Prima aprilis w 1925 roku…

Jak zwykle o czasie, jak zwykle w pełni punktualny Charlie dostosowuje swoje wpisy do aktualnych dat, wydarzeń i kalendarza:) Tegoroczne żarty z okazji prima aprilis, które pojawiły się w mediach, jakoś mi umknęły. Może dlatego, że w weekend odcięty zupełnie od cywilizacji byłem. Na bieżąco z prasą i wiadomościami nie jestem, za to trochę lepiej

George Orwell – Life in pictures

Nie piszę na blogu o filmach lub serialach. A tych oglądam sporo, a jeszcze więcej mam do obejrzenia. Ale dziś zrobię wyjątek. Choć nie opowiem Wam o filmie fabularnym. Napiszę Wam o filmie biograficznym. Filmie, który w całości można sobie obejrzeć na Youtubie. Ja go obejrzałem wczoraj i jestem bardzo z tego faktu zadowolony. Film

Rowerowe łyżwiarstwo i inne dziwne filmiki sprzed lat wielu…

Dzień dobry! Moi drodzy parafianie… ups! Czytelnicy:) Mam dla Was kolejną garść vintydż filmów dość dziwnych, swoją drogą. Na początek sport, który niestety nie zyskał na popularności, a szkoda. Bo chłopaki wyglądają na filmie dość interesująco. Oto przed Wami cycle skating: Bardzo interesująco to wygląda. Może zna ktoś kogoś, kto zrobiłby podobne w swoim warsztacie?

Wojciech Tochman „Dzisiaj narysujemy śmierć”

Jak przez mgłę pamiętam kwietniowy wieczór 1994, razem z ojcem oglądaliśmy wiadomości. Miałem wtedy dziesięć lat i gdy na ekranie telewizora ukazały się migawki jakichś ciał z Afryki nie wiedziałem za bardzo co się dzieje. Ojciec na moje pytanie odpowiedział, że dzieją się straszne rzeczy w Rwandzie i żebym się nie interesował, bo to nie

Kampania reklamowa biblioteki…

I znowuż Internety przyniosły mi ciekawe znalezisko. Otóż Biblioteka Publiczna w Milwaukee zrobiła sobie trzy billboardy, które w interesujący, intrygujący sposób zachęcają do odwiedzenia biblioteki. Intrygujący bo wykorzystujący loga trzech bardzo znanych serwisów internetowych na świecie. Serwisów, na których ludzie spędzają czas liczony w setkach tysiącach godzin. Billboardy rozgrzały amerykańskich bibliotekarzy i nie tylko. Niektórzy

Mikołaj Łoziński „Książka”

Laureat „Paszportu Polityki” w dziedzinie literatura za 2011, to już  powinno mi coś mówić. Rozchwytywany pisarz młodego pokolenia. To również powinno mi coś mówić. Autor „Reisefieber” to też powinno mi coś mówić. Powinno mówić, a nie mówi, psia jego mać! Ignorancją się wykażę i przyznam do indolencji czytelniczej. Nie znałem i nie słyszałem nazwiska Łoziński

The story of lonely bicycle wheel…

Rower to piękna maszyna. Rower to zbiór wielu, bardzo wielu części zarówno drobnych jak i większych gabarytowo. Te części i elementy muszą ze sobą idealnie współpracować, muszą być zawsze w najlepszym stanie i być gotowe na wszystko. Czasem jednak jakiś bibliotekarz, który myśli, że jest profesjonalnym mountain bikerem, rozwali ważny element w swoim ukochanym rowerku,

New generation…

Od czasu do czasu Charlie ma przemożną chęć i pragnienie, aby napisać coś mądrego. Tekst, który swą przenikliwością i ostrością spojrzenia na otaczający świat powali na kolana Czytelników. Nie mówię, że tym razem tak będzie. Jednak chciałem zwrócić Wam uwagę na pewne zjawisko. Poruszę temat interesujący i na czasie. New generation. Nie chodzi mi o

Perły z lamusa

Pamiętacie ten program telewizyjny pana Zygmunta Kałużyńskiego? To dzięki niemu poznałem klasykę amerykańskiego i światowego kina. Dziś szalenie modne stają się wszelkiego rodzaju blogi, strony poświęcone starym filmom, reklamom, artykułom prasowym. Sam na swoim blogu często wrzucam jakieś materiały retro wyszperane z magazynu mojej biblioteki. Obecnie dostęp do takich materiałów w wersji cyfrowej jest znacznie