W piąteczek strzeż swoje zdrowie!

Ludziska, kiedyś to plakaty reklamowe nie tylko zachęcały do zakupów, ale przemycały również mądrości! Taka oto reklama na Polonie znaleziona. Z racji tego, że słowo drukowane świętym dla mnie jest to mam zamiar dzisiaj strzec swojego zdrowia! Nie pić wody, ani innych napojów szkodliwych. Tylko piwo!

Aniela Kowalska „Od utopii do antyutopii”

Gdzie ten humanizm? Się pytam no gdzie? Źródło: https://www.pinterest.com/pin/377246906260339576/

Gdzie ten humanizm? Się pytam no gdzie? Źródło: https://www.pinterest.com/pin/377246906260339576/

Czasem przeczytam trochę poważniejszej publicystyki lub esejów. Tytuł książeczki pani Anieli Kowalskiej siłą rzeczy musiał mnie zainteresować. Tematyka utopijnych wizji i antyutopijnych proroctw jest mi bliska od czasu, gdy przeczytałem Tomasza Morusa oraz Aleksandra Świętochowskiego, a zresztą tak naprawdę od dawna, bo wiele książek z gatunku science and fiction w mniejszym lub większym stopniu ociera się o utopię lub antyutopię. A wszystko co się przejawia w tym temacie może być dla mnie pożywką.

…

Recto Rotor – rozszerzacz na hemoroidy i zaparcia (!)

Na dole jest czarno-biała, ale za to wyraźniejsza wersja tej reklamy. Źródło: http://laweekly.blogs.com/joshuah_bearman/2009/04/the-recto-rotor.html

Na dole jest czarno-biała, ale za to wyraźniejsza wersja tej reklamy. Źródło: http://laweekly.blogs.com/joshuah_bearman/2009/04/the-recto-rotor.html

Ludzie od zawsze mieli pomysły nie z tej Ziemi. Wynalazki przedziwne pojawiały się i znikały. Wiele z nich nie zdobyło szerszego uznania. Dla drugich znaleziono zupełnie inne zastosowanie. Przed Wami reklama jednego z takich cudownych, opatentowanych wynalazków.

…

Niezawodny kalendarz

Zdjęcie nie ma nic wspólnego z żartem. Jest po prostu zajebiste. Źródło: https://flic.kr/p/7eTKLK

Zdjęcie nie ma nic wspólnego z żartem. Jest po prostu zajebiste. Źródło: https://flic.kr/p/7eTKLK

I znów moi drodzy przeglądanie starej prasy zaowocowało tym, że przytoczę Wam żarcik bardzo adekwatnie opisujący mą sytuację finansową.

I jedyne co się mogło zmienić to to, że praktycznie już w ogóle gotówki ze sobą nie noszę, a zaglądanie do przegródek portfela zostało zastąpione zaglądaniem na stronę banku.

…

Jeff VanderMeer „Unicestwienie”

Wejście do Strefy X jest zakazane! Źródło:  http://retrogasm.tumblr.com/post/110557174950/you-shall-not-pass

Wejście do Strefy X jest zakazane! Źródło: http://retrogasm.tumblr.com/post/110557174950/you-shall-not-pass

Się czasem trafi człowiekowi książka nieporozumienie. Książka, o której znaki na niebie i ziemi wskazują, że powinna się podobać, że powinna przypaść do gustu, a tu się okazuje, że nie. Zupełnie nie wzbudzi absolutnie żadnych pozytywnych emocji, ale też negatywnych zbytnich nie.

…

Robert Silverberg „Kroniki Majipooru”

Znów krajobraz mocno fantastyczny. Źródło: http://machiavellicro.deviantart.com/art/The-Dark-Tower-424067670

Znów krajobraz mocno fantastyczny. Źródło: http://machiavellicro.deviantart.com/art/The-Dark-Tower-424067670

Poleciałem za zewem (nie brzmi to dla mnie za dobrze) wspomnieniowym i od razu po skończeniu “Zamku Lorda Valentine’a” rzuciłem się na “Kroniki Majipooru” i to był, a także nie był strzał w dziesiątkę.

…

Robert Silverberg „Zamek Lorda Valentine’a”

Znalezione na http://wall.alphacoders.com/big.php?i=121793

Znalezione na http://wall.alphacoders.com/big.php?i=121793

Nie odkryję Ameryki jeśli powiem, że wracanie do lektur z młodości może mieć dwojakie skutki. Pozytywne lub negatywne. Pozytywne skutki to po prostu ponowna projekcja wszystkich emocji, które doświadczyliśmy podczas czytania książki – dodatkowo wzmocniona naszym doświadczeniami. Negatywny to rozczarowanie, zniechęcenie i zdziwienie, że takie coś mogło się kiedyś podobać. Ja dzisiaj opowiem o kolejnej książce z lat nastoletnich, która kiedyś mnie wciągnęła i wchłonęła jak nałogowego alkoholika darmowa butelka wódki (chociaż to zły przykład, bo to nałogowy alkoholik wciąga i wchłania butelkę wódki). Jeśli chcecie się dowiedzieć jak wypadło spotkanie po latach – zapraszam.

…

O Janku, który chciałby zostać lotnikiem, ale…

Taką reklamę znalazłem w numerze krakowskiego „Czasu” z roku 1938. Chwyta za serce, a srebrzysty cokół uratowałby marzenia Janka. Tradycyjnie znalezione w Małopolskiej Bibliotece Cyfrowej.

„Robimy rewolucję” – antologia.

Pancho Villa robił rewolucję. Źródło: https://flic.kr/p/8EQqrQ

Pancho Villa robił rewolucję. Źródło: https://flic.kr/p/8EQqrQ

Rewolucji w literaturze było setki, a pewnie będzie jeszcze więcej. Co chwila słyszy się o przełomowych dziełach, które obalą porządek starego świata i wskażą nowe kierunki działalności i rozwoju. Bardzo często z takimi rewolucjami rozprawia się Staruszek Czas, który bezlitośnie zasypuje kurzem arcydzieła oraz pokrywa swoją patyną manifesty. Co zostało po antologii Robimy rewolucję z roku 2000? Sprawdźcie.

…

Cory Doctorow „Homeland”

Dzisiejszy wpis zdominują zdjęcia vintage, głównie z rodzaju WTF?! Ale na początek macie piękną bibliotekę. Źródło: http://www.architecturendesign.net/50-of-the-most-majestic-libraries-in-the-world/

Dzisiejszy wpis zdominują zdjęcia vintage, głównie z rodzaju WTF?! Ale na początek macie piękną bibliotekę. Źródło: http://www.architecturendesign.net/50-of-the-most-majestic-libraries-in-the-world/

Kolejna książka Cory’ego Doctorowa za mną. Tym razem przeczytałem drugą część przygód Marcusa, który jest bohaterem “Małego brata”. Koniec mojego czytania zbiegł się z wydarzeniami z  Paryża i tym co sie działo potem. Dlaczego do tego nawiązuję? Sprawdźcie.

…

%d bloggers like this: