Wpis powrotny!

Bo o zdrowie trzeba dbać :)

Wróciłem. Moi drodzy wróciłem. Nie było mnie w Krakowie przez ponad trzy tygodnie, ale wróciłem. Wróciłem do tego miasta smogu, betonu i pretensji do wielkomiejskości i aspiracji do bycia czymś więcej niż stolicą regionu. Jeśli wyczuwacie w moich słowach pisanych ironię i sarkazm to trafnie ją wyczuwacie. Ale nie będzie dzisiaj o Krakowie. I na pewno nie w tym wpisie, który jest li tylko wpisem powrotnym, wpisem w którym zapowiem Wam moc atrakcji, która czeka na Was w tym miesiącu. Aha i dzisiejsze ilustracje do wpisu są podyktowane moim dziwnym poczuciem humoru. 

Continue reading

Przepis na pasztet z wątróbki drobiowej na obwolucie książki…

Ech trafiają się czasem takie rzeczy w książkach, że nic tylko ręce załamać. Wyobraźcie sobie jak głodna musiała być ta osoba, która już nie miała gdzie przepisu zapisać tylko machnęła go w książce. Już wielokrotnie pisałem, że nie lubię pisania i bazgrania po książkach bibliotecznych, ale ten bazgroł jednocześnie mnie rozśmieszył i sprawił, że załamałem ręce, a jeśli chcecie sobie zrobić pasztet to macie zdjęcie :)

Przepis na pasztet

Gra “Przyczajone słowa – ukryte znaczenie” na portalu mambogram.pl – krótkie podsumowanie.

Nerilka o słowie KOSMOS

Witajcie, moi mili marynarze żeglujący po bezkresach światowego oceanu informacji. Ostatnio zaangażowałem się w pewien projekt, który ma szansę wykiełkować w coś całkiem fajnego. Tutaj możecie przeczytać o mojej grze, gierce “Przyczajone słowa – ukryte znaczenie”, która właśnie się zakończyła.

Continue reading

Etiopia analogowo…

To jest Haanah - dziewięciolatka z jednej z etiopskich szkół na południu. Bardzo bystra i przesprytna dziewczyna.

To jest Haanah – dziewięciolatka z jednej z etiopskich szkół na południu. Bardzo bystra i przesprytna dziewczyna.

Od pewnego czasu zacząłem interesować się fotografią robioną przy użyciu aparatów na kliszę czy też jak niektórzy piszą i wołają – fotografią analogową. Nic więc dziwnego, że do Etiopii zabrałem mojego cudownego i przepięknego Zenita B (pierwszy aparat jaki sobie kupiłem na pewnym portalu aukcyjnym).

Continue reading

Etiopia po powrocie…

Jeden z wielu pięknych widoków w Etiopii. Tutaj akurat niedaleko miasta Konso.

Jeden z wielu pięknych widoków w Etiopii. Tutaj akurat niedaleko miasta Konso.

Przepraszam Was moi drodzy Czytelnicy. Szumnie zapowiadałem relację z mojego pobytu w Etiopii, a tu dupa zbita. Przeliczyłem się zwyczajnie, dlatego teraz, gdy już wróciłem do Krakowa postaram się coś skrobnąć. Bo wrażeń, przemyśleń, opowieści, historyjek, anegdotek mam całe mnóstwo. Oczywiście biję się w piersi i przepraszam, że dopiero teraz, ale uwierzcie mi żywcem nie miałem czasu czegoś napisać.

Continue reading

#PROJEKT ETIOPIA

A tu taka graficzka z mapą Etiopii.

A tu taka graficzka z mapą Etiopii.

Słuchajcie czy narzekałem, że nie mam czasu pisać o książkach? Z tego co pamiętam to narzekałem, ale może mi coś się przewidziało, ale już mi się odwidziało i na razie przestanę o książkach pisać (przynajmniej tak często albo rzadko) jak kiedyś, albowiem moi drodzy ŻYCIE KRĘTE ŚCIEŻKI MA (to moje hasło wymyślone przeze mnie!). I czasem tak się losy ludzkie toczą, że rzucą człowieka gdzieś hen daleko.

Continue reading

Michaił Jelizarow “Bibliotekarz”

Św. Hieronim

Św. Hieronim patron bibliotekarzy

Powiedzcie mi moi drodzy czy istnieje siła, która powstrzymałaby mnie przed przeczytaniem książki o tym jakże wymownym tytule? Chyba raczej nie ma takiej siły, a jak to mawia stare przysłowie Charlie nierychliwy, ale w końcu czytliwy to przyszła kolej i na książkę pana Michała, którą to książkę mam od dawna w swoim księgozbiorze, ale jakimś cudem nie było żywcem czasu, aby ją przeczytać. I znów tradycyjnie zacznę od narzekania (przeczytałem ją dawno) i dopiero teraz opisuję. Robię się nudny z tym narzekaniem, ale uwierzcie mi pomaga mi to w motywacji.

Continue reading