Tomasz Campanella „Miasto Słońca”

Ach! Uwielbiam utopijne wizje społeczeństw, dalekie kraje, które urządzone są idealnie i wszystko w nich podporządkowane jest szczęściu obywateli. Pogrążam się w fascynacji dla dzieł powstałych setki lat temu i przedstawiających poglądy autorów na jak najlepsze urządzenie tego świata. Pomysłów było i jest setki. Tomasz Morus swoją „Utopią” zrobił pierwszy wyłom, a później niczym wezbrane…

Profesor Tutka znał człowieka głębokiego.

Jedna bardzo krótka historia z profesorem Tutką. Pamiętajcie o ludziach „głębokich” – cokolwiek to znaczy. Profesor Tutka znał człowieka głębokiego Rejent powiedział o jakimś artyście, że to artysta — głęboki. Profesor Tutka podchwycił słowo — «głęboki». — Znałem — mówił Profesor Tutka — człowieka o wyglądzie bardzo okazałym. Człowiek ten pięknie dekorował swą postacią stół…

“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich” vol. 24

Ha! I na wtorkowy, październikowy dzionek (w Krakowie słonecznie jest) „Książki najgorsze”! Dzisiaj będzie o książce „Nowy pogląd na przyrodnicze skarby świata. Ustrój fizjologiczno – psychiczny” napisanej przez pana Franciszka Małysza. Wiadomości Literackie nr 21, 24 maja 1925 roku Nie wiem jak odczytujecie rubrykę, ale tutaj „druk ekranu” (taki żarcik) jest całkiem spory i raczej nieczytelny…

William Faulkner „Koniokrady”

Są takie książki, które czyta się z prawdziwym zadowoleniem, bo człowiek dostaje kawałek historii tak sprawnie przedstawionej, w tak świetny i ciekawy sposób napisanej, że pogrąża się w niej, wsiąkając coraz bardziej i bardziej, a podczas czytania uświadamia sobie, że właśnie obcuje z Literaturą (przez duże EL). Czytasz i nagle czujesz jakbyś tam był, kibicujesz…

Łukasz Śmigiel „Muzykologia czyli The Best Of…spraw Damsko-męskich”

I znów książka Łukasza Śmigla. Została mi tylko antologia „Demony” i będę miał przeczytane wszystko tego autora co wyszło w formie książkowej wydane pod jego nazwiskiem, bo opowiadań to on napisał całkiem sporo, porozrzucanych po różnych antologiach i czasopismach. O czym jest „Muzykologia”? Pozwólcie, że powiem Wam tylko, że to przyjemnie opowiedziana, bardzo sprawnie i…

Jan Stanisław Bystroń „Komizm”

Komizm. Czym jest komizm? Definicja słownikowa bardzo łatwo charakteryzuje nam termin komizm jako:  Mamy więc jasność? Teoretycznie tak, ale z doświadczenia wiem i Wy też pewnie wiecie, że różne rzeczy różnych ludzi śmieszą. Jeden będzie się zaśmiewał z wulgarnego dowcipu o dupie Maryni, drugi z niesmakiem odwróci wzrok i charakterystycznie westchnie nad upadkiem moralnym ludzkości.…

Zygmunt Miłoszewski „Bezcenny”

Naziści, skarby kultury i sztuki, piękne złodziejki i szybkie dramatyczne pościgi. Akcja, reakcja, wybuchy i śmiertelne zejścia. Terroryści i brzydcy złodzieje, historia sztuki i historia zbrodni. Polskie polityczne piekiełko i obywatele, którzy chcą wykonywać swoją pracę ku pożytkowi ogółu. To wszystko i jeszcze więcej można znaleźć w „Bezcennym” Miłoszewskiego. Książka idealna w sam raz na…

Książki najgorsze – rubryka z “Wiadomości Literackich” vol. 23

Wróciły! Prawdopodobnie tylko na chwilkę, ale są! Książki najgorsze, co prawda tak jak poprzednio znów jest o przekładzie, ale to nie zmienia faktu, że są! A tak za nimi tęskniłem (oczywiście żartuję, nie tęsknię za najgorszymi książkami, tęskniłem za rubryką:) Coby długo nie owijać w bawełnę. Dzisiaj przed państwem Michał Asanka – Japołł Mową włoskich  poetów. Wiadomości…

John Scalzi „The Ghost Brigades” („Brygady duchów”)

Dobry wieczór! Dzisiaj opowiem Wam o drugiej części cyklu „Wojna starego człowieka” niejakiego Johna Scalziego. Pierwszym tomem byłem zachwycony. O tutaj możecie przeczytać co o nim wtedy myślałem. Drugi tom przeczytałem sporo później i w sumie to się cieszę, że tyle czasu minęło, bo (będę z Wami szczery) gdybym przeczytał „Brygady duchów” zaraz po „Wojnie…”…

Marcin Wroński „Kino Venus”

Pamiętam, że przed rokiem, gdy miałem okazją na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału porozmawiać z panem Marcinem Wrońskim obaj podzieliliśmy się wspólną pasją przeglądania przedwojennych gazet, które nam wydają fascynującym zapisem tamtych czasów. Dlatego wdzięczny jestem Bibliotekom Cyfrowym i ludziom, którzy je tworzą za ich trud przybliżania przeszłości szerokim masom czytelniczym! Dobra dość tego. Wracamy do książki…

%d bloggers like this: