Poul Anderson „Orbita bez końca”

I znów lajf stajlowo (chyba). Książka z Polski, pióro nie wiem skąd (chyba też z Polski). Mały notatnik z Rypina (bardzo fajny), herbata z Indii, kubek z Polski, podkładka z Wielkiej Wsi, notatnik z żółtymi karteczkami z Instytutu GFK.

Dobry wieczór moi drodzy. Oto kolejny dzień minął, kolejny wieczór się zbliża. Dni coraz dłuższe, choć w Krakowie dni pochmurnych mnóstwo, słońca jak na lekarstwo, a jeśli już wyjdzie to i tak przez smog nie może się za bardzo przebić. Moje przywitanie wydaje się trochę smutnawe, ale naprawdę wymieniam tylko fakty.

…

Jacek Wojciechowski „O bibliotekach po mojemu”

Dzień dobry! Jak tam misiaczki zima Wam mija? Mam nadzieję, że tak jak chcecie, bo w dzisiejszym świecie to niezwykle trudne jest. Dzieje się dużo i często dobrze, ale też często źle. Ja sam jakoś w sen zimowy zapadam i nie mogę się otrząsnąć. Może to te pochmurne dni w Krakowie, rzadko kiedy rozświetlane promieniami słońca? Kto wie? Kto wie?

…

Ferdynand Antoni Ossendowski „Zwierzęta, ludzie, bogowie”

Panoramiczne zdjęcie z książki o odkrywaniu Mongolii. Źródło: https://flic.kr/p/ovWZow
Panoramiczne zdjęcie z książki o odkrywaniu Mongolii. Źródło: https://flic.kr/p/ovWZow

Hej, hej! Wędrowcy Internetu przemierzający bezkres cyfrowego świata. Idę za ciosem i z racji tego przeczytałem sobie kolejną książkę Ossendowskiego. Tym razem mój wybór padł na reportaż podróżniczy napisany przez pana Ferdynanda o tytule Zwierzęta, ludzie, bogowie – czasem nosi też tytuł, bądź podtytuł Przez kraj ludzi, bogów i zwierząt. Wybór tym razem był nieprzypadkowy, bo wiele źródeł mówi o książce jako o tej, która przyniosła Ossendowskiemu światowy rozgłos. A poza tym można ją przeczytać całkowicie za darmo na WOLNYCH LEKTURACH. Zachęcam do przeglądania Wolnych Lektur. Tam mogą znajdować się prawdziwe perełki.

…

Adrian Markowski „Sąsiady”

A tu takie zdjęcie sąsiadów z noworocznego przyjęcia. Źródło: https://flic.kr/p/xpH7m4
A tu takie zdjęcie sąsiadów z noworocznego przyjęcia. Źródło: https://flic.kr/p/xpH7m4

Adriana Markowskiego już na swoim blogu raz przedstawiałem, TUTAJ możecie przeczytać o jego poprzednim zbiorku 13 opowiadań o króliku. Dzisiaj będzie o swoistej kontynuacji tego zbiorku zarówno tematycznej jak i stylistycznej oraz narracyjnej.

…

Jonathan Swift „Podróże do wielu odległych narodów świata…”

Ilustracja pochodzi z polskiego wydania "Podróży Guliwera..." z roku 1842. Trochę "podrasowana" przeze mnie.

Ilustracja pochodzi z polskiego wydania „Podróży Guliwera…” z roku 1842. Trochę „podrasowana” przeze mnie.

Któż z nas nie zna nieśmiertelnych Podróży Guliwera czyli w pełnym brzmieniu tytułu Podróży do wielu odległych narodów świata, w 4 częściach, opisane przez Lemuela Guliwera, najpierw lekarza okrętowego, później kapitana kilku statków, a raczej dwóch części, które zostały dostosowane dla dziecięcych czytelników, a które większość z nas poznała w dzieciństwie. Oryginalna opowieść Swifta to znacznie więcej niż wizyta w kraju Liliputów i olbrzymów. To fascynująca przygoda i niesamowita książka. Takiej ilości zjadliwej i trafnej satyry oraz eufemistycznie rzecz ujmując niechęci do rodzaju ludzkiego dawno nie doświadczyłem.

…

Robert M. Wegner „Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza.”

Ładne zdjęcie Pani na białym koniu. Źródło: flickr.com

Ładne zdjęcie Pani na białym koniu. Źródło: flickr.com

Dobry dień! Idę za ciosem i opowiem Wam o kolejnej książce Wegnera. Jak na razie ostatniej z meekhańskiego cyklu. Autor w „Niebie ze stali” opisywał przygody wybranych bohaterów, pomijając wątki innych postaci z innych stron świata. Na szczęście nie zapomniał o całej reszcie i w tym tomie została opowiedziana ich (to znaczy reszty) historia.

…

Andrzej Sapkowski „Ostatnie życzenie”

Grafika z gry o WIedźminie. Źródło: http://koziol.info.pl/2011/05/nastal-czas-bialego-wilka-czyli-retrospektywnie-o-pierwszym-wiedzminie/

Grafika z gry o WIedźminie. Źródło: http://koziol.info.pl/2011/05/nastal-czas-bialego-wilka-czyli-retrospektywnie-o-pierwszym-wiedzminie/

Dzisiaj sobie pofantazjuję, bo okazja ku temu dobra, a i przeczytany zbiór opowiadań należy już do KANONU, tak, tak moi drodzy do KANONU. A z kanonem różnie bywa. Jedni chuchają i dmuchają, pieszczą jedwabnymi chusteczkami coby tylko się błyszczał, stał i był podziwiany. Inni z kolei będą uderzać obrazoburczymi tekstami w piedestał, w KANON, aby go obalić, by zgnił i zmurszał i zniknął z pamięci ludzkiej. Ja dzisiaj sobie z KANONEM pogadam. I wybaczcie z góry tę rozmowę, będzie bardzo jednostronna, bo w końcu wymyślona przeze mnie.

…

Tomasz Morus „Utopia”

Uwielbiam ten moment podczas lektury, kiedy przeczytane zdanie nagle wdziera się w mój mózg uruchamiając lawinę skojarzeń, wspomnień czy też różnorakich emocji. Uwielbiam być sprowadzany do parteru przez autora. Sprowadzany w takim sensie, że nagle się okazuje, że Charlie nie jest najmędrszym z bibliotekarzy, ale jakiś koleś pięćset lat temu myślał dokładnie tak samo lub…

Karel Capek „O wyobraźni”

Dziś na początek prawie końca tygodnia, tekst Capka z „Bajek i przypowiastek”. Tekst krótki, acz bardzo rozumny. Niewielki objętościowo, ale z dużym ładunkiem mądrości. Ja tak przynajmniej uważam. Poczytajcie sobie o wyobraźni… O wyobraźni „Kiedy pewnego dnia szewc wracał do domu, zobaczył przy nowym budynku bawiące się w piasku dzieci. Usiadł więc na kupie belek,…

%d bloggers like this: