Marcin Szczygielski „Serce Neftydy”

Dzień dobry! Zapuściłem po raz kolejny moje poletko. I szczerze Wam mówię – nie wiem czy uda mi się znów odgruzować i wygrzebać z zaległości, ale uczynię wszystko co w mej mocy aby tak się stało.
…
Dzień dobry! Zapuściłem po raz kolejny moje poletko. I szczerze Wam mówię – nie wiem czy uda mi się znów odgruzować i wygrzebać z zaległości, ale uczynię wszystko co w mej mocy aby tak się stało.
…
Allo, allo. Moi drodzy. Póki co to wrzesień mamy piękny i niech taki zostanie, a ja opowiem Wam dzisiaj o książce, którą według Lubimy Czytać przeczytałem już ponad miesiąc temu! Zobaczymy co zapamiętałem z moich wrażeń.
…
Dzień, dzień dobry! Powolutku, pomalutku nowy rok szkolny się rozpoczyna. Jak tam u Was z nastrojem? Pogoda póki co dopisuje i podobno kroi się całkiem ładny wrzesień. Niektórzy wieszczą, że taki ładny jak w 1939 i jednocześnie puszczają oczko, że niby coś się kroi. Ja tam nic nie wiem, ale…
…
Dzień dobry! Nadrabiam powolutku moje zaległości. Dzisiaj będzie o bardzo ciekawej, świetnie napisanej książce. A autor pojawił się już u mnie na blogu. Możecie sprawdzić TUTAJ.
…
Troszkę mam chwilę oddechu więc nadrabiam zaległości zarówno czytelnicze jak i wpisowe. A uwierzcie mi nazbierało się tego mnóstwo.
…Dzień dobry! Wakacje mijają jak z bicza strzelił (tak na marginesie – czy ktoś z Was kiedyś strzelał z bicza?). Mam nadzieję (to jeden z moich ulubionych zwrotów – ten, że mam nadzieję), że wypoczęliście i jesteście gotowi do nowych wyzwań i nowej pory roku (Jeżu dopiero druga połowa sierpnia a ja już o jesieni…
Dzień dobry! Jak się miewacie? Czy w żarze rozsłonecznionych asfaltowych ulic pomykacie do pracy? Czy może wśród trzcin, chrabąszczy, jezioraków, tataraków odpoczywacie? Dajcie znać co tam u Was :) Bo u mnie kolejna książka. Też przeczytana daaawno temu.

Bardzo minimalistyczny lajfstajl: kubek z Tarnowa, książka z Polski, herbata z Cejlonu, kostki do lodu ze steatytu (chyba w Polsce), a podkładka, której nie widać z Łotwy.
Dzień dobry! Pytanie o wakacje wciąż aktualne. Jak tam? Odpoczywacie, jesteście na wczasach gdziekolwiek Was zawiał wiatr historii i możliwości finansowych i cieszycie się życiem, bo wszak mamy je jedno i ciężko jest powiedzieć co nas spotka jutro, pojutrze i ogólnie w przyszłości.
…

Lajfstajl – książka z Niemiec, kubek z Chin, herbata z RPA podkładka z Łotwy, breloczek z Gdyni.
Dzień dobry moi Drodzy Czytelnicy! Jak tam mijają Wam wakacje? Lato roku 2018? Mam nadzieję, że jak najlepiej. Ja chciałem Wam napisać o książce, którą przeczytałem już daaawno temu, ale dopiero teraz znajduję chwilkę, aby Wam o trochę opowiedzieć.
…

Lajftajsl, książka polska, z tekstami rumuńskimi, filiżanka z Poznania, kawa z Etiopii, mleko z polskiej krowy, cukier z Kuby, kapselek z polskiego piwa, a gadżet reklamowy z Krakowa, choć pewnie w Chinach robiony.
Hejo, hejo. Mam taki cug, że jadę z tymi książkami z Wydawnictwa Poznańskiego (seria ze Słoneczkiem). Dlatego dzisiaj kolejna, baaaardzo interesująco się zapowiadająca antologia. Wcześniej pisałem o antologii pisarzy z krajów demokracji ludowej (możecie przeczytać o tym TUTAJ), a teraz będzie tylko i wyłącznie o rumuńskich pisarzach.
…