Hej, ho! Ukraino walcz, a ja nadrabiam zaległości – powolutku, pomalutku. Tak jak Ukraińcy dojadą ruSSkich tak ja dojadę przeczytane książki na tym blogu.

Miałem dać ilustrację zamków wszelakich, ale w zamian macie propagandowe plakaty głównie Aliantów. Źródło: https://webarchive.nationalarchives.gov.uk/ukgwa/20250613151610/https://blog.nationalarchives.gov.uk/depicting-japan-in-british-propaganda-of-the-second-world-war/

I teraz będzie o klasyce! Klasyce science and fiction, której jakimś cudem nie czytałem byłem za młodu. A przecież Dick to właśnie klasyk. I jest też chyba serial na podstawie książki, na którejś z platform streamingowych (Amazon Prime – sprawdziłem, ale zostawiłem to moje pisanie, bo przecież więcej znaków natłukę to i nagrodę za blogera roku dostanę – w ogóle jeszcze to istnieje?)

I oczywiście będę jechał z notatek, bo książkę przeczytałem strasznie dawno temu. Uwaga notatki:

„Wreszcie! Po tylu latach przeczytałem jedną z najsłynniejszych powieści Dicka. Od razu powiem, że rozumiem dlaczego ta książka stała się klasykiem. Ta książka to jeden z moich ulubionych gatunków science and fiction czyli historia alternatywna.

Wprowadzenie do fabuły: Niemcy i Japonia pokonały USA i Anglię. Kilkanaście lat po wojnie mamy taki oto świat. Niemcy stworzyli Festung Europa – wybili Słowian, osuszyli Morze Śródziemne, wymordowali Afrykę, latają na Marsa i Wenus. Ogólnie to Imperium Zła jak się patrzy. Żydzi są ścigani i mordowani na całym świcie. Japonia też nie jest tam jakoś szczególnie dobra, ale jednak przedstawione w książce jest jako państwo prawa.

A Stany Zjednoczone podzielone są na strefy wpływów pomiędzy Niemcami i Japonią.

Wizja Dicka alternatywnego świata bardzo charakterystyczna i mocno wciągająca. Ciekawym pomysłem jest opisanie książki Abendsena, czyli owego człowieka z Wysokiego Zamku, której tytuł „Utyje Szarańcza” został zaczerpnięty z Księgi Koheleta. A książka owa opowiada o alternatywnej dla bohaterów książki – rzeczywistości, w której to Niemcy przegrały wojnę. I owa książka jest zakazana w niemieckiej strefie wpływów. Dla mnie Dick ciekawie rozrysował geopolitykę, wplątał w nią trójkę bohaterów i pokazał, że nie wiemy co jest prawdą, a co kłamstwem. Dopóki chcemy możemy zamykać oczy na prawdę i udawać, że nic się nie dzieje.

Tak dużo jest plakatów o ciężkiej pracy na rzecz wspólnego dobra… Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:World_War_II_anti-Japanese_propaganda_posters_from_the_United_States

Oczywiście mnie najbardziej interesowało tło czyli świat przedstawiony. Brakowało mi szczegółów i z chęcią bym poczytał o tym świecie więcej. Znacznie więcej detali i informacji. Czuję tutaj niedosyt.

Wracając do kłamstwa – otóż autor książki zakazanej przez III Rzeszę też żyje w kłamstwie, skąd wziął w ogóle pomysł na swoją powieść – a wziął ją z wizji tak jakby przesączającej się z innego świata.

Miesza się to wszystko – świat realny z powieści z tym nierealnym i aż się człowiek zastanawia czy czasem nie żyje w takim Matriksie. Która rzeczywistość jest prawdziwa, a która nie? A może książka Dicka to opis tej prawdziwej rzeczywistości – z naszej perspektywy złej i mrocznej, ale kto wie czy nie prawdziwej?

Ten jest ciekawy. O potrzebie zabezpieczania się przed chorobami wenerycznymi. Ciekawostka – autorem plakatu jest Artur Szyk – polski Żyd, artysta, ilustrator od 1940 mieszkający w USA. https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:World_War_II_anti-Japanese_propaganda_posters_from_the_United_States

Czytało mi się dobrze tę książkę, nawet nie przeszkadzało mi aż tak bardzo, że czytelnik został rzucony od razu na głęboką wodę – bach! W samo centrum alternatywnego wszechświata. Moim skromnym zdaniem książka nie zestarzała się bardzo i ogólnie daje radę. Pograłbym sobie w grę opartą na tej wizji świata.”

To tyle moich notatek. Nie będę Wam obiecywał, że obejrzę serial, ale kto wie, kto wie. Książka to naprawdę świetna pozycja. I można z niej znacznie więcej wyciągnąć niż to moje smętne pisanie, ale to zależy wyłącznie od Was moje drogie i moi drodzy czytelnicy :)

Comments (2)

  1. Odpowiedz

    ja też czytałem strasznie dawno temu, ale czasem jak chcę wrócić do czegoś by o tym napisać, to ponawiam próbę lektury. Czasem jestem zadziwiony jak bardzie zmieniają się moje odczucia. Może by i do Człowieka… wrócić? Kusisz. Dicka na półkach chyba z 5 rzeczy ale to póki co wspominam najlepiej

  2. Odpowiedz

    w sumie ja też czytałem baaardzo dawno temu i nawet narobiłeś mi smaka, bo chyba bym się nie odważył bez odświeżenia pisać swoich wrażeń

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Connect with Facebook

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.