Tadeusz Konwicki “Nic albo nic”

Takie to wydanie.

Czasem moi drodzy bywa tak, że trzeba odłożyć na bok ulubiony rodzaj literatury
i sprawdzić co tam Panie słychać w innych rejonach świata literackiego. Czasem taką decyzję podejmuje się świadomie, a czasem zupełnie bez udziału świadomości. Dzisiaj będzie o książce, którą przeczytałem żeby na chwilę odskoczyć od science and fiction, a kryterium wyboru było takie, że akurat stała u mnie na półce i kojarzyłem nazwisko autora (taki żarcik).

Continue reading

Książka o gąsienicy alkoholiczce…

Brown bottle 1

Różne książki się na świecie ukazują. Smutne, wesołe, mądre, głupie – książki są jak ludzie – różnorodne i o różnych charakterach. Dzisiaj opowiem Wam o książce dla dzieci, którą znalazł pewien bibliotekarz/bibliotekarka w małym miasteczku w Stanach Zjednoczonych. Książka nosi tytuł “The Brown Bottle” czyli “Brązowa butelka”.

Continue reading

“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich” vol. 27

Obrodziło w sierpniu roku tysiąc dziewięćset dwudziestego piątego książkami, które w “Wiadomościach Literackich” zyskały niesławny przymiotnik “najgorsze”. Zaiste powiadam Wam, że ludzie garnęli się do piór tak samo chętnie jak obecnie garną się do klawiatur.

Pan Maciej Lutecki i jego książka “W odmęcie łez i krwi”!

Wiadomości Literackie nr 33(85), 16 sierpnia 1925 roku.

WL_1925_nr33(85)_dn16VIII_najgorsze_krwi

Czytaj dalej ->

Łukasz Radecki “Bóg. Horror. Ojczyzna. Złego początki.”

radeckiNie wiem co się dzieje, ale jadę ostatnio z darmowymi publikacjami. Taki chyba ciąg. O Łukaszu Radeckim obiło mi się co nieco na różnych portalach poświęconych horrorowi, a jego opowiadanie „Trójca. Oto słowo moje.” znalazła się była w „Zombiefilii”. A o „Bóg. Horror. Ojczyzna” ktoś ze znajomych też wspomniał, że całkiem ciekawie napisane. I niewiele myśląc ściągnąłem sobie obydwie części. Zresztą sam tytuł jest świetny.

Dodam, że nie wiedziałem zupełnie czego się spodziewać i odkrywałem zupełnie bez uprzedzeń utwór Łukasza Radeckiego.

Czytaj dalej->