Biblioteka Raczyńskich i ich klip “Miłość za regałem” – czyli disco polo w Bibliotece

Ot takie tam książkowe.

Dzień dobry. Od kilku dni (dokładniej od 9 czerwca) na fanpage’u Biblioteki Raczyńskich gości nagranie piosenki, której melodia pochodzi z baaaaardzo znanego kawałka niejakiego Sławomira “Miłość w Zakopanem”. Przeróbka funkcjonuje pod nazwą “Miłość za regałem” i wzbudza naprawdę ogromne emocje!

Tutaj macie rzeczone wideo:

W momencie, w którym to piszę filmik na Youtube ma kilka tysięcy wyświetleń, natomiast post na fanpage’u Biblioteki ponad 160 komentarzy, ponad 60 udostępnień i ponad 47 tysięcy wyświetleń. To sporo.

Continue reading

Vintage style videos!

Lubicie być wintydż? Dziś ten stajl jest bardzo modny. Hipsterzy (i nie tylko) uwielbiają retro i vintage. Posiadacze ifonów mogą strzelać fotki i dzięki Instagram nadawać im ten niezapominany połysk old schoolu:) Na inne smartfony są inne aplikacje.

Ja lubiłem od zawsze być vintage, robiłem to zanim stało się takie modne i popularne, zanim hipsterzy zrobili z tego ich rzecz.

Dlatego też podzielę się z Wami świetną stronką, na której można spędzić bardzo wiele czasu przeglądając fragmenty filmów sprzed wielu, wielu lat.

BRITISH PATHE to strona, która ma zarchiwizowane tysiące minut starych filmów, programów dokumentalnych, kronik filmowych. Można je przeglądać, można kupować, można się nimi dzielić. Niestety nie wiem, czy jest różnica między filmami do “preview”, a tymi, które można kupić. Nie stać mnie, aby zapłacić 40 funciaków za prawa do filmu. Dlatego na poczet dzisiejszego wpisu cieszmy się tym co mamy za darmo udostępnione:)

Jest to źródło niewyczerpanej radości dla Charliego:)

Mała wskazówka. Mam problemy z osadzeniem filmików na blogu. Dlatego jak klikniecie na obrazek, to automatycznie zostaniecie przeniesieni na stronę British Pathe. Klikajcie na odnośniki, oglądajcie, ale wracajcie do mnie:)

 

Pierwszy film to pomysł dosłownego “wyjścia” do czytelnika. Zakładasz przenośną półeczkę i jazda w miasto:) Bibliotekarze od zawsze byli grupą zawodową, która musiała dbać o swoich klientów. Robili wszystko byle zadowolić czytelnika. Film z roku 1936 roku.

Tacy sami byli bibliotekarze z Monachium, w latach trzydziestych. Wszystko dla ludzi. Nic więc dziwnego, że po mieście kursował biblioteczny tramwaj! To naprawdę niezły pomysł na miarę dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku. Ciekawe czy w Krakowie dałoby się coś takiego zorganizować:) Z drugiej strony nie wiem jaki byłby sens takowego przedsięwzięcia w dzisiejszych czasach. Oglądajcie poniższy film z roku 1932:

Kolejny rodzaj wędrującej, a raczej pływającej biblioteki:) Koleś na łódce, pływa i wypożycza książki. Przy okazji jeszcze może sobie powędkować. Parafrazując Cezarego Pazurę z “Chłopaków nie płaczą” puszczę wam film o bibliotekarzu w łódce:) Film z 1940:

A teraz o największej Biblii świata! Louis Waynai wydrukował(!) tę książkę w roku 1930! Książka ma metr dziesięć wysokości, i prawie dwa i pół metra szerokości! Koleś drukował ją przez trzy lata. Obecnie spoczywa sobie w Abilene Christian University. Obejrzyjcie sobie filmik z 1931:

