Rafał A. Ziemkiewicz “Zero złudzeń”

Autor zdjęcia do Dave Mathis "Now I can't fail". I ten wpis będzie ilustrowany jego zdjęciami. Źródło: https://flic.kr/p/NbS5Jz

Autor zdjęcia do Dave Mathis “Now I can’t fail”. I ten wpis będzie ilustrowany jego zdjęciami. Źródło: https://flic.kr/p/NbS5Jz

Wróciłem na dobre, także zaczynam znów odgrzebywać się z przeczytanych książek:)

Dzisiaj będzie o książce pisarza, który obecnie jest bardziej znany z czegoś innego niż pisarstwo. A przecież już jego książki czytałem. I to wielokrotnie. Jak do liceum chadzałem to RAZa czytywałem, później trochę przestałem, a ostatnio (chyba ostatnio) nawet na blogu coś tam opisałem. O tu opisałem. A sam autor przewijał się również w różnych antologiach (zwłaszcza w tych z lat dziewięćdziesiątych).

Continue reading

Filip Springer “Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL.”

To moje zdjęcie "Kukurydz" z Osiedla Tysiąclecia w Katowicach. Jednym z projektantów był Aleksander Franta.

To moje zdjęcie “Kukurydz” z Osiedla Tysiąclecia w Katowicach. Jednym z projektantów był Aleksander Franta.

Tę książkę przeczytałem już dość dawno temu, ale słuchajcie wciąż pamiętam pod jakim ogromnym wrażeniem byłem. Dżizas Chrajst! Jak to się świetnie czytało. To moja pierwsza książka Springera i nie wiem jak pozostałe, ale jestem pełen entuzjazmu i byłem nią zachwycony.

Continue reading

Ziemowit Szczerek “Rzeczpospolita Zwycięska. Alternatywna historia Polski”

Zabłudów, ulica Białostocka. Źródło: https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/146700/f740a246c2b02aa3e8704507f21e0891/

Zabłudów, ulica Białostocka. Źródło: https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/146700/f740a246c2b02aa3e8704507f21e0891/

Tym razem zmiana optyki i będzie zaledwie troszkę, troszkę science and fiction, bo chociaż książka Ziemowita Szczerka ma być historią alternatywną to jednak forma w jakiej jest napisana sprawia, że ciężko mi nie myśleć o tej pozycji jako o swobodnym eseju lub bardzo długaśnym felietonie w stylu co by było gdyby…. Bardzo lubię Ziemowita Szczerka, jego pisarstwo, jego reportaże i artykuły. Możecie sobie o tym poczytać TUTAJ i TUTAJ.

Continue reading

Ferdynand Antoni Ossendowski “Zwierzęta, ludzie, bogowie”

Panoramiczne zdjęcie z książki o odkrywaniu Mongolii. Źródło: https://flic.kr/p/ovWZow

Panoramiczne zdjęcie z książki o odkrywaniu Mongolii. Źródło: https://flic.kr/p/ovWZow

Hej, hej! Wędrowcy internetu przemierzający bezkres cyfrowego świata. Idę za ciosem i z racji tego przeczytałem sobie kolejną książkę Ossendowskiego. Tym razem mój wybór padł na reportaż podróżniczy napisany przez pana Ferdynanda o tytule Zwierzęta, ludzie, bogowie – czasem nosi też tytuł, bądź podtytuł Przez kraj ludzi, bogów i zwierząt. Wybór tym razem był nieprzypadkowy, bo wiele źródeł mówi o książce jako o tej, która przyniosła Ossendowskiemu światowy rozgłos. A poza tym można ją przeczytać całkowicie za darmo na WOLNYCH LEKTURACH. Zachęcam do przeglądania Wolnych Lektur. Tam mogą znajdować się prawdziwe perełki.

