Biblioteka jest kobietą!

Dobry wieczór drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy. Dzieje się w tym naszym polskim grajdołku dużo, bardzo dużo. Czasem się zastanawiam czy jeśli istnieje Bóg to naprawdę tak bardzo nie lubi tego narodu? Co myśmy mu zrobili? Zastanawiam się też, czy gdyby dwóch przysłowiowych Polaków wylądowało na bezludnej wyspie to prędzej skoczyliby sobie do gardeł, bo jeden chciał się modlić o zbawienie, a drugi mu zabierał drewno przeznaczone na budowę kapliczki, bo chciał układać napis S.O.S czy może skoczyliby sobie do gardeł, bo jeden wypił drugiemu zacier na bimber z kokosów. Nie wiem.

Paulina Hendel „Zapomniana księga: Strażnik”

Cześć i czołem! Jak tam Wasze życia? Mam nadzieję, że dzieje się dużo i dobrze. Ja osobiście nie mam się czym chwalić, bo pesymizm mój dotyczący marnej przyszłości ludzkości wydaje się być coraz bardziej uzasadniony. Pytanie tylko w którą stronę pójdziemy w ciągu najbliższych lat. Może jakaś seria biologicznych zamachów terrorystycznych? Po których posypie się wszystko? Tak jak w książce pani Pauliny?

Maciej Piotr Prus „Przyducha”

Dobry dzień! Dawno mnie nie było, ale słuchajcie zupełnie nie ogarniam tej rzeczywistości. Czas skrócił się, czas umyka, czas przegania mnie. I nie wiem co robić. Dlatego postanowiłem walczyć z entropią i będę regularnie dwa wpisy w tygodniu zamieszczał. Choćby walił się świat (a mam takie wrażenie, że to się dzieje na naszych oczach).

Alex Boese „Fake newsy i inne fałszerstwa od średniowiecza do XXI wieku”

Cześć czołem internautki i internauci! Na co dzień korzystający z tej krynicy mądrości jaką jest wszechświatowa, wszechgalaktyczna sieć oplatająca nasz wymiar. Dzięki niej dobrobyt ludzkości rośnie, suma wiedzy i mądrości pnie się w górę wykładniczo, a wszyscy w tej przestrzeni kochają się miłością ogromną i szanują nawzajem. A możliwe jest to tylko dlatego, że w Internetach jest sama prawda non stop.

Charlie jako Król Regałów w #hot16challenge2

Tak jak w tytule moi drodzy. Nominowany przez zacną ekipę Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Jarocin siłą rzeczy musiałem odpowiedzieć. Choć wiem, że wyzwanie pożera swój ogon, ja śpiewać nie umiem, ale jako, że zbiórka się sama nie zrobi to wrzuciłem te moje znacznie więcej niż 16 wersów. I tak jakoś gwoli upamiętnienia robię z

Marta Nadolna-Tłuczykont „Powrót książek „zakazanych” do współczesnych odbiorców (wybrane zagadnienia).”

I wszystko trwa i trwa i trwa. Nic nowego nie dzieje się choć powoli znikają kolejne obostrzenia, które sprawiają, że człowiek zaczyna mieć nadzieję, że wkrótce to się wszystko skończy. Czy aby na pewno? I czy będzie możliwy powrót do dawnego trybu życia? Chciałbym żebyśmy jako społeczeństwo trochę zmądrzeli po tych miesiącach. Niestety gdy czasem zabłądzę w twitterowe krainy wpisów wszelakich, doniesień, opinii, fakenewsów to jedyne co dobrego wyniesiemy z tej pandemii to memy. I powinno się zacząć je gdzieś archiwizować, bo inaczej przepadnie dziedzictwo, które dziatkom naszym wydrukowane (sieci i komputerów nie będzie) pokażemy.

Olga Tokarczuk „Anna In w grobowcach świata”

Cześć czołem moje drogie i moi drodzy! Jak się macie i miewacie? Cały czas Wam będę do znudzenia powtarzał, że mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku (jak na istniejące okoliczności) i ogarniacie tę szaloną rzeczywistość, która naprawdę robi się coraz bardziej groteskowa i surrealistyczna. Dzisiaj będzie o książce noblistki Olgi Tokarczuk, którą byłem przeczytałem już jakiś czas temu.

Ałbena Grabowska „Nowy świat”

Dobrowolnej izolacji dzień nawet nie potrafię powiedzieć który. Za oknem świeci słońce, drzewa pokrywają się listkami zielonymi, a tu człowiek siedzi i pracuje zdalnie. I przeczyta jakąś książkę. I doskonale zdaje sobie sprawę, że nie ma tak najgorzej. Dlatego życzę Wam żebyście przetrwali te dziejowe zawieruchy w jak najlepszym stanie psychicznym, fizycznym i tak dalej. Bo ja dzisiaj o książce, którą można określić jako BŹNK czyli Bardzo Źle Napisaną Książkę.

Jacek Komuda „Diabeł Łańcucki”

Dzień dobry! Jak się macie? Jak święta? Najdziwniejsze święta w moim dotychczasowym życiu. Mam nadzieję, że zdrowi jesteście, trzymacie się jeszcze jakoś i ogarniacie tę karuzelę śmiechu jaką jest nasza rzeczywistość. Ja dzisiaj umyłem okna dla Jezuska i skończyłem czytać książkę, o której Wam opowiem. Nie będzie to opowieść długa, ale może Was zaciekawi. [EDIT. Pisane jak mogliście się domyśleć przed świętami]