Ben Bova „Wędrowcy”

Lato, lato czeka! I jest cudnie i wspaniale. Niestety moje Drogie i moi Drodzy – ja uwielbiam upał w mieście i zdecydowanie taka pogoda jest dla mnie wspaniałą okazją do odczuwania żywota pełną piersią. Ciekaw jestem czy kojarzycie ten tytuł? A jeśli nie to ja Wam go przybliżę. Sięgnąłem po tę książkę na straganie, bo gdzieś zakuło jakieś wspomnienie, że kojarzę nie tylko nazwisko autora, ale i tę okładkę, która umówmy się niezbyt jest urokliwa. A statek kosmiczny wygląda jak żelazko.

Martin Widmark, Helena Willis „Tajemnica biblioteki”

Stało się! Wreszcie dojrzałem psychicznie i fizycznie, aby móc zapoznać się z książką z cyklu „Biuro detektywistyczne Lassego i Mai”. I powiem Wam, że dumny jestem ze swojej decyzji. Chociaż nie zacząłem tak jak należy, bo od tytułu, który od razu przykuł moją uwagę a będącego trzynastym(!) w kolejności, to chyba doskonale zdajecie sobie sprawę dlaczego.

Jakub Szamałek „Kimkolwiek jesteś”

Naprawdę to kolejny wpis Charliego? Co prawda już po świętach, ale i tak Charlie idzie jak burza! I to nie dlatego, że mam mniej pracy. Wręcz przeciwnie, ale dlatego, że po prostu może postanowienia noworoczne przyszły wcześniej i czas się ogarnąć! Drugi tom trylogii „Ukryta sieć” przed Wami.

Guillaume Bailly „Nekrosytuacje. Perełki z życia grabarza”

Życie, życie jest nobelon i tak dalej. Moi drodzy Czytelnicy skoro zaglądacie tutaj to znaczy, że jeszcze dychacie. I mam nadzieję, że będziecie dychać jeszcze długie dekady. Ale jako to powiedział klasyk „Raz kozie śmierć” i „Wszyscy umrzemy”. Straszne to i smutne. A że umiera każdy (póki co, bo najbogatsi już kombinują) to biznes śmierciowy ma się dobrze. I będzie miał się dobrze raczej przez dłuższy czas.

„Don Wollheim proponuje: 1985” – antologia

Tak jak Wam obiecałem, będą dwa wpisy w tygodniu. Dzisiaj o antologii którą przeczytałem strasznie dawno temu. W tak zamierzchłych czasach, że pandemię widziało się jedynie na ekranie monitora i na kartach książki. Nie wiem jakim cudem ta antologia uniknęła opisania, ale zaraz naprawiam ten błąd.

Maciej Piotr Prus „Przyducha”

Dobry dzień! Dawno mnie nie było, ale słuchajcie zupełnie nie ogarniam tej rzeczywistości. Czas skrócił się, czas umyka, czas przegania mnie. I nie wiem co robić. Dlatego postanowiłem walczyć z entropią i będę regularnie dwa wpisy w tygodniu zamieszczał. Choćby walił się świat (a mam takie wrażenie, że to się dzieje na naszych oczach).

Lotta Olsson, Maria Nilsson Thore „Sens życia”

Ahooj z tym wszystkim. Słuchajcie moi drodzy. Ten 2020 jest naprawdę szalonym. Być może jesteśmy świadkami końca. Czy patrząc na to co się dzieje zastanawiacie się jaki jest sens tego wszystkiego? Tak samo miał pewien mrówkojad, który postanowił zostać pisarzę i wyjaśnić ludziom jaki jest sens życia.

Dzień Bibliotekarki, Bibliotekarza i Bibliotek 2020

Cześć czołem! Kolejne święto bibliotek mija wielu koleżankom i kolegom pod znakiem albo otwarcia po przymusowym zamknięciu, albo przygotowań do tegoż. Nie jest lekko w branży takiej jak moja. Przecież biblioteki są dla ludzi, przez ludzi i do ludzi skierowane. A ostatnie miesiące były testem. Mam nadzieję, że bibliotekarki i bibliotekarze go zdali. I będziemy zdawać cały czas.

Stephen King „Smętarz dla zwierzaków”

Ach słodkie wspomnienie młodości! Na pewno każdy z Was ma takie chwile, momenty z dzieciństwa, które są bezcenne i często uruchamiają się pod wpływem określonych zapachów, dźwięków czy też specyficznych warunków jakie w danej chwili dzieją się. Macie tak? Ja też tak mam, ale może nie o tym będziemy rozmawiać dzisiaj.