Robert A. Heinlein „Glory Road” („Szlak chwały”)

Co się stanie gdy uznany pisarz science-fiction popełni powieść fantasy? Ano co może się stać – oceany wystąpią z brzegów, zapłoną lasy, dziewice przestaną być dziewicami, smoki zaczną przypominać dinozaury, dzikie wieprze będą groźniejsze niż smoki, a magia nie będzie do końca magią, bohaterscy herosi będą przypominać amerykańskiego żołnierza z czasów wojny w Wietnamie. Druga

Robert A. Heinlein „Starship Troopers”, („Żołnierze kosmosu”)

Oj, dawno nie pisałem o przeczytanej przez mnie książce. Płynie czas, lato już za półmetkiem, a ja dopiero się teraz ocknąłem i skończyłem czytać książkę Heinleina. Heinlein to klasyk nad klasykami, jeśli chodzi o science-  fiction lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. On, Asimov i Clarke nazywani są Wielka Trójką SF. Nie bez kozery tytuł  książki piszę