Larry Niven „Pierścień”

Czyżby mi się udało pokonać blogowy marazm i dodać dwa wpisy w tygodniu? Raczej marne szanse, ale będę walczył jak Najman pod Częstochową, albo uczestnicy Marszu Niepodległości pod Empikiem (to taki świeży komentarz). A dzisiaj o dość leciwej już książce, która w tym roku kończy 50 lat. Ciekawe czy ja jak będę miał pięć dyszek na karku będę myślał o sobie jako o leciwym bibliotekarzu?

John Brunner „Wszyscy na Zanzibarze”

Cześć czołem! Mam nadzieję, że jesteście zadowoleni z rezultatów mojego postanowienia i te wpisy się regularnie ukazują (taki żarcik). Dlatego też dzisiaj będzie o książce, którą przeczytałem byłem podczas tak zwanego „zamknięcia” wiosennego. Czyli już kilka miesięcy temu. Ale dopiero teraz ogarnąłem się żeby Wam coś napisać.

„Don Wollheim proponuje: 1989. Najlepsze opowiadania SF” – antologia

I dzień dobry! I nadejszła ta wiekopomna chwila! Skończyłem (ten zbiorek akurat bardzo dawno temu) wszystko co po polskiemu wydano z serii „Don Wollheim proponuje”. Dzisiaj ostatni raz Wam opiszę opowiadania za rok 1988. A ogólnie w historii ukazały się dwie antologie jeszcze za 1989 i 1990. Niestety nie wyszły po polskiemu.

Italo Calvino „Opowieści kosmikomiczne”

Dzień dobry! Jak tam? Dajecie radę? Mam nadzieję, że tak. Dzisiaj będzie o książeczce, którą przeczytałem, ale dlatego, że chciałem coś tego autora przeczytać. Gdzieś mi się on przewijał w blogowych wpisach. Niestety nie zdobyłem książek opisywanych, ale pomyślałem sobie, że w biblio będzie coś innego i było i dzisiaj krótko o tych kosmikomicznych opowieściach.

„Don Wollheim proponuje: 1988. Najlepsze opowiadania SF” – antologia

Niech supernova będzie z Wami! Pewnie takie pozdrowienia ludzkość będzie słała gdy sięgniemy gwiazd, czyli nigdy. Ale pomarzyć zawsze można. Kolejna antologia tym razem z końcówki lat osiemdziesiątych. Jakim cudem to się ukazało w Polsce roku 1988 to ja nie wiem, ale się ukazało. Zapraszam tedy na krótki przegląd opowiadań z antologii za 1987 rok! A o poprzednich latach możecie poczytać TU i TU i TU

Guillaume Bailly „Nekrosytuacje. Perełki z życia grabarza”

Życie, życie jest nobelon i tak dalej. Moi drodzy Czytelnicy skoro zaglądacie tutaj to znaczy, że jeszcze dychacie. I mam nadzieję, że będziecie dychać jeszcze długie dekady. Ale jako to powiedział klasyk „Raz kozie śmierć” i „Wszyscy umrzemy”. Straszne to i smutne. A że umiera każdy (póki co, bo najbogatsi już kombinują) to biznes śmierciowy ma się dobrze. I będzie miał się dobrze raczej przez dłuższy czas.

„Don Wollheim proponuje: 1987. Najlepsze opowiadania SF” – antologia

Dobry wieczór wszystkim! Jak możecie zobaczyć staram się te „Wollheimy” jakoś tak po kolei poukładać. I powiem Wam szczerze, że poziom tych corocznych antologii jest nierówny. Poza tym chciałbym nie po raz pierwszy zwrócić uwagę, że pan Donald miał swoich ulubionych autorów i wydaje mi się, że wrzucał ich wszystkich kiedy tylko mógł.

„Don Wollheim proponuje: 1986” – antologia

Wygrzebuję starocie, które kiedyś przeczytałem. I lubimyczytac.pl podpowiada mi, że tę antologię akurat przeczytałem byłem ponad rok temu! I wyobraźcie sobie, że od tamtej pory choć pisałem o książkach, które przeczytałem znacznie wcześniej jakoś nie mogłem się do tej zabrać.

„Don Wollheim proponuje: 1985” – antologia

Tak jak Wam obiecałem, będą dwa wpisy w tygodniu. Dzisiaj o antologii którą przeczytałem strasznie dawno temu. W tak zamierzchłych czasach, że pandemię widziało się jedynie na ekranie monitora i na kartach książki. Nie wiem jakim cudem ta antologia uniknęła opisania, ale zaraz naprawiam ten błąd.

Alex Boese „Fake newsy i inne fałszerstwa od średniowiecza do XXI wieku”

Cześć czołem internautki i internauci! Na co dzień korzystający z tej krynicy mądrości jaką jest wszechświatowa, wszechgalaktyczna sieć oplatająca nasz wymiar. Dzięki niej dobrobyt ludzkości rośnie, suma wiedzy i mądrości pnie się w górę wykładniczo, a wszyscy w tej przestrzeni kochają się miłością ogromną i szanują nawzajem. A możliwe jest to tylko dlatego, że w Internetach jest sama prawda non stop.