„Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich” vol. 31

Biblioteka słowiańska w New York Public Library. Źródło: https://flic.kr/p/5JQ9UC

Biblioteka słowiańska w New York Public Library. Czy czytano tam pana Barwickiego? Źródło: https://flic.kr/p/5JQ9UC

Po ponad pół roku blogowej ciszy, wróciły! Znalazłem kolejną „książkę najgorszą”! A przynajmniej artykuł tak zatytułowany.

Dzisiejszy wpis sponsoruje pan Barwicki Mieczysław i jego Wskazania moralno – etyczne ku uporządnieniu człowieka.

Rafał Aleksander Ziemkiewicz „Pieprzony los Kataryniarza”

Czy tak wygląda kataryniarz? Źródło: https://flic.kr/p/9BU4Nx
Czy tak wygląda kataryniarz? Źródło: https://flic.kr/p/9BU4Nx

Konsekwentnie choć powolutku czytam sobie powieści i opowiadania, które otrzymały nagrodę Zajdla. Przyszedł czas na rok 1995. Cóż to był za rok moi drodzy! Rok, w którym Internet przestał być finansowany z publicznych pieniędzy rządu USA, rok w którym powstał portal Yahoo! A Wasz skromny bloger miał jedenaście lat i w głowie pstro.

Mira Grant „Feed” („Przegląd końca świata. Feed”)

Sierżant, który już dawno powinien przejść na emeryturę:) Źródło: https://flic.kr/p/9uXWJi

Sierżant, który już dawno powinien przejść na emeryturę:) Źródło: https://flic.kr/p/9uXWJi

Czasem moi drodzy z książkami jest tak, że na pierwszy rzut oka i pierwsze czytanko wydają się być bardzo w porządku, super cacy i w ogóle wspaniale, ale w trakcie owego czytanka okazuje się, że jednak coś jest nie w porządku. Coś uwiera i pod piękną lakierowaną warstwą tekstu, któremu absolutnie nie ma się nic do zarzucania (przynajmniej tak się wydaje), wygląda coś dziwnego i sztucznego.

„Dead inside: Do not enter…” – niesamowity notatnik z czasów zombie apokalipsy!

Okładka. Tej budzącej mój zachwyt książki.

Okładka. Tej budzącej mój zachwyt książki.

Hej! Z reguły piszę o książkach przeze mnie przeczytanych, ale dzisiaj pokażę Wam kilka zdjęć z książki, której pomysł i wykonanie sprawiło, że mocniej moje serduszko zabiło.

Książka z płaskorzeźbami wydrukowana w drukarce 3D w Instytucie Sztuki w Chicago!

Tak wygląda okładka. Książka została również wydrukowana w alfabecie braille'a . Źródło: http://www.thingiverse.com/thing:463657

Tak wygląda okładka. Książka została również wydrukowana w alfabecie braille’a . Źródło: http://www.thingiverse.com/thing:463657

Od dość długiego czasu powtarzałem, że drukowanie 3D to przyszłość. I powstaje wiele projektów artystycznych, inżynierskich, biznesowych, w których ta technologia jest dominująca. Tutaj mamy przykład artystycznego podejścia do drukowania 3D.

Konrad T. Lewandowski „Noteka 2015”

Taki ładny obrazek maszyny do pisania wstawiam. Źródło: unsplash.com

Taki ładny obrazek maszyny do pisania wstawiam. Źródło: unsplash.com

Jadę z laureatami Zajdla konkretnie i konsekwentnie, jak na mnie nawet bardzo konsekwentnie. Chociaż cały czas pomijam „Krew elfów” dlatego też przeszedłem do następnej książki lekkim, tanecznym krokiem niczym szesnastoletnie dziewczę na potańcówce w remizie do przystojnego chłopca z tanim winem w ręku. Opowiadanie Noteka 2015 Lewandowskiego zdobyło Zajdla za rok 1995. A ja przy okazji „Noteki…” przeczytałem sobie zbiór opowiadań wydany w roku bodajże 2007.

Emma Popik „Tylko Ziemia”

Ilustracja utrzymana w klimatach postapokaliptycznych. Źródło: http://digital-art-gallery.com/picture/gallery/post_apocalyptic
Ilustracja utrzymana w klimatach postapokaliptycznych. Źródło: http://digital-art-gallery.com/picture/gallery/post_apocalyptic

Odkryłem świetny antykwariat w Krakowie i nie znajduje się on w centrum, lecz zupełnie gdzie indziej. Podjechałem odebrać książkę zakupioną na Allegro, a wyszedłem z całą torbą, a uboższy o kilkanaście złotych zaledwie. Pokłosiem tych zakupów było kilka książek z serii “Fantastyka Przygoda” z Wydawnictwa “Iskry”. Większość to sentymentalne zakupy, a tylko “Tylko Ziemi” (specjalnie powtarzam) nie czytałem (tak mi się przynajmniej wydawało).

Cory Doctorow „Lawful Interception”

Źródło: https://flic.kr/p/4WrJkA

Wujek Sam lubi słuchać… Źródło: https://flic.kr/p/4WrJkA

Na razie nie chcę czytać powieści, która zdobyła Zajdla w 1994, a jest nią “Krew elfów” Sapkowskiego. Jak już zacznę czytać “Krew…” to pewnie chciałbym skończyć cały cykl o Wiedźminie, dlatego też czyszczę sobie Kundelka z różnego rodzaju wpisów z blogów, artykułów i krótkich nowelek, które można sobie od czasu do czasu gdzieś na stronach różnych wydawnictw dorwać. I tak na przykład wydawnictwo TOR od czasu do czasu umieszcza takie nowelki. Tę, którą ja przeczytałem można znaleźć pod adresem:

http://www.tor.com/stories/2013/08/lawful-interception

Ewa Białołęcka „Tkacz Iluzji”

Ładne zdjęcie zaoranego pola... Źródło: https://flic.kr/p/bDZ8Wp

Ładne zdjęcie zaoranego pola… Źródło: https://flic.kr/p/bDZ8Wp

Idę jak burza z tymi nagrodami Zajdlowskimi. Znaczy się z opowiadaniami i powieściami nagrodzonymi tą nagrodą. A w roku 1994 za najlepsze opowiadanie uznano „Tkacza Iluzji” Ewy Białołęckiej. Autorka 1997 wydała zbiór opowiadań, który to opisywał świat Kamyka – głuchoniemego chłopaka z talentem magicznym. I ja sobie przeczytałem cały ten zbiór opowiadań. Dlatego będzie ogólnie o wrażeniach po lekturze całego zbioru.

Andrzej Sapkowski „W leju po bombie” – opowiadanie

Takie tam leje po bombach sprzed wielu lat... Źródło: http://histomil.com/viewtopic.php?f=95&t=9571

Takie tam leje po bombach sprzed wielu lat… Źródło: http://histomil.com/viewtopic.php?f=95&t=9571

Pamiętacie może, że zacząłem czytać sobie powieści i opowiadania, które zdobyły nagrodę imienia Janusza Zajdla? Wróciłem znów do tej czynności. I dzisiaj przed Wami opowiadanie Andrzeja Sapkowskiego „W leju po bombie”, które zdobyło Zajdla w roku 1993!

%d bloggers like this: