Andre Norton “Świt 2250”

Dobry wieczór i tradycyjnie zacznę od kajania się, za nieregularność wpisów, bo przecież nic innego mi nie pozostaje. Dziś podzielę się z Wami książką, którą przeczytałem kiedyś w moich szczenięcych latach i która była jedną z książek objawień, książek, które sprawiły, że chciałem czytać jeszcze więcej, jeszcze mocniej, jeszcze intensywniej. I sprawiła, że nawet próbowałem pisać swoje własne postapokaliptyczne historie, w których to złe mutanty kanibale polują na niewinnych ludzi ocalałych z atomowej zagłady. Na szczęście dla literatury polskiej moje lenistwo sprawiło, że trudna i ciężka praca twórcy została mi oszczędzona.

Continue reading

Arthur C. Clarke “Opowieści z dziesięciu światów”

Artystyczna wizja nowo odkrytej planety z trzema słońcami. Źródło: https://flic.kr/p/JJyANL

Artystyczna wizja nowo odkrytej planety z trzema słońcami. Źródło: https://flic.kr/p/JJyANL

Tuptam, tuptam powolutku do wyzerowania liczby opisanych i liczby przeczytanych książek. Oto kolejny krok poczyniony w tym kierunku.

Continue reading

Dary od Agnes z “Dowolnika” i powrót na bloga…

Oto "Księga z Kells", która jest jednym z najpiękniejszych zabytków średniowiecznej sztuki rękopiśmienniczej. Źródło: wikimedia.com

Oto “Księga z Kells”, która jest jednym z najpiękniejszych zabytków średniowiecznej sztuki rękopiśmienniczej. Tutaj strona rozpoczynająca “Ewangelię wg. św. Jana”  Źródło: wikimedia.com

Kajam się moi drodzy. Ostatni wpis był u mnie nastąpił ponad trzy tygodnie temu – a takiej przerwy to ja od bardzo dawna chyba nie miałem. Gwoli wyjaśnienia powiem Wam, że wiosenne przesilenie i natłok pracy sprawiły, że opuściłem się w regularnym uzupełnianiu zawartości (jakby to zjawisko istniało kiedykolwiek na moim blogu), ale na szczęście nie przestałem czytać. Otóż książki wciąż czytam, ale nie mam zupełnie czasu o nich nic napisać – lista tych do opisania zrobiła się całkiem spora.

Continue reading

Dzień dobry!

ziemia_apollp_pixl

Zdjęcie pochodzi z archiwum misji APOLLO do obejrzenia tutaj https://flic.kr/p/yM56zG

W Krakowie wiosna dzisiejszego dnia. I w dodatku bez smogu bo wiater wszystko przewiał:) Życzę Wam owocnego i pracowitego tygodnia, ja na pewno taki będę miał, ale jeśli tylko taka pogoda się utrzyma to aż chce się żyć i pracować:)

I kocie przemyślenia o wyjeździe w Bieszczady wciąż są aktualne, ale odłożone na później:)

Harry Turledove “The Misplaced Legion” (“Zaginiony legion”)

Cesarz Witeliusz:) Źródło: https://flic.kr/p/vTCfX3

Cesarz Witeliusz:) Źródło: https://flic.kr/p/vTCfX3

Dzień dobry czytelnicy! Jak zwykle witam was czcionką i literą asygnowaną dzięki łaskawości wordpressa do szablonu mego bloga. Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o książce, której określone fragmenty i zdania tkwiły w mej łepetynie przez lata. Dlatego będzie dzisiaj wielki powrót jednej z moich ulubionych książek z cyklu także ulubionego przez mnie, a przeczytanego jak się mogliście domyśleć w latach mej młodości.

Continue reading

Aleksander Świętochowski “Dumania pesymisty”

Tak sobie siedzę i dumam. Źródło: https://flic.kr/p/g9eRzd

Tak sobie siedzę i dumam. Źródło: https://flic.kr/p/g9eRzd

Wielokrotnie na tym blogu przytaczałem nazwisko Świętochowskiego. Najczęściej w powiązaniu z jego mądrą i wspaniałą książką Utopie w rozwoju historycznym, która dla mnie jest jak biblia (jeśli chodzi o temat utopii). Od dawna zabierałem się za inne jego książki. Wreszcie wybór padł na cienkie Dumania pesymisty. Pewnie dlatego padł, bo cienkie.

Continue reading

Robert M. Wegner “Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza.”

Obrazek nie ma nic wspólnego z treścią książki. Po prostu mi się spodobał. Źródło: https://flic.kr/p/uixunt

Obrazek nie ma nic wspólnego z treścią książki. Po prostu mi się spodobał. Źródło: https://flic.kr/p/uixunt

Dobrze, że sobie zrobiłem przerwę w czytaniu wegnerowskich opowieści z meekhańskiego pogranicza. Dlaczego dobrze? Ano pewnie gdybym pociągnął Niebo ze stali tuż zaraz po dwóch zbiorach opowiadań, być może odczułbym przesyt i zmęczenie materiału tematyką, formą, treścią. A tak znów mogę dołączyć się do pochwalnych chórów i peanów ku czci.

Continue reading

Ziemowit Szczerek “Siódemka”

Jeden z siedmiu cudów siódemki według Szczerka. Mówiąc szczerze, zawsze mnie korciło, aby się tam zatrzymać.

Jeden z siedmiu cudów siódemki według Szczerka. Mówiąc szczerze zawsze mnie korciło, aby się tam zatrzymać.

Droga krajowa numer siedem, droga łącząca Kraków z Warszawą. Szlak komunikacyjny z setkami lat historii, milionami ludzi, którzy przez wieki przebyli tę trasę. I ja również ją przebywam. Co prawda odbijam zaraz za Skarżyskiem, ale i tak znam ją jak własną kieszeń. Wiem, że w Antolce bardzo często stoją niebieskie misie, pamiętam, aby przed Chęcinami rozejrzeć się i odnaleźć zamek, często korzystam z drugiego pasa do wyprzedzania tak zwanej mijanki, by choć trochę przyspieszyć powrót do domów. Tak moi Drodzy dobrze przeczytaliście: do domów. Albowiem gdy opuszczam Kraków jadę do rodzinnego domu, ale gdy opuszczam dom rodzinny jadę do swojego krakowskiego domu.

Continue reading

Tomasz Kołodziejczak “Kolory sztandarów”

Takie tam kosmiczne obrazki. Źródło: http://mask1985.deviantart.com/art/The-Ship-370904929

Takie tam kosmiczne obrazki. Źródło: http://mask1985.deviantart.com/art/The-Ship-370904929

Czasem zastanawiam się jakim cudem ja niektórych książek nie czytałem, ba! Nawet o nich nie słyszałem. A przecież jestem takim wyrobionym czytaczem (piszę to z przekąsem), że nic mnie już nie zaskoczy. A tu masz! Jestem częściej zaskakiwany niż bym się spodziewał. Co jest bardzo, ale to bardzo miłym uczuciem.

Continue reading

Henry Kuttner “Księżycowe Hollywood”

Krwiożercza ośmiornica z Plutona dobierze się Wam do tyłków! Źródło: http://www.darkroastedblend.com/2008/10/grand-old-times-in-future.html

Krwiożercza ośmiornica z Plutona dobierze się Wam do tyłków! Źródło: http://www.darkroastedblend.com/2008/10/grand-old-times-in-future.html

Układ Słoneczny kipiący życiem? Każda planeta, ba! Każda większa asteroida zasiedlona przez niesamowite, niewyobrażalne stworzenia? Marsjańskie plemiona nomadów, inteligentne istoty z Tytana i obrzydliwe, niebezpieczne stworzenia z radioaktywnego Plutona. A między tym wszystkim wścibscy ludzie, którzy wszędzie wcisną swoją obrzydliwą w dodatku „amerykancką” „way of life”. Czy to możliwie? W uniwersum wykreowanym przez Kuttnera oczywiście, że tak.

Czytaj dalej->