Dzień Bibliotekarki, Bibliotekarza i Bibliotek 2020

Cześć czołem! Kolejne święto bibliotek mija wielu koleżankom i kolegom pod znakiem albo otwarcia po przymusowym zamknięciu, albo przygotowań do tegoż. Nie jest lekko w branży takiej jak moja. Przecież biblioteki są dla ludzi, przez ludzi i do ludzi skierowane. A ostatnie miesiące były testem. Mam nadzieję, że bibliotekarki i bibliotekarze go zdali. I będziemy zdawać cały czas.

…

Olga Tokarczuk „Anna In w grobowcach świata”

Cześć czołem moje drogie i moi drodzy! Jak się macie i miewacie? Cały czas Wam będę do znudzenia powtarzał, że mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku (jak na istniejące okoliczności) i ogarniacie tę szaloną rzeczywistość, która naprawdę robi się coraz bardziej groteskowa i surrealistyczna. Dzisiaj będzie o książce noblistki Olgi Tokarczuk, którą byłem przeczytałem już jakiś czas temu.

…

Ałbena Grabowska „Nowy świat”

Dobrowolnej izolacji dzień nawet nie potrafię powiedzieć który. Za oknem świeci słońce, drzewa pokrywają się listkami zielonymi, a tu człowiek siedzi i pracuje zdalnie. I przeczyta jakąś książkę. I doskonale zdaje sobie sprawę, że nie ma tak najgorzej. Dlatego życzę Wam żebyście przetrwali te dziejowe zawieruchy w jak najlepszym stanie psychicznym, fizycznym i tak dalej. Bo ja dzisiaj o książce, którą można określić jako BŹNK czyli Bardzo Źle Napisaną Książkę.

…

Jacek Komuda „Diabeł Łańcucki”

Dzień dobry! Jak się macie? Jak święta? Najdziwniejsze święta w moim dotychczasowym życiu. Mam nadzieję, że zdrowi jesteście, trzymacie się jeszcze jakoś i ogarniacie tę karuzelę śmiechu jaką jest nasza rzeczywistość. Ja dzisiaj umyłem okna dla Jezuska i skończyłem czytać książkę, o której Wam opowiem. Nie będzie to opowieść długa, ale może Was zaciekawi. [EDIT. Pisane jak mogliście się domyśleć przed świętami]

…

Allan Pease „Mowa ciała. Jak odczytywać myśli innych ludzi z ich gestów.”

Dobry dzień! Jak tam Wasze samopoczucie? Mam nadzieję, że mowa Waszych ciał wyraża jedynie radość, otwartość i chęć współpracy z innymi ludźmi, tak abyśmy jak najszybciej wszyscy ogarnęli tę rzeczywistość i powrócili do normalności, ale nauczeni kilku ważnych rzeczy. Nie będę Wam mówił jakich. Może gdy skończy się ta cała pandemia napiszę wpis, w którym wyleję wszystko co się zgromadziło przez ten czas pod tą moją kopułą. Tymczasem zapraszam Was do krótkiej opowieści o książce, która długo stała na półce i czekała na swoją kolej.

…

Lois McMaster Bujold „Stan niewolności”

Dobry dzień. Mam niezły cug jeśli chodzi o opisywanie książek. Zdaję sobie sprawę, że to odbija się na jakości tych opisów, ale półka tych, które chciałbym opisać jest jak wyrzut sumienia i postanawiam to ogarnąć jak najlepiej i jak najszybciej. Wbrew pozorom czasu wcale nie mam więcej, a siedzenie przed kompem wysysa. To dziwne, ale brak alternatywy – dobrowolna izolacja i praca zdalna sprawiły, że coś co uwielbiałem – ślęczenie przed kompem straciło znacząco na wartości.

…

Eugeniusz Dębski „Wydrwiząb”

Czy każdy wpis w epoce pandemii będę zaczynał od tego, że dzieje się coraz gorzej? Czy może jest jednak już lepiej. Piszę te słowa 5 kwietnia. Nie wiem kiedy opublikuję wpis, ale niech wstęp będzie świadectwem czasów. Za oknem piękna słoneczna pogoda, choć jest jeszcze chłodno i trochę zawiewa. Dlatego jeszcze pomidorów nie wystawię na pseudo balkon (rzygownik tak zwany), który mamy w naszej klitce. Jest weekend przedświąteczny. I wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będą to najdziwniejsze święta w moim życiu. [Edit.] Jest poniedziałek świąteczny i faktycznie to dziwne święta – obfite w jedzenie, spotkania na videoczatach z rodzinką i duuużo spania, ale niestety bez możliwości wyjścia na spacer, a pogoda cudna].

…

Tove Jansson „Pamiętniki tatusia Muminka”

Czasem trzeba moi drodzy przeczytać coś zupełnie z innej bajki. Coś co być może się czytało, ale nie pamiętamy, albo po prostu wydaje się, że to czytaliśmy, bo jest tak znane i powszechne w społecznym odbiorze, że nasz umysł sam wciska nam to do głów. I czasem warto przeczytać coś co pozwoli na chwilę zapomnieć o codzienności jednocześnie tę codzienność w pewien sposób gloryfikując. Miałem nie zaczynać wstępu o naszej sytuacji obecnej, ale się tak nie da. Jak długo jeszcze to wszystko potrwa? Na pewno w wielu głowach (w tym w mojej) to pytanie się kołacze.

…

Tomasz Lipko „Notebook”

Czy macie coraz większe poczucie surrealizmu całej otaczającej nas rzeczywistości? Czy nie wydaje się Wam, że naprawdę nastąpił glitch (usterka) w Matriksie i przydałby się jakiś reset? Ja muszę sobie odstawić Facebooka, Twittera i inne media, bo denerwują mnie rzeczy, na które i tak nie mam wpływu. Dlatego opowiem Wam o książce.

…

Joanna Landy – Brzezińska „START. Nauka czytania i pisania dla dorosłych”

Ahoj marynarze! Czy ogarniacie to co się dzieje na tym świecie? Czy widzicie jak globalny porządek pada niczym domek z kart, a coraz więcej państw powoli wprowadza cyfrowe dyktatury? Dzisiaj słyszałem policyjny megafon, który jeździł i głosił hasło żeby zostać w domu!

…
%d bloggers like this: