Stanisław Pagaczewski „Gąbka i latające talerze”

Wszystkie książki robiłem jednego dnia stąd powtarzalność elementów (widać moje wrodzone lenistwo). Książka z Polski, korkociąg z Polski, pióro chyba z Chin, rower z Anglii, podkładka z Poznania, kubek z Poznania, herbata z Chin

Dzień dobry! Trzecia odsłona przygód najlepszej ekipy z krakowskiego blokowiska grodziska. Tym razem autor popuścił wodze fantazji i mamy podróże w czasie
i przestrzeni!

Adrian Markowski „13 opowiadań o króliku”

Czasem wpadnie w moje łapki coś zupełnie niespodziewanego, coś na co sam raczej nigdy bym nie trafił. Tym razem niewielka objętościowo książeczka pana Markowskiego trafiła za sprawą koleżanki z pracy, która stwierdziła, że może mi się spodobać. I miała rację. „13 opowiadań o króliku” to miniaturki literackie, dziejące się w bezimiennym mieście, najprawdopodobniej u schyłku

Niedźwiedź – amator koniaku.

Się działo przed wojną, się działo. Pisałem już o francuskiej krowie, która wypiła wiadro jabłkowej brandy, a dzisiaj będzie o węgierskim, tresowanym niedźwiedziu, który jak przystało na tresowane zwierzę z wiadra nie pija tylko z gwinta łoi koniak, a wszystko to w Warszawie, „myly” państwo. Tresowany niedźwiedź upił się na przedstawieniu butelką koniaku. ” (?). Wesołą

Karel Capek „O pięciu chlebach”

Przytoczę jeszcze jeden fragment z „Księgi apokryfów”. Tym razem będzie o Jezusie i jego cudach z perspektywy… piekarza. Polecam:) Pisownia oryginalna. O PIĘCIU CHLEBACH …Co mam przeciw niemu? Powiem wam po prostu, sąsiedzie: nie, żebym miał coś przeciw jego nauce. To nie. Kiedyś posłuchałem jego kazania i – powiem wam – mało co, a sam