Straszna zima była, a Ukraina się trzyma, choć ruSScy robią co mogą żeby Ukraińcom napsuć krwi, ale my stale i regularnie wspieramy wolną i niepodległą Ukrainę.

Astronauta John Glenn w 1962 roku. Źródło: https://flic.kr/p/fq1c3f

Teraz o książce też przeczytanej podczas urlopu z poprzedniego wpisu. Tylko tym razem przeczytanej na czytniku książek tak zwanych elektronicznych.

Replika samolotu braci Wright. Źródło: https://flic.kr/p/fm996G

To zbiór opowiadań i tutaj też posłużę się swoimi notatkami, gdyż nie za wiele pamiętam. Uwaga notatki zaczynają się poniżej:

„Kupiec i wrota alchemika” – Opowiadanie o podróżach w czasie, ale bez żadnych wehikułów, wynalazków. Tyko przez specjalne portale. Utrzymane w stylistyce baśni tysiąca i jednej nocy. Ogólnie takie sobie. Na pewno nie powala na kolana, poza tym twierdzenie, przebijające przez tekst opowiadania że przyszłości nie da się zmienić w momencie gdy się ją zmienia zupełnie bez sensu.

Żyj snem. Źródło: https://flic.kr/p/2rYdLdn

„Wydech” – Tytułowe opowiadanie, bardzo podobała mi się stylistyka tekstu, świat mechanicznego życia, oraz postawa niezłomnego badacza i naukowca, który za wszelką cenę chce odkryć co się dzieje z jego światem.

Co z nami będzie jak umrzemy? Źródło: https://flic.kr/p/2rYdLfX

„Co z nami będzie” – Dobre, ciekawe, krótkie. Czy wolna wola istnieje? Co jeśli ludzie stracą chęć i sens życia, bo przecież wszystko jest już zdeterminowane. Wiadomości do ludzkości pochodzą z przyszłości, że nie należy się poddawać i żyć tak jakby nic. Trochę filozoficzne opowiadanie, ale nawet mi podeszło.

Trzeba uważać, po prostu uważać! Źródło: https://flic.kr/p/2rW12iF

„Cykl życia oprogramowania” – Jak dla mnie mocno rozbudowana historia o wirtualnych tamagoczi. Nudne jak flaki z olejem.

Drony, drony wszędzie drony. Źródło: Cory Doctorow https://flic.kr/p/2rWHNfM

„Automatyczna niania Dacey’a” – Bardzo ciekawy koncept o wychowaniu ludzi przez maszyny. A dzięki sprytnemu zabiegowi uprawdopodobnienia (chociaż nie jest to zabieg jakoś szczególnie odkrywczy) poprzez wplecenie do opka rzekomych reklam niani z czasopism to pomysł zyskał na wiarygodności, a dziś jesteśmy bliżej niż dalej realizacji takich wizji.

Przyszłość powinniśmy stwarzać sobie sami. Źródło: https://flic.kr/p/2rY7bFg

„Prawda faktów, prawda uczuć” – Jedno z lepszych opowiadań w zbiorze. Nagrywanie całego życia, lifelogi, w każdej sekundzie można obejrzeć nie tylko swoje działania własnymi oczami, ale też zobaczyć siebie oczami innych. Dodatkowo autor wplótł (nie wiem czy prawdziwą) historię pisma w afrykańskim plemieniu. Jak wynalazek pisma odmienił tradycję i zwyczaj pewnego członka tego plemienia (wydaje mi się, że o tym też pisał Brunner, w którejś ze swoich książek, ale nie dam sobie ręki uciąć). Dobrze się to czytało, chociaż też takie rozmemłane to było. Bo niby o uczuciach i ich odbiorze przez innych. I jak wygląda konfrontacja naszych wyobrażeń o naszym postępowaniu z faktami.

Chyba trzeba stać się anty… Źródło: Cory Doctorow https://flic.kr/p/2rWDj1z

„Wielka cisza” – Opowiadanie o papugach, które były inteligentne, ale ludzie je olali i gatunek wyginął. Krótkie, ale z ciekawym pomysłem i nasączone czarnym humorem.

Nie sikamy tutaj. Źródło: Cory Doctorow https://flic.kr/p/2rWvcDY

„Omfalos” – Jak człowiek mało wie o świecie. Do czasu przeczytania tego opowiadania nie wiedziałem czym jest omfalos, a teraz już wiem. Ciekawe i intrygujące opowiadanie, w którym nauka bez wątpienia ma dowody na to, że Bóg stworzył Adama i Ewę i że Ziemia ma tysiące lat. To historia o tym jak nauka może być stosowana i o metodzie naukowej w zupełnie szalony sposób. Co się stanie jeśli cały Twój świat i światopogląd runie? Jakim cudem możesz połączyć to co wiesz z tym w co wierzysz?

Bardzo ładne zdjęcie, a dokładniej zrzut ekranu z zaćmienia. Źródło: https://flic.kr/p/2rYiLFh

„Lęk to zawrót głowy do wolności” – To też dobre opko o światach równoległych i możliwościach kontaktu pomiędzy nimi. A także o ewentualnych konsekwencjach tego kontaktu, które odbijają się na społeczeństwie i ludzkości jako takiej. Mocny i dobry pomysł, wykonanie też niczego sobie. Lęki i depresje gdy zobaczymy na przykład złego siebie, albo takiego, któremu w życiu się powiodło znacznie lepiej niż nam. To może powodować różne problemy i bardzo wiele pytań. Takie miałem skojarzenie z Schopenhauerem i najgorszą wersją samego siebie”

Zapominamy o tym przekazie. A to rządy powinny się bać swoich obywateli. Bać, że zalejemy ich miłością. Źródło: https://flic.kr/p/2rVTomS

To koniec notatek. Teraz o wrażeniach po latach – ogólnie wymęczyłem ten zbiór i szczerze nie rozumiałem zachwytów w sieci, a takowe były. Nie była to zła lektura, ale też bez szczególnych fajerwerków.

Comments (2)

  1. Zorro

    Odpowiedz

    Jak wiadomo Chiang to ciekawa postać. Pisze TYLKO krótkie formy, za to tak dopieszczone, że prawie za każdą kosi nagrody. Ten zbiór trochę słabszy od debiutanckich „72 liter”, ale i tak w zalewie tandetnej fantasy jest to miodzio :)
    Karolu, spróbuj przeczytać coś o Mordbocie, autorstwa Marthy Wells. Ciekawym Twego zdania. Pozdro!

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Connect with Facebook

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: