Historie alternatywne to jedna z moich lubionych gałęzi literatury fantastycznej. Uwielbiam dywagacje rodzaju; Co by było gdyby… Oczywiście, jeśli takie dywagacje są dobrze napisane, spójne i interesujące. Kolejna książka z serii Narodowego Centrum Kultury „Zwrotnice czasu”. Ja przeczytałem do tej pory trzy pierwsze. Książka Jacka Inglota jest piątą w kolejności. Czwartą jest książka pana Wolskiego,…
Maksym Gorki – imię i nazwisko zapewne obiło Wam się o uszy. Obiło się także mnie; wiadomo literatura socrealistyczna, piewca socjalizmu, jako systemu i ideologii mającej przynieść szczęście i dobrobyt ludzkości. Wielki pisarz radziecki. Tyle słyszałem przed lekturą „Matki”. Lekturą, która bardzo długo trwała, książkę czytałem fragmentami, kawałek po kawałku. Nie dlatego, że była szczególnie trudna, bardziej z powodów braku zbytniego zainteresowania „Matką”. Dlaczego więc ją skończyłem? Po pierwsze rzadko kiedy nie kończę książek, które zacząłem czytać. Nawet jeśli trwa to długie miesiące i lata nawet, to jednak książkę skończę. Po drugie chciałem móc powiedzieć, że „Matkę” przeczytałem i dlatego mam prawo wyrazić o niej opinię.
Dziś dwudziesty dziewiąty lutego. Dlatego uświęcę tę datę stukając palcami w klawiaturę i zostawiając potomnym wpis. Ku pamięci. Kto wie co będzie za cztery lata. Może zamiast na klawiaturze, będę grawerował znaki alfabetu w kamieniu, bo w wyniku III wojny światowej padnie cała cywilizacja. Wpis z dnia dwudziesty dziewiąty lutego, jak tytuł posta wskazuje będzie…
Kolejna książka przeczytana. I kolejna należąca do tak zwanej literatury młodzieżowej. Co się ze mną dzieje? Czyżbym pragnął w jakiś sposób odzyskać nieuchronnie uciekającą młodość? Czyżby moja podświadomość dawała mi do zrozumienia, że życie ciecze między palcami i w żaden sposób dwa razy do tej samej rzeki wejść się nie da? A może książki dla…
Chyba coś ze mną jest nie tak. Po wstrząsającej lekturze książki Tochmana, w której opisano prawdziwe okrucieństwa ludzi wobec ludzi, w ramach odprężenia i zapomnienia o temacie zabrałem się za lekturę książki o wyimaginowanych okrucieństwach, jakie ludziom czynią inni ludzie, duchy, demony. Naprawdę psychika moja działa w bardzo pokręcony sposób. Ale musicie przyznać, że tytuł…
Jak przez mgłę pamiętam kwietniowy wieczór 1994, razem z ojcem oglądaliśmy wiadomości. Miałem wtedy dziesięć lat i gdy na ekranie telewizora ukazały się migawki jakichś ciał z Afryki nie wiedziałem za bardzo co się dzieje. Ojciec na moje pytanie odpowiedział, że dzieją się straszne rzeczy w Rwandzie i żebym się nie interesował, bo to nie…
Wielokrotnie na mym blogu wspominałem, że uwielbiam klimaty postapokaliptyczne. Łykam większość badziewia i dobrych rzeczy, jakie mają coś wspólnego z tym wątkiem w literaturze, filmie czy jakiejkolwiek ludzkiej artystycznej działalności. Ostatnio przeczytałem „Ciepłe ciała”, powieść w tym klimacie skierowaną raczej do młodych ludzi. Moje wrażenia z tego, co pamiętam nie były zbyt pozytywne i pełne…
Lemie, mój Lemie cóżeś mi uczynił! Ano to, że pisarstwem swoim rozjaśniasz mroki średniowiecza nie tylko na Ziemi, ale również na innych planetach. Wyobraźnia twa niezmierzona, a pokłady absurdu, humoru i mądrości niezgłębione. Po tym jakże lizusowskim wstępie opowiem Wam o kolejnej mojej książce Lema. „Wizja lokalna” to pamiętnik znanego nam (albo przynajmniej mi) Ijona…
Laureat „Paszportu Polityki” w dziedzinie literatura za 2011, to już powinno mi coś mówić. Rozchwytywany pisarz młodego pokolenia. To również powinno mi coś mówić. Autor „Reisefieber” to też powinno mi coś mówić. Powinno mówić, a nie mówi, psia jego mać! Ignorancją się wykażę i przyznam do indolencji czytelniczej. Nie znałem i nie słyszałem nazwiska Łoziński…
Od czego, by tu zacząć… Sorokina zupełnie nie kojarzę, jako pisarza, a podobno sławny na cały świat jest. „Lód” to moja pierwsza książka tego człeka. Wybrana z taniej książki na Grodzkiej w Krk. Kosztowała zaledwie 9,00 zł. I całe szczęście, że tylko tyle. Bo większej sumy bym nie przeżył. W skrócie „Lód” to chyba science-fiction,…