Paweł Majka „Pokój światów”

Witajcie towarzysze niedoli, którzy na tym ziemskim łez padole trwacie w pocie, płaczu i mozole. A Wasze marzenia, wyobrażenia i wiara pozwalają Wam przetrwać ten czas, który jest niewątpliwie trudny, bo ni to zimowy, ni to jesienny, ni to wiosenny. Jedyne co jest pewne to to, że na pewno nie jest letni.

Sigridur Hagalin Bjornsdottir „Wyspa”

Góðan daginn! Moi drodzy góðan daginn! To podobno dzień dobry po islandzku! Bo jeśli do tej pory nie zorientowaliście się, że mamy do czynienia z literaturą z kręgów mroźnej północy to teraz Wam to mówię, a raczej piszę. Dzisiaj będzie o książce, której ja nie wybrałem, została wybrana dla mnie i co z tego wynikło zapraszam niżej.

Chris Weitz „Młody świat”

Witajcie młodzi bogowie! Mam nadzieję, że nie patrzycie na metrykę i jesteście i czujecie się wiecznie młodzi i pełni sił. To dobrze, że się tak czujecie, ale mam dla Was smutną informację – w książce Chrisa Weitza wasze samopoczucie nie miałoby znaczenia, bo i tak wykończyłby Was śmiercionośny wirus, który zabija niemowlaki i dorosłych…

Robert J. Szmidt „Apokalipsa według Pana Jana”

Dzień dobry, dobry wieczór (w zależności od strefy czasowej, w której przeglądacie mojego bloga). Jak wyobrażacie sobie koniec świata? Jak w amerykańskich filmach – gwałtownie czy może raczej jak w wierszu Miłosza „Piosnka o końcu świata”? Zombie, wirus zmutowanej grypy, wszechświatowy konflikt, katastrofa klimatyczna, asteroida, atak Obcych? Możliwości przed ludzkością stoją nieograniczone. Ja stawiam na chaos związany ze zmianami klimatycznymi, załamanie światowej gospodarki i wojny o zasoby. A na co postawił autor?

Wizje alternatywne. Antologia opowiadań „SF” pisarzy polskich

Dzień dobry wieczór! Czy nie macie wrażenia, że świat chyli się ku upadkowi, a Wy nie jesteście w stanie nic z tym zrobić? Czy snujecie sobie wizje przyszłości zarówno tej Waszej osobistej jak i tej rozleglejszej przeznaczonej dla całej ludzkości? Robicie tak? Czy może raczej nie interesuje Was żadna przyszłość tylko doraźne tu i teraz? Jakkolwiek robicie ja się nie wtrącam.

Hugh C. Howey „Silos”

Cześć! Witajcie w naszej bajce, gdzie nikt nie gra na fujarce, nie tańczą wkoło drzewa, ani tym bardziej żadne dzieci nie latają samolotem. A dlaczegóż to moi drodzy? Ano dlatego, że przenieśliśmy się do postapokaliptycznej bajki, w której ludzie mieszkają w wielkich, samowystarczalnych zbożowych (tu żarcik) silosach i próbują przetrwać.