Świat w roku dwutysięcznym według „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” z 1926 roku.

WTF?

Dzień dobry. Dla takich perełek sprzed lat kilkudziesięciu przeglądam starą prasę. Przewidywania dotyczące przyszłości to nieodłączny element ludzkiej twórczości. Natrafiłem na ten artykuł „przepowiadający” wygląd świata w roku 2000. Takie gdybania często zaskakują zadziwiającą trafnością przewidywań lub śmieszą naiwnością oczekiwań.

Brian W. Aldiss „Kto zastąpi człowieka”

Cześć czołem. Jak życie? Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku. Ja mam już powoli plan na przyszłe lato. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie, ale postaram się ogarnąć coś wreszcie w życiu porządnie. Na razie opiszę Wam książkę, którą byłem, przeczytałem w czerwcu zeszłego roku!

Wiktor Żwikiewicz „Druga jesień”

Cześć czołem skąd się w pandemii wziąłem? Otóż siedzę razem z Wami i naprawdę trzymam kciuki żebyśmy już skończyli tę pandemię i żeby można było zaśpiewać: jeszcze będzie normalnie, jeszcze będzie przepięknie, ale na razie się na to nie zapowiada, a tymczasem trzymajcie się w zdrowiu.

Lewis Carroll „Alicja w Krainie Czarów”

A teraz drogie dzieci i drodzy dorośli czas na klasykę! I to taką przez duże KA, bo przecież nie ma chyba osoby na tej półkuli, która by nie słyszała o dziewczynce imieniem Alicja, miewającej różne przygody w tajemniczej Krainie Czarów. Słyszeć to na pewno wszyscy słyszeli, ale czy te przygody czytali?

Richard Morgan „Zbudzone furie”

I za ciosem, na świeżo. Ostatnia część trylogii o Takeshim – bohaterze o mocno nadwyrężonym poczuciu moralności i testującym granice ludzkiego poznania. Przeczytana całkiem niedawno dlatego na świeżo wszystkie przemyślenia mam. I się z Wami nimi podzielę czy tego chcecie czy nie.