Ken Follett „Klucz do Rebeki”

I znów życia styl. Książka po polsku, kawa z Etiopii (tradycyjnie), kubek z Tarnowa, podkładka ze Skierniewic, klucze z Krakowa, kotek z Poznania, okulary z Bonda.

Dzień dobry! Nadrabiam zaległości w tempie jak na mnie dość szybkim. Ogólnie przełom lutego i marca to dobry pod względem czytelniczym okres u mnie. Trochę tych książek przeczytałem i trochę o tych książkach napiszę Wam tutaj.

Zygmunt Miłoszewski „Bezcenny”

Naziści, skarby kultury i sztuki, piękne złodziejki i szybkie dramatyczne pościgi. Akcja, reakcja, wybuchy i śmiertelne zejścia. Terroryści i brzydcy złodzieje, historia sztuki i historia zbrodni. Polskie polityczne piekiełko i obywatele, którzy chcą wykonywać swoją pracę ku pożytkowi ogółu. To wszystko i jeszcze więcej można znaleźć w „Bezcennym” Miłoszewskiego. Książka idealna w sam raz na

Karel Capek „Fabryka absolutu”

  Druga książka Capka przeczytana. Z czym kojarzy się Wam absolut? Mnie może mało finezyjnie i wyrafinowanie, ale ostatnimi czasy z wódką, która ma świetne kampanie reklamowe i jest pyszna (jeśli o wódce można mówić w takich kategoriach). Capek pisząc swoją książkę raczej marki wódki nie miał na myśli. W powieści absolut to Absolut czyli bezosobowy

„Powstanie w bluzce w kwiatki”. Film.

Wiadomo jaki dziś dzień. Już jest po godzinie „W”. W Krakowie syreny zawyły. Nie wiem czy ludzie przystanęli, bo jestem w mieszkaniu. Dołączę do grona wielu ludzi, która udostępnia film „There is a city”. Świetnie zrobiony. Nagrania pochodzą z tamtego roku. Chciałbym Wam polecić inny film. Dokument. Stworzony przez Fundację Feminoteka, która prowadzi wirtualny projekt Muzeum Historii

Kaczor Donald nazistą…

Ech, przepastne czeluście Internetu. Ileż razy zaskoczycie jeszcze Charliego swoimi zasobami? Mam nadzieję, że niejeden raz. Zasada działania powiązanych filmików na Youtube jest dla mnie niezrozumiała, bo jakże to oglądając fragment „The Flinstones” można trafić na antynazistowski film z okresu Drugiej Wojny Światowej a dokładniej z 1943 roku, w którym to Kaczor Donald pracuje w fabryce

Stanisław Lem „Szpital przemienienia”

Coraz bardziej wsiąkam i zanurzam się w Lemie. Skończyłem właśnie jego pierwszą książkę napisaną ponad sześćdziesiąt lat temu. U Lema nie ma znaczenia jak dużo wody w Wiśle upłynęło, jego proza wciąż się podoba, wciąż intryguje i zmusza do zastanowienia się nad naszym życiem, krajem, światem, losem. „Szpital…” to historia młodego lekarza, który zostaje zatrudniony

Marcin Wolski „Wallenrod”

Kolejna książka z cyklu Narodowego Centrum Kultury „Zwrotnice czasu”. O poprzednich pisałem tu i tu. Marcin Wolski do tej pory raczej kojarzył mi się z satyrą. A to przecież płodny pisarz fantastyki jest. Niewykluczone, że w moich młodzieńczych latach zetknąłem się z prozą pana Marcina. Fakt ten został pogrzebany w czeluściach mej pamięci lub zginął

Warsaw Uprising…

Wielokrotnie powtarzałem, że nie lubię uderzać w patetyczne tony. Nie lubię rozdzierania szat i rozpamiętywania klęsk. Jednak ta rocznica jest zbyt ważna, by o niej nie wspominać. W sieci można znaleźć naprawdę mnóstwo wspaniałych rzeczy dotyczących tego Powstania. Ja chciałem tylko przekazać drobną część. Nie będę tutaj dyskutował o Powstaniu, chcę tylko pokazać, w jak

Jan Tomasz Gross „Złote żniwa : rzecz o tym, co się działo na obrzeżach zagłady Żydów”

Ta książka jeszcze przed jej oficjalnym ukazaniem się wzbudziła ogromne emocje. Cóż trudno nam Polakom przyjąć do wiadomości, że nasi rodacy mogli zachowywać się jak skurwysyny i zabijać, okradać, gnębić Żydów podczas drugiej wojny światowej. Przecież cała nasza martyrologia z okresu drugiej wojny światowej to walka z Niemcami i bycie tymi dobrymi. Po ukazaniu się