Walijskie wędrowanie Charliego. Wpis numer 3 czyli Conwy i zamek, który zapiera dech w piersiach.

Wierzcie mi zdjęcia nie oddają nawet kawałka wspaniałości tego zamku.

Wierzcie mi zdjęcia nie oddają nawet kawałka wspaniałości tego zamku.

Cześć i czołem czytelnicy tego bloga pisanego i czytanego z mozołem. Spojrzałem na ostatni wpis jaki stworzyłem o naszej wycieczce do Walii. I okazało się, że pokazałem go Internetowi 19 września! Przecież to jakaś masakra jest! Gdzie się podziały te wszystkie dnie i noce, wieczory i poranki, w czasie których pieczołowicie powinienem rzeźbić kolejne wpisy o wycieczce życia? No gdzie się podziały! Oddajcie mi półtora miesiąca złodzieje! I pijacy! Bo każdy złodziej to pijak! Cytując klasyka.

Harry Turledove „Swords of the Legion” („Miecze legionu”)

Hagia Sophia. Źródło: https://flic.kr/p/vH3ku4

Hagia Sophia. Źródło: https://flic.kr/p/vH3ku4

Heloł! Wróciłem z zaświatów rzeczywistości i mam nadzieję, że zostanę dłużej w wirtualnym świecie. Ostatni tydzień to było istne szaleństwo, głównie przez przygotowanie gry miejskiej, o której pisałem tutaj, ale gra się podobała i wypadła dość zacnie.

Harry Turtledove „The Legion of Videssos” („Legion Videssos”)

Bitwa Tullusa Hostiliusza - trzeciego króla Rzymu. Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Ancient_Rome_in_history_paintings#/media/File:Cavalier_d%27Arpin-Tullus-Hostilius-Caen.jpg
Bitwa Tullusa Hostiliusza – trzeciego króla Rzymu. Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Ancient_Rome_in_history_paintings#/media/File:Cavalier_d%27Arpin-Tullus-Hostilius-Caen.jpg

Ha! I oto trzeci tom cyklu! Chciałbym tak króciutko się tylko z Wami podzielić wrażeniami z lektury.

Harry Turtledove „An Emperor for the Legion” („Imperator legionu”)

Pamiętaj o śmierci. Rzymska mozaika. Źródło: https://flic.kr/p/3sVzX3

Pamiętaj o śmierci. Rzymska mozaika. Źródło: https://flic.kr/p/3sVzX3

Mówiłem, że jadę z całym cyklem. I tak się złożyło, że skończyłem już drugą część. Tę część także przeczytałem w młodości (zresztą przeczytałem wszystko z cyklu co się po polsku ukazało).

Harry Turledove „The Misplaced Legion” („Zaginiony legion”)

Cesarz Witeliusz:) Źródło: https://flic.kr/p/vTCfX3

Cesarz Witeliusz:) Źródło: https://flic.kr/p/vTCfX3

Dzień dobry czytelnicy! Jak zwykle witam was czcionką i literą asygnowaną dzięki łaskawości wordpressa do szablonu mego bloga. Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o książce, której określone fragmenty i zdania tkwiły w mej łepetynie przez lata. Dlatego będzie dzisiaj wielki powrót jednej z moich ulubionych książek z cyklu także ulubionego przez mnie, a przeczytanego jak się mogliście domyśleć w latach mej młodości.

Włodzimierz Borodziej i Maciej Górny „Nasza wojna. Tom I. Imperia: 1912 – 1916”

Krajobraz po bitwie. Źródło: http://www.theatlantic.com/static/infocus/wwi/introduction/
Krajobraz po bitwie. Źródło: http://www.theatlantic.com/static/infocus/wwi/introduction/

Czasem człowiek powinien przeczytać książkę nie tylko dla zwykłej rozpasanej duchowej rozrywki, ale także by wzbogacić swoją wiedzę, rozszerzyć spojrzenie na świat i poznać fascynujące informacje na jakiś określony temat.

Robert M. Wegner „Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza.”

Ładne zdjęcie Pani na białym koniu. Źródło: flickr.com

Ładne zdjęcie Pani na białym koniu. Źródło: flickr.com

Dobry dień! Idę za ciosem i opowiem Wam o kolejnej książce Wegnera. Jak na razie ostatniej z meekhańskiego cyklu. Autor w „Niebie ze stali” opisywał przygody wybranych bohaterów, pomijając wątki innych postaci z innych stron świata. Na szczęście nie zapomniał o całej reszcie i w tym tomie została opowiedziana ich (to znaczy reszty) historia.

Robert M. Wegner „Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza.”

Obrazek nie ma nic wspólnego z treścią książki. Po prostu mi się spodobał. Źródło: https://flic.kr/p/uixunt

Obrazek nie ma nic wspólnego z treścią książki. Po prostu mi się spodobał. Źródło: https://flic.kr/p/uixunt

Dobrze, że sobie zrobiłem przerwę w czytaniu wegnerowskich opowieści z meekhańskiego pogranicza. Dlaczego dobrze? Ano pewnie gdybym pociągnął Niebo ze stali tuż zaraz po dwóch zbiorach opowiadań, być może odczułbym przesyt i zmęczenie materiału tematyką, formą, treścią. A tak znów mogę dołączyć się do pochwalnych chórów i peanów ku czci.

Maureen McHugh „Po apokalipsie”

Zdjęcie użytkownika Charles Hutchins. Źródło: https://flic.kr/p/a4ujzh

Zdjęcie użytkownika Charles Hutchins. Źródło: https://flic.kr/p/a4ujzh

Ostatnimi dniami czasu nie miałem na nic, żar leje się z nieba, ja na blogu milczę, czas przerwać to milczenie. Dzisiaj książka, którą przeczytałem dawno, ale to bardzo dawno temu, ale zapomniałem jej wrzucić na bloga.

Robert M. Wegner „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód – Zachód.”

Takie tam na stepie. Źródło: https://flic.kr/p/cmGLzN

Takie tam na stepie. Źródło: https://flic.kr/p/cmGLzN

Drugą książkę z opowieściami znad granicy Meekhańskiego Imperium przeczytałem w trakcie świąt, ale różnego rodzaju rodzinne obowiązki nie pozwoliły mi się ogarnąć i napisać co myślę o Wschodzie i Zachodzie. A jeśli chcecie wiedzieć co myślę to zapraszam na dół.

%d bloggers like this: