Martin Widmark, Helena Willis „Tajemnica biblioteki”

Stało się! Wreszcie dojrzałem psychicznie i fizycznie, aby móc zapoznać się z książką z cyklu „Biuro detektywistyczne Lassego i Mai”. I powiem Wam, że dumny jestem ze swojej decyzji. Chociaż nie zacząłem tak jak należy, bo od tytułu, który od razu przykuł moją uwagę a będącego trzynastym(!) w kolejności, to chyba doskonale zdajecie sobie sprawę dlaczego.

Bartłomiej Grzegorz Sala „W upiornym laboratorium. Homunkulus, golem, potwór Frankensteina, Mr Hyde i inni”

Dzień dobry! Cztery bobry i trzy szopy mam już dosyć pandemicznej hucpy! Ale dzielnie walczę z zarazą pracując na stanowisku i dostarczając czytelnikom niezbędnych do przetrwania książek. Nie żartuję naprawdę bardzo się cieszę, że moja biblioteka jest otwarta i mogę pracować. A w czasie wolnym napisać Wam kilka słów o przeczytanych książkach.

Richard Morgan „Zbudzone furie”

I za ciosem, na świeżo. Ostatnia część trylogii o Takeshim – bohaterze o mocno nadwyrężonym poczuciu moralności i testującym granice ludzkiego poznania. Przeczytana całkiem niedawno dlatego na świeżo wszystkie przemyślenia mam. I się z Wami nimi podzielę czy tego chcecie czy nie.

Radek Rak „Kocham Cię, Lilith”

Jest już luty, a ja wciąż noszę jesienne buty! Sam nie czuję, kiedy rymuje, ale jakoś tak mnie naszło. Dzisiaj o debiucie literackim, którego autor zdobył w zeszłym roku Nagrodę Literacką „NIKE”, co prawda za inną książkę, (która stoi i czeka na mnie na półce książek do przeczytania). I idealnie się wstrzeliłem wszak dzisiaj święto zakochanych!

Rafał Kosik „Różaniec”

Chciałbym Was przywitać bardzo serdecznie na moim kawałku Internetu, póki jeszcze istnieje i mogę teoretycznie pisać co mi przyjdzie do głowy. Bo kto wie w jakiej dystopijnej przyszłości przyjdzie nam żyć za lat kilka. Ponuro trochę zacząłem, ale trzeba być przygotowanym na najgorsze tak jak w książce pana Kosika.