James Dashner „W sieci umysłów”

Zaległość. Charlie Zaległość – tak można mnie nazywać, bo Charlie Leń to słabo brzmi, a na przykład Charlie The Arrear, zamiast Charlie The Librarian też pasuje.

…

Walter Jon Williams „Okablowani”

Niestety nie zdążyłem lub zapomniałem zrobić zdjęcia lajfstajlowego. Macie ziemię widzianą z przez teleskop Hubble’a

Dzień dobry! Jak tam po majówce? Doszliście do siebie? Pamiętacie w ogóle, że było coś takiego? Ja miałem ciężko, ale majówkę miałem bardzo udaną. Dlatego też wracam do pisania o książkach przeczytanych, bo okazuje się, że zaległości do nadrobienia mam coraz większe, a nie mniejsze. Nie wiem jak to się dzieje.

…

Robert E. Howard „Conan: Godzina Smoka”

Conan The Lajfstajlmen, książka z Ameryki, nóż z Polski, podkładka z Ukrainy, szklaneczka ze Szkocji, wódka z Polski.

Hej, hej. A teraz o krótkiej książeczce, którą ot tak sobie przeczytałem w ramach chwili relaksu, bo akurat miałem ją na półce.

…

Poul Anderson „Orbita bez końca”

I znów lajf stajlowo (chyba). Książka z Polski, pióro nie wiem skąd (chyba też z Polski). Mały notatnik z Rypina (bardzo fajny), herbata z Indii, kubek z Polski, podkładka z Wielkiej Wsi, notatnik z żółtymi karteczkami z Instytutu GFK.

Dobry wieczór moi drodzy. Oto kolejny dzień minął, kolejny wieczór się zbliża. Dni coraz dłuższe, choć w Krakowie dni pochmurnych mnóstwo, słońca jak na lekarstwo, a jeśli już wyjdzie to i tak przez smog nie może się za bardzo przebić. Moje przywitanie wydaje się trochę smutnawe, ale naprawdę wymieniam tylko fakty.

…

Brian Stableford „Podróż do Centrum”

Oto okładka pierwszego tomu.

Cześć! Moi drodzy naprawiam błędy i wypaczenia i postanowiłem Wam przedstawić kolejną książkę, ale tym razem całkiem niedawno przeze mnie PONOWNIE przeczytaną, bo znów będzie do powrót do książek z młodości, tylko może nie tak do końca.

…

Andre Norton „Świt 2250”

Dobry wieczór i tradycyjnie zacznę od kajania się, za nieregularność wpisów, bo przecież nic innego mi nie pozostaje. Dziś podzielę się z Wami książką, którą przeczytałem kiedyś w moich szczenięcych latach i która była jedną z książek objawień, książek, które sprawiły, że chciałem czytać jeszcze więcej, jeszcze mocniej, jeszcze intensywniej. I sprawiła, że nawet próbowałem pisać swoje własne postapokaliptyczne historie, w których to złe mutanty kanibale polują na niewinnych ludzi ocalałych z atomowej zagłady. Na szczęście dla literatury polskiej moje lenistwo sprawiło, że trudna i ciężka praca twórcy została mi oszczędzona.

…

Antologia – „Spekulacje”

Jednorożec z profilu Public Domain Revivew na Flickr. Źródło: https://flic.kr/p/e8pdoC

Dobry wieczór, a teraz ostatnio przeczytana przeze mnie książka. Na dniach można powiedzieć. Co mnie skłoniło do przeczytania tej książki? Otóż skłoniło mnie to, że byłem ją zakupiłem w krakowskim antykwariacie szukając zupełnie czegoś innego, ale przy okazji rzuciła mi się okładka w oczy i rysunek. Charakterystyczny dla pewnej serii wydawniczej, którą mam zamiar kiedyś całą przeczytać.

…

Ursula K. Le Guin „Czarnoksiężnik z Archipelagu”

A tu czarnoksiężnik z krainy Oz :) Źródło: https://flic.kr/p/ovrG3P

A tu czarnoksiężnik z krainy Oz :) Źródło: https://flic.kr/p/ovrG3P

I dalej mój licznik przeczytanych książek jest znacznie większy od tych opisanych. Dlatego zaciskam zęby i piszę. Z tym zaciskaniem zębów oczywiście przesadzam, ale moje podejście do systematyczności można określić eufemizmem, że się staram, ale mi nie wychodzi.

…

Arthur C. Clarke „Opowieści z dziesięciu światów”

Artystyczna wizja nowo odkrytej planety z trzema słońcami. Źródło: https://flic.kr/p/JJyANL

Artystyczna wizja nowo odkrytej planety z trzema słońcami. Źródło: https://flic.kr/p/JJyANL

Tuptam, tuptam powolutku do wyzerowania liczby opisanych i liczby przeczytanych książek. Oto kolejny krok poczyniony w tym kierunku.

…

%d bloggers like this: