Aniela Kowalska „Od utopii do antyutopii”

Gdzie ten humanizm? Się pytam no gdzie? Źródło: https://www.pinterest.com/pin/377246906260339576/

Gdzie ten humanizm? Się pytam no gdzie? Źródło: https://www.pinterest.com/pin/377246906260339576/

Czasem przeczytam trochę poważniejszej publicystyki lub esejów. Tytuł książeczki pani Anieli Kowalskiej siłą rzeczy musiał mnie zainteresować. Tematyka utopijnych wizji i antyutopijnych proroctw jest mi bliska od czasu, gdy przeczytałem Tomasza Morusa oraz Aleksandra Świętochowskiego, a zresztą tak naprawdę od dawna, bo wiele książek z gatunku science and fiction w mniejszym lub większym stopniu ociera się o utopię lub antyutopię. A wszystko co się przejawia w tym temacie może być dla mnie pożywką.

Edward M. Forster „Machine stops” („Maszyna staje”)

Ludzie zamieszkujący Maszynę nieustannie słyszą szum. Cisza jest dla nich zjawiskiem przerażającym. Źródło: http://loveangelmusic.deviantart.com/art/The-Machine-hummed-eternally-THE-MACHINE-STOPS-377458586?q=gallery%3Aloveangelmusic%2F24056796&qo=12

Ludzie zamieszkujący Maszynę nieustannie słyszą szum. Cisza jest dla nich zjawiskiem przerażającym. Źródło: http://loveangelmusic.deviantart.com/art/The-Machine-hummed-eternally-THE-MACHINE-STOPS-377458586?q=gallery%3Aloveangelmusic%2F24056796&qo=12

Chciałbym Wam dzisiaj opowiedzieć o przejmującym, zadziwiająco trafnym w przewidywaniu pewnych zachowań społecznych i dość wizjonerskim opowiadaniu na które ostatnio natrafiłem, a które powinno być uznawane za jeden z kamieni milowych w literaturze, nie tylko science-fiction.

Jerzy Szacki „Utopie”

 Aleksander Świętochowski „Utopie w rozwoju historycznym” Czasem przeczytam sobie coś  mądrzejszego. To znaczy książkę, którą można określić mianem naukowej lub popularno naukowej. Niestety nie robię tego zbyt często co odbija się na kondycji moich dwóch szarych komórek. Wspominałem już kiedyś, że nazywam je Pinky i Mózg. Jednak kiedy mam dobre dni staram się poszerzać moje

Edmund Wnuk-Lipiński „Mord założycielski”

Trzecia i ostatnia część tak zwanej trylogii Apostezjonu. I jakie miałem wrażenia podczas lektury? Zobaczyłem, że potężny Apostezjon chwieje się w posadach. Rozprężenie moralne i obyczajowe sięga zenitu. Wódka jest legalna, a oprócz temporystów powstała kolejna klasa społeczna tak zwani lovitci. Zupełny margines. Chleją wódkę, siedzą na zasiłkach i płodzą się bez badań genetycznych, mieszkają

Tomasz Morus „Utopia”

Uwielbiam ten moment podczas lektury, kiedy przeczytane zdanie nagle wdziera się w mój mózg uruchamiając lawinę skojarzeń, wspomnień czy też różnorakich emocji. Uwielbiam być sprowadzany do parteru przez autora. Sprowadzany w takim sensie, że nagle się okazuje, że Charlie nie jest najmędrszym z bibliotekarzy, ale jakiś koleś pięćset lat temu myślał dokładnie tak samo lub

Lois Lowry „Dawca”

Nie powinienem chyba czytać książek dla młodzieży, albo dla trochę starszych dzieci. Zwłaszcza książek, które mają przedstawiać dystopijną przyszłość. Spytacie się dlaczego nie powinienem czytać takich książek dla młodzieży. Otóż powodów jest kilka: Pierwszy i najważniejszy. Młodzieżą już dawno przestałem być.  Ot i tyle i aż tyle. I choćbym zapierał się nogami i rękami to

George Orwell – Life in pictures

Nie piszę na blogu o filmach lub serialach. A tych oglądam sporo, a jeszcze więcej mam do obejrzenia. Ale dziś zrobię wyjątek. Choć nie opowiem Wam o filmie fabularnym. Napiszę Wam o filmie biograficznym. Filmie, który w całości można sobie obejrzeć na Youtubie. Ja go obejrzałem wczoraj i jestem bardzo z tego faktu zadowolony. Film

Eugeniusz Zamiatin „My”

Sięgnąłem do źródeł. Czasem tak trzeba. Sięgnąłem do źródeł antyutopii czy też dystopii. Dystopia to opowieść o społeczeństwie, które mieni się być rajem lecz nim w rzeczywistości nie jest.  Najczęściej dystopijne światy przedstawione są jako światy całkowitej i permanentnej inwigilacji. Książka Zamiatina uznawana jest za modelową i dodatkowo pierwszą powieść dystopijną. Co prawda znalazłem szperając