Na koniec kronika z różnego rodzaju ciekawostkami. Niestety jest po angielskiemu jazyku. Dlatego mały skrót dla tych, którzy po angielsku nie szprechają. Najpierw o gościu ze Stanów, który chciał mieszkać w zamku i zaczął go budować samemu, każdy kamień, wszystko robił sam. Ale nie zdążył w nim zamieszkać, bo zmarł. Później najmniejszy dom mieszkalny świata. Następna jest makieta kamienicy, która maskuje tory kolejki. Następny jest gość, który kolekcjonuje korzenie o nietypowych kształtach… Ostatni filmik dotyczy wydobycia gazu, który ma bardzo ujemną temperaturę… Aha i strasznie denerwuje mnie lektor z tym swoim: Would You belive it? powtarzanym non stop:)

 

Pamiętajcie, że retro i vintage są dla wszystkich. Nie pozwólmy hipsterom zagrabić naszego prawa do bycia vintage! Hipsterzy już dość krzywdy wyrządzili rodzajowi ludzkiemu:)

Ruchome obrazki…

Witajcie moi drodzy w ten piękny listopadowy dzień. W Krakowie cudna mgła, która unieruchomiła samoloty z Balic, a miastu nadała iście młodopolski wygląd i charakter. Taki Kraków uwielbiam:)

Mgła już rzednie, a ja sobie pomyślałem, że skoro Pulowerek.pl ma swój audiowizualny piątek to Charlie nie będzie gorszy:) Podzielę się z Wami linkami dosyć interesujących moim zdaniem filmików.

Zaczniemy od filmu, w którym postacie z okładek książek ożywają w pewnej francuskiej księgarni:

Spike Jonze: Mourir Auprès de Toi

Przepraszam za brak miniaturki i bezpośredniego linku, lecz mam jakieś problemy z osadzeniem filmu. Kliknijcie sobie w odnośnik:)

Pomysł był już wcześniej wykorzystywany i na przykład znane wszystkim Warner Bros. Pictures z ich Looney Tunes w roku 1946 wypuścili taką kreskówkę. Będzie trochę w klimacie vintage, ale przecież ostatnio jest to bardzo popularne:

Tu już znacznie lepiej widać:) Bo z Youtube:) Jeśli nie przeszkadza Wam ta muzyczna maniera z lat czterdziestych prześledźcie powoli tytuły, z których wyskakują postacie. Większość znałem, ale niektóre to literatura bardzo anglosaska:)

I w podobnym tonie utrzymany filmik tylko o osiem lat młodszy też od Merrie Melodies/Looney Tunes :

Tutaj też miałem całkiem niezłą zabawę z wyłapywaniem nieznanych mi książek:) Polecam tę zabawę:) Dziś niektóre postacie nie przeszłyby ze względu na ich niepoprawny politycznie wizerunek.

I mój ulubiony, też Looney Tunes/Merrie Melodies. Też postacie z okładek, tym razem jednak przewodników turystycznych. Film jest z roku 1938. Absolutne must see:

Film przedstawia jak najbardziej stereotypowe wyobrażenia o krajach, znajdziemy również świetną grę słów i zabawę konwencją. Niestety zabolało mnie, że nie ma tam Polski. Choć w pewnym momencie, przy tych dwóch Węgrach coś tam obok prześwituje takie POL. Dam Wam obrazek na dowód:

poland

Poland

Kreskówka pojawiła się 5 listopada 1938 roku. A więc już po Anschlussie Austrii przez Trzecią Rzeszę. Co prawda pojawia się, gdzieś na początku Vienna i para tańcząca walca, ale jakoś tak dziwnie podejrzanie robi się dłużej ciemno i zaraz wyskakuje Szkocja. Zresztą nie ma też nic o Niemcach. Z reguły przedstawianych jako Bawarczykach pijących piwo i jodłujących. Czyżby cenzura?

Internet wciąż mnie zaskakuje. Otóż jak wyczytałem z Wikipedii, o tym odcinku, oryginał trwał o 45 sekund dłużej… Isn’t that interesting? (Ach, błysnął swą angielszczyzną!).

I ostatni film, co prawda był już na pulowerku, ale bardzo mi się podoba:

This Is Where We Live from 4th Estate on Vimeo.

Film ten powstał z okazji dwudziestopięciolecia wydawnictwa 4th Estate.

Niektóre filmy znalezione na openculture.com, inne samemu:)