Walter M. Miller Jr. „A Canticle for Leibowitz” („Kantyczka dla Leibowitza”)

Dziś opowiem wam o książce należącej do klasyki gatunku science-fiction. Klasyki przez duże K. „Kantyczka…” została wydana w 1959 roku, ale jej części składowe ukazały się w drugiej połowie lat pięćdziesiątych. Dlaczego piszę o częściach składowych? Otóż Miller napisał swoją książkę na podstawie trzech opowiadań, które ukazały się w jednym z czasopism amerykańskich. Taką też

Robert A. Heinlein „Starship Troopers”, („Żołnierze kosmosu”)

Oj, dawno nie pisałem o przeczytanej przez mnie książce. Płynie czas, lato już za półmetkiem, a ja dopiero się teraz ocknąłem i skończyłem czytać książkę Heinleina. Heinlein to klasyk nad klasykami, jeśli chodzi o science-  fiction lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. On, Asimov i Clarke nazywani są Wielka Trójką SF. Nie bez kozery tytuł  książki piszę

David Weber „Spadkobiercy cesarstwa”

Trzeci tom cyklu Webera „Dahak”. O dwóch poprzednich pisałem tu i tu. I cóż my tu mamy w trzecim tomie? Dzieje się o dzieje, cesarz(!) Colin rządzi piątym cesarstwem wraz ze swoją piękną żoną. Rządzi mądrze, sprawiedliwie w otoczeniu ludzi uczonych, światłych, tolerancyjnych. Cesarz choć ma władzę absolutną ani na chwilkę nie zapomina o swoich