Continue reading

Ferdynand Antoni Ossendowski “Lenin”

Tam jest wieszak! https://flic.kr/p/edr2Lh

Tam jest wieszak! https://flic.kr/p/edr2Lh

Dzień dobry. Moi drodzy macie czasem tak, że jakaś książka jest dla Was odkryciem tak niesamowitym, że podczas jej czytania cały czas wpadacie w zachwyt niemożebny do opisania? I to zachwyt z różnych powodów – a to książka jest cudownym językiem napisana, a to fabuła wciąga i wsysa, a to piękne rzeczy w książce się dzieją, a to nagle odkrywacie coś, co powinno być oczywiste dla wszystkich, a Wy się dziwicie dlaczego tak nie jest. Ja Wam dzisiaj opowiem o takiej książce (która spodobała mi się, ze względu na tematykę jaką porusza) i troszkę o jej autorze, który wiódł arcyciekawy i pełen przygód żywot. Żywot podróżnika, badacza, żołnierza, szpiega, pisarza. A przez to, że walczył z bolszewikami, opisywał krwawe dzieje rewolucji w sposób mało rewolucjonistom przychylny i popełnił był książkę o Leninie – przez to został skazany po wojnie (tej drugiej) na zapomnienie i wymazanie z pamięci polskiego społeczeństwa.

Continue reading

A może by tak rzucić to wszystko…

Dziś krótko i z jednym zdjęciem:) Kiki się zastanawia czy czasem nie porzucić wielkomiejskiego życia i zaszyć się gdzieś w Bieszczadach. Przyznam się szczerze, że mnie też czasem takie myśli nachodzą. Miłego poniedziałku i owocnego tygodnia!

Też tak czasem mam.

Też tak czasem mam.

Tomasz Kołodziejczak “Czarny horyzont”

Uznałem, że świetnie do wpisu będą pasować grafiki Jakuba Różalskiego. Przecudne grafiki. Wszystkie pochodzą z stąd:https://www.artstation.com/artist/jakubrozalski

Uznałem, że świetnie do wpisu będą pasować grafiki Jakuba Różalskiego. Przecudne grafiki. Wszystkie pochodzą z stąd:https://www.artstation.com/artist/jakubrozalski

I kolejna książka Kołodziejczaka, którą wciągnąłem jednym haustem. Ba ja jej nie przeczytałem, ja ją pochłonąłem, pożarłem i z niewyspania chyba się do pracy spóźniłem.

Continue reading

Andrzej Pilipiuk “Reputacja”

Na początek zdjęcie z operacji rozdzielenia bliźniąt syjamskich. Dr Doyle i jego "Hindoo Twins". Źródło: https://flic.kr/p/59xwRi

Na początek zdjęcie z operacji rozdzielenia bliźniąt syjamskich. Dr Doyen i jego “Hindoo Twins”. Źródło: https://flic.kr/p/59xwRi

Po Bułhakowie potrzebowałem odskoczni, ale nie to, że jakiejś szczególnej. Akurat napatoczyła się książka Pilipiuka, którego bardzo lubię. Bodajże chyba najnowsza
i ostatnio napisana.

Continue reading

Rafał Aleksander Ziemkiewicz “Pieprzony los Kataryniarza”

Czy tak wygląda kataryniarz? Źródło: https://flic.kr/p/9BU4Nx

Czy tak wygląda kataryniarz? Źródło: https://flic.kr/p/9BU4Nx

Konsekwentnie choć powolutku czytam sobie powieści i opowiadania, które otrzymały nagrodę Zajdla. Przyszedł czas na rok 1995. Cóż to był za rok moi drodzy! Rok, w którym Internet przestał być finansowany z publicznych pieniędzy rządu USA, rok w którym powstał portal Yahoo! A Wasz skromny bloger miał jedenaście lat i w głowie pstro.

Continue reading

Konrad T. Lewandowski “Noteka 2015”

Taki ładny obrazek maszyny do pisania wstawiam. Źródło: unsplash.com

Taki ładny obrazek maszyny do pisania wstawiam. Źródło: unsplash.com

Jadę z laureatami Zajdla konkretnie i konsekwentnie, jak na mnie nawet bardzo konsekwentnie. Chociaż cały czas pomijam „Krew elfów” dlatego też przeszedłem do następnej książki lekkim, tanecznym krokiem niczym szesnastoletnie dziewczę na potańcówce w remizie do przystojnego chłopca z tanim winem w ręku. Opowiadanie Noteka 2015 Lewandowskiego zdobyło Zajdla za rok 1995. A ja przy okazji “Noteki…” przeczytałem sobie zbiór opowiadań wydany w roku bodajże 2007.

Continue reading