Uwielbiam ten moment podczas lektury, kiedy przeczytane zdanie nagle wdziera się w mój mózg uruchamiając lawinę skojarzeń, wspomnień czy też różnorakich emocji. Uwielbiam być sprowadzany do parteru przez autora. Sprowadzany w takim sensie, że nagle się okazuje, że Charlie nie jest najmędrszym z bibliotekarzy, ale jakiś koleś pięćset lat temu myślał dokładnie tak samo lub…
Tak jak obiecałem wczoraj. Wrzucam tutaj zwycięskie odpowiedzi na konkurs „Książek najgorszych”. 19 prac zostało nadesłanych, a zwyciężyli Magdalena Samozwaniec i Jerzy Liebert! Nazwiska, które odcisnęły swoje piętno w literaturze polskiej. Dodam, że Samozwaniec już miała opublikowane książki, a Liebert był przed debiutem. Trzeba więc brać udział w konkursach, bo kto wie… Zwycięskie interpretacje ukazały…
Dzień dobry! Troszku ponad tydzień temu pisałem pozdrowienia z wiosennego Krakowa, a dziś przychodzi mi pisać z miasta pokrytego śniegiem, topniejącym co prawda, ale śniegiem! Zimo zła wypierd… to znaczy idź stąd! Pamiętacie wpis z „Książek najgorszych” o królu grafomanów? Na końcu prowadzący rubrykę ogłosił konkurs na interpretację wierszy. Przedstawię Wam teraz te wiersze pana Salkowskiego,…
Dziś opowiem Wam o trzech książkach „Ja Dago”, „Ja Dago Piastun” i „Ja Dago Władca”. Wchodzą one w skład trylogii „DAGOME IUDEX”, którą Nienacki napisał pod koniec lat osiemdziesiątych, a która praktycznie zupełnie nie istnieje w świadomości czytelniczej Polaków (trochę generalizuję, ale tak jest). Chciałbym pochylić się nad przyczynami, które sprawiły, że książka nie stała się hitem, nie zdobyła nagród, nie utrwaliła się w kanonie książek literatury popularnej w Polsce. Jakim cudem Zbigi nie powalił ludzi na kolana swą trylogią?
Dzień dobry! Pani Wiosna w Krakowie się zjawiła:) A ja poprzedni tydzień miałem bardzo dziwny. Zupełnie jakby wyjęty z życiorysu. Ale już wróciłem i dam Wam garsteczkę „Książek najgorszych”:) Dokładniej jedną książkę pana Jana Michalaka „Swój do swego”. Jest to sztuka ludowa o niesprawiedliwości społecznej i różnicach klasowych. Wiadomości Literackie nr 29, 20 lipca 1924r.…
Dobry wtorek macie? Ja mam dobry:) Jeśli nie macie dobrego wtorku to postaram się choć trochę przyczynić do poprawy nastroju. Dlatego przytaczam Wam kolejny odcinek „Książek najgorszych”. Co prawda lwią część pracy wykonał przed osiemdziesięciu laty dziennikarz Wiadomości Literackich, który przeczytał książkę niejakiego pana Stanisława Salkowskiego i opisał swoje wrażenia. Ja tylko skromnie wyciągam ponownie na…
Dzień dobry! Witam Was w poniedziałkowy poranek. Kolejny odcinek „Książek najgorszych” serwuję Wam. Dziwnymi zdaniami piszę, bo po weekendzie polskiego nie znam. Przyznam się, że wpadłem ostatnio w jakąś hibernację czytelniczą i na razie nic nie czytam, jeno sobie podczytuję. Technicznie rzecz ujmując to jednak czytam:) Postanowiłem również zrobić sobie detoks od Internetów i na…
Dziś nie będzie o alkoholu we wstępie. Dziś nie będzie niczego. Od razu przejdę do rzeczy, czyli „Książek najgorszych”. Zbiorek wierszy z gatunku poezji erotycznej autorstwa Juliusza Pogonia – Ślizowskiego „Uśmiechy i łzy” Wiadomości Literackie nr 22, 1 czerwca 1924 Książki najgorsze „Juliusz Pogoń-Ślizowski. Uśmiechy i łzy. Poezje erotyczne. Warszawa, 1924; str. 85 i 3nl.…
Alkohol to zło. Tym jakże filozoficznym, pełnym głębokich przemyśleń stwierdzeniem zacznę dzisiejszy odcinek „Książek najgorszych”. Na tym blogu często powtarzam to zdanie. Alkohol to zło. Wyjdzie człowiek ot tak kulturalnie na dwa piwka, bo środek tygodnia, bo nazajutrz do pracy trzeba iść. I wyjdzie człowiek na te dwa piwka i ani się obejrzy, a kończy…
I znowu mamy poniedziałek, i znowu zaczynamy znojny trud tygodnia. Mógłbym Wam tak o tym poniedziałku godzinami pisać, narzekać jaki to on paskudny jest, jaki okropny, że łooo jezu jak mi się nic nie chce, ale prawda jest taka, że ja nic do poniedziałków nie mam. Taki już los tego biednego dnia tygodnia, że musi…