Janusz Zajdel “Wyjście z cienia”

Mrówki odgrywają sporą rolę w książce i to taką dość ciekawą. Źródło: https://flic.kr/p/sDx51X

Ahoj! Jak na razie moja obietnica dotycząca w miarę regularnego zamieszczania wpisów na tymże blogu nie jest w pełni spełniona. Dlatego też dzisiaj piszę o krótkim utworze prozatorskim Janusza Zajdla.

Continue reading

Robert J. Szmidt “Łatwo być bogiem”

Dzisiejszy wpis sponsoruje NASA, która stworzyła takie piękne plakaty zachęcające do pracy na Marsie. http://mars.nasa.gov/multimedia/resources/mars-posters-explorers-wanted/

Dzisiejszy wpis sponsoruje NASA, która stworzyła takie piękne plakaty zachęcające do pracy na Marsie. http://mars.nasa.gov/multimedia/resources/mars-posters-explorers-wanted/

Wiem, że to się robi nudne, ale każdy mój post będę zaczynał tym jak bardzo w plecy jestem z moimi przeczytanymi książkami i opisywaniem ich na blogu. Może gdy stosunek przeczytanych książek do książek opisywanych na blogu się zrównoważy to przestanę narzekać i Was zanudzać, może.

Continue reading

Andrzej Pilipiuk “Pan wilków”

A tu taki wilk. Z Flickra. https://flic.kr/p/xFKvp4

A tu taki wilk. Z Flickra. https://flic.kr/p/xFKvp4

I znów Pilipiuk i znów cykl Oko jelenia i znów poszukiwanie scalaka po potężnym OBCYM, który niszczy cywilizacje, zbiera nasturcje i ogólnie jest POTĘŻNY. A jego słudzy i niewolnicy mogą podróżować w czasie (nie w sensie dosłownym), pochodzą z wielorakich planet, układów gwiezdnych, galaktyk i wszechświatów. Ogółem ów OBCY jest praktycznie bogiem dla nas maluczkich ssaków z trzeciej planety od słońca. Co nie przeszkadza bohaterom książki myśleć, że tego boga przechytrzą.

Continue reading

Dmitry Glukhovsky “Witajcie w Rosji”

Byggnadsverk-Religionsutövning - kyrkor-(01) Exteriörer, Byggnadsverk-Försvarsväsen-Fästning. Źródło: https://flic.kr/p/81yqiX

Byggnadsverk-Religionsutövning – kyrkor-(01) Exteriörer, Byggnadsverk-Försvarsväsen-Fästning. Źródło: https://flic.kr/p/81yqiX

Zacznę od narzekania! Moi drodzy, ależ mam zaległości! Masakryczne. Święta minęły, a ja wciąż zaległości, niedługo kolejny rok, a ja zaległości. I w sumie mógłbym ciepnąć to wszystko w kąt i nie dzielić się z Wami przeczytanymi przeze mnie książkami (a nazbierało się ich mnóstwo), ale jednak chcę. Dlatego postaram się Was zasypać nowymi wpisami.

Continue reading

“Rakietowe szlaki” – antologia

Lądowanie na Księżycu:) Grafika autorstwa Joe Chiodo, 1984

Lądowanie na Księżycu:) Grafika autorstwa Joe Chiodo, 1984

Zagłębiam się coraz bardziej w odmęty szaleństwa… Tfu! W otchłanie klasyki. Ostatnio zacząłem na poważnie zbierać książki. Na studiach nie miałem swego kąta (co roku z akademika trzeba było się wyprowadzać, także nie było gdzie tych książek zostawić) dopiero teraz, gdy nastąpiła mała stabilizacja (obym tego w złej godzinie nie wyrzekł) i w momencie gdy większość ludziów książek się pozbywa ja je zaczynam gromadzić:)

Continue reading

Krzysztof Boruń i Andrzej Trepka “Kosmiczni bracia”

W dzisiejszym wpisie będą dominować surrealistyczne dzieła. Źródło: http://50watts.com/Fantastic-Plangent

W dzisiejszym wpisie będą dominować surrealistyczne dzieła. Źródło: http://50watts.com/Fantastic-Plangent

Trzecia i ostatnia część tak zwanej Trylogii kosmicznej Borunia i Trepki. O dwóch poprzednich możecie przeczytać Tu i Tu. Wszystkie trzy części czytałem w wersjach z lat osiemdziesiątych, a więc przeredagowanych już przez autorów. Zastanawiam się jak wyglądały wersje oryginalne.

