Jarosław Grzędowicz „Hel 3”

Lajstyle. Polska książka, niemiecki aparat, ukraińska podkładka, herbata z Polski, kubek z Krakowa. Dzień dobry! Jak się miewacie? Czy w żarze rozsłonecznionych asfaltowych ulic pomykacie do pracy? Czy może wśród trzcin, chrabąszczy, jezioraków, tataraków odpoczywacie? Dajcie znać co tam u Was :) Bo u mnie kolejna książka. Też przeczytana daaawno temu. 

Richard Morgan „Modyfikowany węgiel”

Nożyczki do pazurów kotów pewnie z Chin (nieużywane), książka po polsku, oryginalnie z UK,. korkociąg z Polski, taśma z Chin, podkładka z Poznania, kubek z Krakowa, herbata z Indii.

Ahoj, ahoj! Dziś będzie o książce, którą przeczytałem byłem, tylko dlatego, że Netfliks wypuścił serial będący luźną (podobnież) adaptacją tej powieści.

Paolo Bacigalupi „Nakręcana dziewczyna”

Także ten jak to było lajfstal – kubek z Polski (z kotami), książka po polsku, jabłka (nie modyfikowane genetycznie) z polskich sadów, ciasteczka (pieguski) z polskiej piekarni, herbata z Japonii.

Dzień dobry, zmodyfikowane genetycznie cztery bobry! W Krakowie, gdy pisałem te słowa pizgało złem (zima ta wredna biała s.ka wróciła). A teraz będzie kolejna książka, którą skończyłem czytać ostatnio, ale proces jej czytania trwał kilka miesięcy.

Feliks W. Kres „Król Bezmiarów”

Hej,ho! na „umrzyka skrzyni „ I butelka rumu Hej, ho! resztę czart uczyni, I butelka rumu. Tak śpiewał Krzysztof Klenczon w piosence „Statek widmo”. Tak pewnie poza kartami książki śpiewali sobie piraci ze świata stworzonego przez Feliksa W. Kresa, w książce którą to jak się możecie domyśleć przeczytałem. Wyobraźcie więc sobie, że siedzicie w mrocznej

Tomasz Morus „Utopia”

Uwielbiam ten moment podczas lektury, kiedy przeczytane zdanie nagle wdziera się w mój mózg uruchamiając lawinę skojarzeń, wspomnień czy też różnorakich emocji. Uwielbiam być sprowadzany do parteru przez autora. Sprowadzany w takim sensie, że nagle się okazuje, że Charlie nie jest najmędrszym z bibliotekarzy, ale jakiś koleś pięćset lat temu myślał dokładnie tak samo lub