LABiB – co to jest i z czym to się je?

Taka tam bibliotekareczka. Źródło: https://flic.kr/p/auv19i

Taka tam bibliotekareczka. Źródło: https://flic.kr/p/auv19i

Wiecie moi Drodzy, że choć firmuję swój blog mianem Charliego Bibliotekarza to tematy związane z moją pracą zawodową nie pojawiają się na nim za często. Już prędzej tematy okołobiblioteczne. Wiąże się to pewnie z moim wrodzonym lenistwem, z moim przekonaniem, że i tak nic ciekawego nie mam do powiedzenia i last but not least ze strachu, że zrobię z siebie idiotę. Nie to żeby robienie z siebie idioty przychodziło mi z trudem (wręcz przeciwnie), ale to robię raczej na żywca, a nie w przestrzeni internetów.

Continue reading

Odjazdowy Bibliotekarz 2016 w Krakowie

Zapraszam!

Zapraszam!

Dzień dobry! Ja jak zwykle w tempo, jak zwykle na ostatnią chwilę, ale chciałbym Was zaprosić na kolejną edycję Odjazdowego Bibliotekarza! Czyli świetną akcję, która ma na celu promocję bibliotek, bibliotekarzy, książek, rowerów, zdrowego trybu życia, radości, wolności i wszystkiego co dobre! Oraz oczywiście ma za zadanie integrację środowiska bibliotecznego, które wbrew pozorom nie jest jednorodnym środowiskiem i bibliotekarze są różni, przeróżni, ale Odjazdowi Bibliotekarze zapraszają wszystkich, którzy chcą się do nas przyłączyć:)

Continue reading

Walijskie wędrowanie Charliego. Wpis numer 4 – stworzony trochę ponad rok od wizyty w Snowdonii (walijskie góry).

Taki widoczek prawie na górze był.

Taki widoczek prawie na górze był.

Ależ ten czas zapier…a, ekhm, szybko płynie. Ciężko mi uwierzyć, że to już rok minął od kiedy zwiedzaliśmy walijskie szlaki, próbowaliśmy lokalnych dań i świetnie się bawiliśmy. Dlatego z odpowiednim dla mnie zapłonem zrelacjonuję Wam wycieczkę w góry Snowdonii, które zachwycają swoim surowym, bardzo srogim i wydawałoby się bezlitosnym dla wszelkich stworzeń pięknem.

Continue reading

“W poszukiwaniu smoczej legendy” – gra miejska z okazji Małopolskich Dni Książki i Róży.

Będzie się działo!

Będzie się działo!

Tak jak obiecałem zapraszam Was na grę miejską organizowaną przez pracowników Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie wspólnie z kilkoma krakowskimi księgarniami.

Continue reading

Dary od Agnes z “Dowolnika” i powrót na bloga…

Oto "Księga z Kells", która jest jednym z najpiękniejszych zabytków średniowiecznej sztuki rękopiśmienniczej. Źródło: wikimedia.com

Oto “Księga z Kells”, która jest jednym z najpiękniejszych zabytków średniowiecznej sztuki rękopiśmienniczej. Tutaj strona rozpoczynająca “Ewangelię wg. św. Jana”  Źródło: wikimedia.com

Kajam się moi drodzy. Ostatni wpis był u mnie nastąpił ponad trzy tygodnie temu – a takiej przerwy to ja od bardzo dawna chyba nie miałem. Gwoli wyjaśnienia powiem Wam, że wiosenne przesilenie i natłok pracy sprawiły, że opuściłem się w regularnym uzupełnianiu zawartości (jakby to zjawisko istniało kiedykolwiek na moim blogu), ale na szczęście nie przestałem czytać. Otóż książki wciąż czytam, ale nie mam zupełnie czasu o nich nic napisać – lista tych do opisania zrobiła się całkiem spora.

Continue reading

A może by tak rzucić to wszystko…

Dziś krótko i z jednym zdjęciem:) Kiki się zastanawia czy czasem nie porzucić wielkomiejskiego życia i zaszyć się gdzieś w Bieszczadach. Przyznam się szczerze, że mnie też czasem takie myśli nachodzą. Miłego poniedziałku i owocnego tygodnia!

Też tak czasem mam.

Też tak czasem mam.

Walijskie wędrowanie Charliego. Wpis numer 3 czyli Conwy i zamek, który zapiera dech w piersiach.

Wierzcie mi zdjęcia nie oddają nawet kawałka wspaniałości tego zamku.

Wierzcie mi zdjęcia nie oddają nawet kawałka wspaniałości tego zamku.

Cześć i czołem czytelnicy tego bloga pisanego i czytanego z mozołem. Spojrzałem na ostatni wpis jaki stworzyłem o naszej wycieczce do Walii. I okazało się, że pokazałem go Internetowi 19 września! Przecież to jakaś masakra jest! Gdzie się podziały te wszystkie dnie i noce, wieczory i poranki, w czasie których pieczołowicie powinienem rzeźbić kolejne wpisy o wycieczce życia? No gdzie się podziały! Oddajcie mi półtora miesiąca złodzieje! I pijacy! Bo każdy złodziej to pijak! Cytując klasyka.

Continue reading

Stańczyk i Wyspiański w krakowskim smogu…

Co prawda Stańczyk w Muzeum Narodowym w Warszawie przebywa obecnie, ale martwi go stan krakowskiego powietrza...

Co prawda Stańczyk w Muzeum Narodowym w Warszawie przebywa obecnie, ale martwi go stan krakowskiego powietrza…

Tak na szybko moi drodzy. Kto z Krakowa ten wie co się u nas wyrabia z powietrzem. Jest tragedia. Dlatego też wrzucam tutaj póki co dwa obrazy, na których dobitnie widać jak na smog zareagowały dzieła sztuki. Obiecuję, że będzie ich więcej:)

Wyspiański maskę założył, ale jego żona nie, bo to jest fest kobita i żaden smo(k)g jej nie straszny:)

Wyspiański maskę założył, ale jego żona nie, bo to jest fest kobita i żaden smo(k)g jej nie straszny:)

Gra miejska “Wędrowcy w czasie”

12002311_10153871831514505_1210388191479520571_n

Ahoj, internauci świadomie lub mniej świadomie przemierzający bezkres wszechoceanu informacji. Mam dla Was zaproszenie do wzięcia udziału w grze miejskiej, związanej z jubileuszem Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie.

Continue reading

Walijskie wędrowanie Charliego. Wpis numer 2 czyli Llandudno i klimat kurortowy.

Takie widoki tylko w Llandudno:)

Takie widoki tylko w Llandudno:)

Ahoj załogo. Obiecywałem, że będę szybciej zdawał relację z moich naszych podróży po Walii, ale jak widać moje obietnice są niczym obietnice rządzących i opozycji – bez pokrycia i wydumane w kosmos. Jednak mimo wszystko się zabrałem. Wpis o Liverpoolu skończył się tym, że wyruszyliśmy motorwayem do Walii!

Continue reading