Nigdy nie wrzucałem u siebie stosików, ale akurat przed świętami sprawiłem sobie taki prezent. Dwadzieścia pięć książek z tak zwanej serii „ze słoneczkiem” Wydawnictwa Poznańskiego. Sporo zapomnianej klasyki, którą mam zamiar poznać na nowo. Paczki dzielnie strzeże moja druga kotka Kiki, która była zaciekawiona co też na biurku stoi. Pozdrawiamy Was moim drodzy Czytelnicy bardzo…
Na dole jest czarno-biała, ale za to wyraźniejsza wersja tej reklamy. Źródło: http://laweekly.blogs.com/joshuah_bearman/2009/04/the-recto-rotor.html
Ludzie od zawsze mieli pomysły nie z tej Ziemi. Wynalazki przedziwne pojawiały się i znikały. Wiele z nich nie zdobyło szerszego uznania. Dla drugich znaleziono zupełnie inne zastosowanie. Przed Wami reklama jednego z takich cudownych, opatentowanych wynalazków.
To jest przyszłość! Źródło: http://www.pinterest.com/pin/230246599671818850/
Nowy rok chciałbym rozpocząć od nowych projektów. Dlatego teraz przedstawiam Wam moją nową stronę, której pomysł łaził mi po głowie od wielu, wielu miesięcy, a sama stronka istnieje już od bardzo wielu dni, ale była utrzymywana w stanie zawieszenia. Jednakże kilka wpisów już przygotowałem.
medieval butt competition? (średniowieczny pojedynek tyłków?) left: Jacques de Longuyon, ‘Les voeux du paon’, Tournai (?), ca. 1350. NY, Morgan, MS G.24, fol. 25v right: ‘The Rutland Psalter’, England ca. 1260. British Library, Add 62925, fol. 67r
Dzień dobry! Mam nadzieję, że co wrażliwsi wybaczą mi prowokacyjny tytuł wpisu, ale idealnie przedstawia on to co Wam dzisiaj pokażę.
Szperając sobie po sieci w poszukiwaniu ilustracji do wpisu o „Na Srebrnym Globie” Żuławskiego natrafiłem na informację o pierwszym medialnym przekręcie dziewiętnastego wieku. W skrócie o co chodzi.
Otóż dnia 21 sierpnia roku pańskiego tysiąc osiemset trzydziestego piątego, nowojorski dziennik The New York Sun na swojej drugiej stronie zamieścił wzmiankę o Sir Johnie Herschelu, który z Przylądka Dobrej Nadziei, dzięki nowemu rodzajowi teleskopu dokonał niesamowitych odkryć astronomicznych i naukowych. Wzmianka jak i późniejsze artykuły sygnowane są również informacją, że wszystkie informacje stanowią suplement do naukowego czasopisma Edinburgh Journal of Science, co miało dodatkowo podkreślić wagę odkrycia i uwiarygodnić je w oczach czytelników.
Postanowiłem dzielić się częściej z Wami rysunkami z sieci. Nie na fejsie, ale właśnie tutaj na blogu. Dziś rysunek dobitnie pokazujący mój i nie tylko jak widać mój stosunek do tak zwanej „sztuki” nowoczesnej.
Internet pokazał mi taki oto rysunek pana Toma Gaulda: Moje pierwsze skojarzenie to „Kongres futorologiczny” Lema, w którym Ijon Tichy odwiedzając księgarnię przyszłości ma pełen asortyment literatury w postaci pigułek: „Nareszcie dowiedziałem się, jak wejść w posiadanie encyklopedii. Już ją mam nawet — mieści się w trzech szklanych fiolkach. Kupiłem ją w naukowej sięgarni. Książek…
Alfred Hitchcock na planie „Ptaków”. Fot. Phillippe Halsman, 1962
Zdjęcia zwłaszcza te stare przyciągają mnie jak magnes. Dziękuję codziennie Internetowi, że jest i że za jego sprawą (i ludzi, którym się chce tworzyć sieć) mogę patrzeć w przeszłość. Oglądając na fotografiach rzeczy zwykłe, niezwykłe i niezwykle zwykłe. Tak mnie naszło żeby się z Wami podzielić różnymi fotografiami, które według mnie mają to COŚ.
Moi drodzy, ci którzy czytają moją pisaninę powinni się domyślać lub wiedzieć, że mam do alkoholu stosunek dość liberalny, by nie powiedzieć wręcz, że alkohol lubię, znam, spożywam i często przez niego cierpię. Takie życie.
Naprzód do boju! Niech Śmierci zwyciężą! Źródło: https://flic.kr/p/9kgZiT
Dwa wpisy w ciągu jednego dnia! Takie rzeczy wyczynia Charlie. Tego u mnie chyba jeszcze nie grali. Zapoznam Was moi drodzy z ciekawą galerią zdjęć sprzed wielu, wielu lat. Zdjęcia będą w tematyce Halloween, bo dziś jest ten dzień. I chociaż ja go w żaden szczególny sposób nie obchodzę to uważam, że zawsze można znaleźć okazję do wrzucenia fajnych wintydż zdjęć.