Etiopia analogowo…

To jest Haanah - dziewięciolatka z jednej z etiopskich szkół na południu. Bardzo bystra i przesprytna dziewczyna.

To jest Haanah – dziewięciolatka z jednej z etiopskich szkół na południu. Bardzo bystra i przesprytna dziewczyna.

Od pewnego czasu zacząłem interesować się fotografią robioną przy użyciu aparatów na kliszę czy też jak niektórzy piszą i wołają – fotografią analogową. Nic więc dziwnego, że do Etiopii zabrałem mojego cudownego i przepięknego Zenita B (pierwszy aparat jaki sobie kupiłem na pewnym portalu aukcyjnym).

Continue reading

Etiopia po powrocie…

Jeden z wielu pięknych widoków w Etiopii. Tutaj akurat niedaleko miasta Konso.

Jeden z wielu pięknych widoków w Etiopii. Tutaj akurat niedaleko miasta Konso.

Przepraszam Was moi drodzy Czytelnicy. Szumnie zapowiadałem relację z mojego pobytu w Etiopii, a tu dupa zbita. Przeliczyłem się zwyczajnie, dlatego teraz, gdy już wróciłem do Krakowa postaram się coś skrobnąć. Bo wrażeń, przemyśleń, opowieści, historyjek, anegdotek mam całe mnóstwo. Oczywiście biję się w piersi i przepraszam, że dopiero teraz, ale uwierzcie mi żywcem nie miałem czasu czegoś napisać.

Continue reading

#PROJEKT ETIOPIA

A tu taka graficzka z mapą Etiopii.

A tu taka graficzka z mapą Etiopii.

Słuchajcie czy narzekałem, że nie mam czasu pisać o książkach? Z tego co pamiętam to narzekałem, ale może mi coś się przewidziało, ale już mi się odwidziało i na razie przestanę o książkach pisać (przynajmniej tak często albo rzadko) jak kiedyś, albowiem moi drodzy ŻYCIE KRĘTE ŚCIEŻKI MA (to moje hasło wymyślone przeze mnie!). I czasem tak się losy ludzkie toczą, że rzucą człowieka gdzieś hen daleko.

Continue reading

Dobry bibliotekarz to 3/4 wartości biblioteki…

Dzień dobry! Dzisiaj o poranku bardzo krótko i bardzo treściwie. Otóż taki cytat znalazłem w książce pani Jadwigi Bornsteinowej Jak urządzić bibljotekę szkolną i domową. Książka pochodzi z roku 1927 i zawiera proste instrukcje i porady w jaki sposób prowadzić nie tylko domowy księgozbiór, ale także szkolną bibliotekę.

Bornsteinowa Jadwiga

Bornsteinowa Jadwiga

Continue reading

LABiB – co to jest i z czym to się je?

Taka tam bibliotekareczka. Źródło: https://flic.kr/p/auv19i

Taka tam bibliotekareczka. Źródło: https://flic.kr/p/auv19i

Wiecie moi Drodzy, że choć firmuję swój blog mianem Charliego Bibliotekarza to tematy związane z moją pracą zawodową nie pojawiają się na nim za często. Już prędzej tematy okołobiblioteczne. Wiąże się to pewnie z moim wrodzonym lenistwem, z moim przekonaniem, że i tak nic ciekawego nie mam do powiedzenia i last but not least ze strachu, że zrobię z siebie idiotę. Nie to żeby robienie z siebie idioty przychodziło mi z trudem (wręcz przeciwnie), ale to robię raczej na żywca, a nie w przestrzeni internetów.

Continue reading

Odjazdowy Bibliotekarz 2016 w Krakowie

Zapraszam!

Zapraszam!

Dzień dobry! Ja jak zwykle w tempo, jak zwykle na ostatnią chwilę, ale chciałbym Was zaprosić na kolejną edycję Odjazdowego Bibliotekarza! Czyli świetną akcję, która ma na celu promocję bibliotek, bibliotekarzy, książek, rowerów, zdrowego trybu życia, radości, wolności i wszystkiego co dobre! Oraz oczywiście ma za zadanie integrację środowiska bibliotecznego, które wbrew pozorom nie jest jednorodnym środowiskiem i bibliotekarze są różni, przeróżni, ale Odjazdowi Bibliotekarze zapraszają wszystkich, którzy chcą się do nas przyłączyć:)

Continue reading

Walijskie wędrowanie Charliego. Wpis numer 4 – stworzony trochę ponad rok od wizyty w Snowdonii (walijskie góry).

Taki widoczek prawie na górze był.

Taki widoczek prawie na górze był.

Ależ ten czas zapier…a, ekhm, szybko płynie. Ciężko mi uwierzyć, że to już rok minął od kiedy zwiedzaliśmy walijskie szlaki, próbowaliśmy lokalnych dań i świetnie się bawiliśmy. Dlatego z odpowiednim dla mnie zapłonem zrelacjonuję Wam wycieczkę w góry Snowdonii, które zachwycają swoim surowym, bardzo srogim i wydawałoby się bezlitosnym dla wszelkich stworzeń pięknem.

Continue reading

“W poszukiwaniu smoczej legendy” – gra miejska z okazji Małopolskich Dni Książki i Róży.

Będzie się działo!

Będzie się działo!

Tak jak obiecałem zapraszam Was na grę miejską organizowaną przez pracowników Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie wspólnie z kilkoma krakowskimi księgarniami.

Continue reading

Dary od Agnes z “Dowolnika” i powrót na bloga…

Oto "Księga z Kells", która jest jednym z najpiękniejszych zabytków średniowiecznej sztuki rękopiśmienniczej. Źródło: wikimedia.com

Oto “Księga z Kells”, która jest jednym z najpiękniejszych zabytków średniowiecznej sztuki rękopiśmienniczej. Tutaj strona rozpoczynająca “Ewangelię wg. św. Jana”  Źródło: wikimedia.com

Kajam się moi drodzy. Ostatni wpis był u mnie nastąpił ponad trzy tygodnie temu – a takiej przerwy to ja od bardzo dawna chyba nie miałem. Gwoli wyjaśnienia powiem Wam, że wiosenne przesilenie i natłok pracy sprawiły, że opuściłem się w regularnym uzupełnianiu zawartości (jakby to zjawisko istniało kiedykolwiek na moim blogu), ale na szczęście nie przestałem czytać. Otóż książki wciąż czytam, ale nie mam zupełnie czasu o nich nic napisać – lista tych do opisania zrobiła się całkiem spora.

Continue reading

A może by tak rzucić to wszystko…

Dziś krótko i z jednym zdjęciem:) Kiki się zastanawia czy czasem nie porzucić wielkomiejskiego życia i zaszyć się gdzieś w Bieszczadach. Przyznam się szczerze, że mnie też czasem takie myśli nachodzą. Miłego poniedziałku i owocnego tygodnia!

Też tak czasem mam.

Też tak czasem mam.