Gra “Przyczajone słowa – ukryte znaczenie” na portalu mambogram.pl – krótkie podsumowanie.

Nerilka o słowie KOSMOS

Witajcie, moi mili marynarze żeglujący po bezkresach światowego oceanu informacji. Ostatnio zaangażowałem się w pewien projekt, który ma szansę wykiełkować w coś całkiem fajnego. Tutaj możecie przeczytać o mojej grze, gierce “Przyczajone słowa – ukryte znaczenie”, która właśnie się zakończyła.

Continue reading

Dobry bibliotekarz to 3/4 wartości biblioteki…

Dzień dobry! Dzisiaj o poranku bardzo krótko i bardzo treściwie. Otóż taki cytat znalazłem w książce pani Jadwigi Bornsteinowej Jak urządzić bibljotekę szkolną i domową. Książka pochodzi z roku 1927 i zawiera proste instrukcje i porady w jaki sposób prowadzić nie tylko domowy księgozbiór, ale także szkolną bibliotekę.

Bornsteinowa Jadwiga

Bornsteinowa Jadwiga

Continue reading

Walijskie wędrowanie Charliego. Wpis numer 4 – stworzony trochę ponad rok od wizyty w Snowdonii (walijskie góry).

Taki widoczek prawie na górze był.

Taki widoczek prawie na górze był.

Ależ ten czas zapier…a, ekhm, szybko płynie. Ciężko mi uwierzyć, że to już rok minął od kiedy zwiedzaliśmy walijskie szlaki, próbowaliśmy lokalnych dań i świetnie się bawiliśmy. Dlatego z odpowiednim dla mnie zapłonem zrelacjonuję Wam wycieczkę w góry Snowdonii, które zachwycają swoim surowym, bardzo srogim i wydawałoby się bezlitosnym dla wszelkich stworzeń pięknem.

Continue reading

Andrzej Pilipiuk “Droga do Nidaros”

Na flickrze można całkiem ciekawe rzeczy znaleźć. Źródło: https://flic.kr/p/d1juHb

Na flickrze można całkiem ciekawe rzeczy znaleźć. Źródło: https://flic.kr/p/d1juHb

Dobry dzień. Czy wiecie co to jest Nidaros? Jeśli wiecie chylę czoła przed Waszą wiedzą, a jeśli nie to jesteście tacy sami jak ja. Otóż nie wiedziałem co to jest Nidaros dopóki nie zacząłem czytać książki Pilipiuka. A Nidaros to… sprawdźcie sobie sami, a jeśli jesteście za leniwi to kliknijcie tutaj w tego linka.

Continue reading

A może by tak rzucić to wszystko…

Dziś krótko i z jednym zdjęciem:) Kiki się zastanawia czy czasem nie porzucić wielkomiejskiego życia i zaszyć się gdzieś w Bieszczadach. Przyznam się szczerze, że mnie też czasem takie myśli nachodzą. Miłego poniedziałku i owocnego tygodnia!

Też tak czasem mam.

Też tak czasem mam.

Adolf Nowaczyński “System doktora Caro : utopja humorystyczna”

Bal w Akademii Sztuk Pięknych. Źródło: https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/126136/7527166c4c0fbdb4faff756076ec0b77/

Bal w Akademii Sztuk Pięknych. Źródło: https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/126136/7527166c4c0fbdb4faff756076ec0b77/

Całkiem niedawno przeczytałem inną książkę Nowaczyńskiego. Postać autora na tyle mnie zainteresowała, że obiecałem sobie przeczytać coś jeszcze, kiedyś, gdzieś. Zadziwiająco jak na mnie dość szybko (wcale nie tak szybko, bo po trzech miesiącach) odkurzając mój czytnik (w przenośni oczywiście) zobaczyłem, że mam plik z książką pana Adolfa. Zerknąłem, zacząłem czytać i już postanowiłem skończyć.

Continue reading

Adolf Nowaczyński “Nowe Ateny: satyra na Wielki Kraków”

Strona tytułowa wydania oryginalnego.

Strona tytułowa wydania oryginalnego.

Czasem mnie ochota najdzie na takie starocie, że nawet sam się sobie dziwię.

Continue reading

Cory Doctorow “Lawful Interception”

Źródło: https://flic.kr/p/4WrJkA

Wujek Sam lubi słuchać… Źródło: https://flic.kr/p/4WrJkA

Na razie nie chcę czytać powieści, która zdobyła Zajdla w 1994, a jest nią “Krew elfów” Sapkowskiego. Jak już zacznę czytać “Krew…” to pewnie chciałbym skończyć cały cykl o Wiedźminie, dlatego też czyszczę sobie Kundelka z różnego rodzaju wpisów z blogów, artykułów i krótkich nowelek, które można sobie od czasu do czasu gdzieś na stronach różnych wydawnictw dorwać. I tak na przykład wydawnictwo TOR od czasu do czasu umieszcza takie nowelki. Tę, którą ja przeczytałem można znaleźć pod adresem:

http://www.tor.com/stories/2013/08/lawful-interception

Continue reading

Spóźnione życzenia noworoczne (sprzed 87 lat!)

1907-a-new-years-eve-celebration-at-restaurant-martin-in-new-york-city-things-have-gotten-livelier

U mnie jak zwykle z byciem na czasie nietęgo, ale na swoją obronę dodam, że dopiero dzisiaj znalazłem bardzo ciekawe życzenia zamieszczone w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym w dniu drugim stycznia roku pańskiego tysiąc dziewięćset dwudziestego siódmego. Życzenia choć tak wiekowe zadziwiająco aktualne są, a ja pozwolę sobie Wam je pokazać, bo każda okazja jest dobra, by przypomnieć sobie, że “wszystko już było”.

Czytaj dalej->

Łukasz Radecki “Bóg Horror Ojczyzna – Wszystko spłonie.”

źródło: literaki.pl

źródło: literaki.pl

Moje spotkanie z drugą częścią „Bóg Horror Ojczyzna – Wszystko spłonie.” było poprzedzone dość radosnym oczekiwaniem na ponowne zanurzenie się w świecie ultrakatolickiej Polski, gdzie oficer Katolickich Służb Specjalnych „Stonka” i jego partner Maks walczą o sprawiedliwość i topią smutki w litrach wódki (rymowanie to moje powołanie). Muszę się Wam przyznać, że doznałem lekkiego rozczarowania. Naprawdę liczyłem na ponowne zanurzenie się w takim niby futurystycznym świecie i chciałem poczytać o kolejnych brutalnych morderstwach popełnianych albo przez satanistów, albo przez świrów i zboczeńców. Moje nastawienie było więc jak najbardziej pozytywne.

CZYTAJ DALEJ ->