Ziemowit Szczerek „Rzeczpospolita Zwycięska. Alternatywna historia Polski”

Zabłudów, ulica Białostocka. Źródło: https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/146700/f740a246c2b02aa3e8704507f21e0891/

Zabłudów, ulica Białostocka. Źródło: https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/146700/f740a246c2b02aa3e8704507f21e0891/

Tym razem zmiana optyki i będzie zaledwie troszkę, troszkę science and fiction, bo chociaż książka Ziemowita Szczerka ma być historią alternatywną to jednak forma w jakiej jest napisana sprawia, że ciężko mi nie myśleć o tej pozycji jako o swobodnym eseju lub bardzo długaśnym felietonie w stylu co by było gdyby…. Bardzo lubię Ziemowita Szczerka, jego pisarstwo, jego reportaże i artykuły. Możecie sobie o tym poczytać TUTAJ i TUTAJ.

Jacek Inglot „Quietus”

Historie alternatywne to jedna z moich lubionych gałęzi literatury fantastycznej. Uwielbiam dywagacje rodzaju; Co by było gdyby… Oczywiście, jeśli takie dywagacje są dobrze napisane, spójne i interesujące. Kolejna książka z serii Narodowego Centrum Kultury „Zwrotnice czasu”. Ja przeczytałem do tej pory trzy pierwsze. Książka Jacka Inglota jest piątą w kolejności. Czwartą jest książka pana Wolskiego,

Marcin Wolski „Wallenrod”

Kolejna książka z cyklu Narodowego Centrum Kultury „Zwrotnice czasu”. O poprzednich pisałem tu i tu. Marcin Wolski do tej pory raczej kojarzył mi się z satyrą. A to przecież płodny pisarz fantastyki jest. Niewykluczone, że w moich młodzieńczych latach zetknąłem się z prozą pana Marcina. Fakt ten został pogrzebany w czeluściach mej pamięci lub zginął

Szczepan Twardoch „Wieczny Grunwald : powieść zza końca czasów”

Ach! Rycerzem być, turnieje, białogłowy, miecze, zbroje, konie w zbrojach, miecze, krew, odcinane głowy, białogłowy, szacunek ludzi gościńca, czy wspomniałem już o białogłowach? To wszystko mieli w średniowieczu ludzie pasowani na rycerzy. Honor, męstwo, duma, kodeks rycerski, chanson de geste, szlachetność. Roland, Zawisza Czarny, Ryszard Lwie Serce, król Artur. To były ikony swoich czasów. Kolesie

Maciej Parowski „Burza. Ucieczka z Warszawy ’40”

No i zaczęła się ta brzydka słota i paskudna jesień. Zlało mnie dzisiaj tak podczas powrotu z pracy, że nawet czułem jak rowerowi się robi zimno. No ale za dużo było tej cudnej, złotej polskiej – teraz przyszła jej znacznie ale to znacznie brzydsza siostra, która ma za zadanie zdołować ten naród tuż przed wyborami,

Jacek Dukaj „Xavras Wyżryn i inne fikcje narodowe”

Książka napisana dosyć dawno, w roku 1997. Ja czytałem wznowienie, wydane w trochę innej formie. Tutaj mamy mikropowieść pod tytułem „Xavras Wyżryn” i 3 opowiadania dotyczące tych fikcji narodowych. Dukaja znam, czytałem sporo jego opowiadań i trzeba o nim powiedzieć, że ma chłop fantazję jak mało kto. Światy, które tworzy są niesamowite i powalające. Jest