Charlie LeDuff „DETROIT: Sekcja zwłok Ameryki”
Dobry dzień! Moje drogie i moi drodzy jak tam? Mam nadzieję, że ok. U mnie „półeczka Syzyfa” choć przez chwilę wydawało się, że zmniejszy się znacząco to jednak wciąż mam do nadrobienia mnóstwo. A dzisiaj o książce, która u mnie przeleżała na półce dłuuuugie miesiące zanim została przeczytana, ale dość szybko trafia na bloga.
…









