Bronisław Kijewski „Progi tolerancji”

A tu takie tolerancyjny teleskop :) Źródło: https://flic.kr/p/jKCsTu

A tu taki tolerancyjny teleskop :) Źródło: https://flic.kr/p/jKCsTu

Ha! Powolutku, pomalutku podganiam moje posty o książkach. Może to kwestia ogarnięcia, a może to zwykły przypadek. Niestety nie jestem w stanie Wam powiedzieć jak długo będę mógł w miarę regularnie pisywać. Na razie staram się jak mogę, a jak nie mogę to się nie staram (żarcik taki, może niezbyt wyrafinowany).

Robert J. Szmidt „Łatwo być bogiem”

Dzisiejszy wpis sponsoruje NASA, która stworzyła takie piękne plakaty zachęcające do pracy na Marsie. http://mars.nasa.gov/multimedia/resources/mars-posters-explorers-wanted/

Dzisiejszy wpis sponsoruje NASA, która stworzyła takie piękne plakaty zachęcające do pracy na Marsie. http://mars.nasa.gov/multimedia/resources/mars-posters-explorers-wanted/

Wiem, że to się robi nudne, ale każdy mój post będę zaczynał tym jak bardzo w plecy jestem z moimi przeczytanymi książkami i opisywaniem ich na blogu. Może gdy stosunek przeczytanych książek do książek opisywanych na blogu się zrównoważy to przestanę narzekać i Was zanudzać, może.

Andrzej Pilipiuk „Drewniana twierdza”

Zamek w Italii. Źródło: https://flic.kr/p/8bogxU

Zamek w Italii. Źródło: https://flic.kr/p/8bogxU

Czyżby udało mi się regularnie zacząć pisywać? Nie sądzę, ale przynajmniej będę próbował.

Oto kolejna odsłona przygód trójki „wędrowców” w czasie, którą połknąłem zaraz po „Srebrnej łani…”, ale dopiero teraz coś o tej książce napiszę.

Dzień dobry!

W Krakowie wiosna dzisiejszego dnia. I w dodatku bez smogu bo wiater wszystko przewiał:) Życzę Wam owocnego i pracowitego tygodnia, ja na pewno taki będę miał, ale jeśli tylko taka pogoda się utrzyma to aż chce się żyć i pracować:) I kocie przemyślenia o wyjeździe w Bieszczady wciąż są aktualne, ale odłożone na później:)

John Scalzi „Czerwone koszule”

star_trek_retro_poster

A tu taki retro plakat ze Ster Treka. Źródło: http://killashandra-ree.deviantart.com/art/Retro-Star-Trek-Poster-329143046

Pana Scalziego poznałem od bardzo dobrej strony, czyli jego Wojny Starego Człowieka  już może trochę mniej zachwycony byłem jego Brygadami duchów, ale z tego co pamiętam podobały mi się również. Nic więc dziwnego, że postanowiłem sięgnąć po Czerwone koszule zwłaszcza, że w sieci naczytałem się mnóstwo baaaardzo pozytywnych opinii o tej książce.

Tomasz Kołodziejczak „Głowobójcy”

Podpis pod zdjęciem brzmi: Shangnyu head hunter skulls. Źródło: https://flic.kr/p/nAaneS

Podpis pod zdjęciem brzmi: Shangnyu head hunter skulls. Źródło: https://flic.kr/p/nAaneS

Hej! Ho! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Mam nadzieję, że będzie to piękny rok. Z całego serca Wam tego życzę. I wybaczcie zdjęcie tytułowe, może trochę mało wesołe, ale jest bardzo interesujące.

„Rakietowe szlaki” – antologia

Lądowanie na Księżycu:) Grafika autorstwa Joe Chiodo, 1984

Lądowanie na Księżycu:) Grafika autorstwa Joe Chiodo, 1984

Zagłębiam się coraz bardziej w odmęty szaleństwa… Tfu! W otchłanie klasyki. Ostatnio zacząłem na poważnie zbierać książki. Na studiach nie miałem swego kąta (co roku z akademika trzeba było się wyprowadzać, także nie było gdzie tych książek zostawić) dopiero teraz, gdy nastąpiła mała stabilizacja (obym tego w złej godzinie nie wyrzekł) i w momencie gdy większość ludziów książek się pozbywa ja je zaczynam gromadzić:)

Krzysztof Boruń i Andrzej Trepka „Kosmiczni bracia”

W dzisiejszym wpisie będą dominować surrealistyczne dzieła. Źródło: http://50watts.com/Fantastic-Plangent

W dzisiejszym wpisie będą dominować surrealistyczne dzieła. Źródło: http://50watts.com/Fantastic-Plangent

Trzecia i ostatnia część tak zwanej Trylogii kosmicznej Borunia i Trepki. O dwóch poprzednich możecie przeczytać Tu i Tu. Wszystkie trzy części czytałem w wersjach z lat osiemdziesiątych, a więc przeredagowanych już przez autorów. Zastanawiam się jak wyglądały wersje oryginalne.

Krzysztof Boruń i Andrzej Trepka „Proxima”

Kręcimy te kosmosy. Źródło: https://www.pinterest.com/pin/92534967318302690/

Kręcimy te kosmosy. Źródło: https://www.pinterest.com/pin/92534967318302690/

Czego mogłem się spodziewać po drugiej części tak zwanej Trylogii kosmicznej Borunia i Trepki? Jeśli mam być szczery to tego samego co po Zagubionej przyszłości – solidnej i fachowej wiedzy naukowej, interesujących i ciekawych pomysłów związanych z podbojem kosmosu, nienachalnej, ale obecnej propagandy komunistycznej, dość wartkiej akcji i ciekawych rozwiązań fabularnych. Ale czy to dostałem?

Robert Silverberg „Zamek Lorda Valentine’a”

Znalezione na http://wall.alphacoders.com/big.php?i=121793

Znalezione na http://wall.alphacoders.com/big.php?i=121793

Nie odkryję Ameryki jeśli powiem, że wracanie do lektur z młodości może mieć dwojakie skutki. Pozytywne lub negatywne. Pozytywne skutki to po prostu ponowna projekcja wszystkich emocji, które doświadczyliśmy podczas czytania książki – dodatkowo wzmocniona naszym doświadczeniami. Negatywny to rozczarowanie, zniechęcenie i zdziwienie, że takie coś mogło się kiedyś podobać. Ja dzisiaj opowiem o kolejnej książce z lat nastoletnich, która kiedyś mnie wciągnęła i wchłonęła jak nałogowego alkoholika darmowa butelka wódki (chociaż to zły przykład, bo to nałogowy alkoholik wciąga i wchłania butelkę wódki). Jeśli chcecie się dowiedzieć jak wypadło spotkanie po latach – zapraszam.