Continue reading

Krzysztof Boruń i Andrzej Trepka “Proxima”

Kręcimy te kosmosy. Źródło: https://www.pinterest.com/pin/92534967318302690/

Kręcimy te kosmosy. Źródło: https://www.pinterest.com/pin/92534967318302690/

Czego mogłem się spodziewać po drugiej części tak zwanej Trylogii kosmicznej Borunia i Trepki? Jeśli mam być szczery to tego samego co po Zagubionej przyszłości – solidnej i fachowej wiedzy naukowej, interesujących i ciekawych pomysłów związanych z podbojem kosmosu, nienachalnej, ale obecnej propagandy komunistycznej, dość wartkiej akcji i ciekawych rozwiązań fabularnych. Ale czy to dostałem?

Continue reading

Antologia “Kierunek 3001”

Księżyc częściowo zasłania nasze piękne Słońce. Zdjęcie NASA. Źródło: https://flic.kr/p/pTPgqf

Księżyc częściowo zasłania nasze piękne Słońce. Zdjęcie NASA. Źródło: https://flic.kr/p/pTPgqf

Się czasem człowiekowi ręka na półce w bibliotece omsknie i wybierze książkę, której tytuł mu nic nie mówi, a jedyne co kojarzy to nazwisko Silverberg i imię Robert. Tak też u mnie było z antologią Kierunek 3001. Przykuło mą uwagę nazwisko Silverberga, oraz to, że pierwsze opowiadanie zostało napisane przez Haldemana. Na okładce jest jeszcze pan Jaccques Chambon francuski pisarz, którego nie kojarzę. Nie namyślając się wziąłem do domu. Parafrazując Juliusza Cezara “wziąłem, wypożyczyłem, przeczytałem”.

Continue reading

Iwan Jefremow “Mgławica Andromedy”

Ilustracja z sowieckiej książki o podboju kosmosu. Źródło: http://70sscifiart.tumblr.com/post/101078878786/madddscience-from-1967-soviet-science-fiction

Ilustracja z sowieckiej książki o podboju kosmosu. Źródło: http://70sscifiart.tumblr.com/post/101078878786/madddscience-from-1967-soviet-science-fiction

Witajcie młodzi komsomolcy! Od dzisiaj zaczynacie trud tworzenia nowej ludzkości, i nie przejmujcie się tym, że Wy nic nie zyskacie z organizacji nowego, lepszego świata. Wasze życia pełne będą cierpienia, głodu, chłodu i wojen. Ale wspólnymi siłami pokonamy zgniły kapitalizm i zaprowadzimy ustrój, który da szczęście wszystkim ludziom na planecie! Pamiętajcie jednak o tym, że Wasz wysiłek nie pójdzie na marne! Wasi potomkowie będą mogli cieszyć się Ziemią wolną od wojen, głodów, chorób, a dodatkowo będą się kontaktować z obcymi cywilizacjami i latać w kosmos! Zajmie to ponad dziesięć wieków, ale przecież wytrzymacie! Wytrzymacie?!

Continue reading

Feliks W. Kres “Północna granica”

Co z tego, że zdjęcie ani z epoki w książce, ba! Nawet nie z tego świata, ale główną formacją w "Północnej granicy" jest jazda to macie tutaj gościa na koniu. Źródło: https://flic.kr/p/89fUYk

Co z tego, że zdjęcie ani z epoki w książce, ba! Nawet nie z tego świata, ale główną formacją w “Północnej granicy” jest jazda to macie tutaj gościa na koniu. Źródło: https://flic.kr/p/89fUYk

Zacznę może od wyznania. Nie martwcie się nie będzie jakieś szalenie intymne i tajemnicze. Wyznanie będzie proste – chciałbym w skrytości ducha (teraz już nie takiej wielkiej), by doba pozwalała na znacznie więcej niż pozwala. A czas, który jak wszyscy wiemy pojęciem względnym jest, zatrzymywał się w momencie gdy czytam książkę. Zatrzymywał się dosłownie, a nie tylko w moim relatywnym ujęciu. A rzeczywistość jaka jest każdy widzi: człowiek wciąga książkę nosem niczym bogaty, rozpuszczony dzieciak tony kokainy, odrywa wzrok od lektury i nagle okazuje się, że czas nie stanął w miejscu, a godzina jest lekko mówiąc poranna, a później dzień niezbyt aktywny i senny.

Continue reading