Krajobraz po bitwie. Źródło: http://www.theatlantic.com/static/infocus/wwi/introduction/
Czasem człowiek powinien przeczytać książkę nie tylko dla zwykłej rozpasanej duchowej rozrywki, ale także by wzbogacić swoją wiedzę, rozszerzyć spojrzenie na świat i poznać fascynujące informacje na jakiś określony temat.
Jeden z siedmiu cudów siódemki według Szczerka. Mówiąc szczerze zawsze mnie korciło, aby się tam zatrzymać.
Droga krajowa numer siedem, droga łącząca Kraków z Warszawą. Szlak komunikacyjny z setkami lat historii, milionami ludzi, którzy przez wieki przebyli tę trasę. I ja również ją przebywam. Co prawda odbijam zaraz za Skarżyskiem, ale i tak znam ją jak własną kieszeń. Wiem, że w Antolce bardzo często stoją niebieskie misie, pamiętam, aby przed Chęcinami rozejrzeć się i odnaleźć zamek, często korzystam z drugiego pasa do wyprzedzania tak zwanej mijanki, by choć trochę przyspieszyć powrót do domów. Tak moi Drodzy dobrze przeczytaliście: do domów. Albowiem gdy opuszczam Kraków jadę do rodzinnego domu, ale gdy opuszczam dom rodzinny jadę do swojego krakowskiego domu.
Pod słońcem Sahary. Ilustracja z 1904 roku. Źródło: https://flic.kr/p/owkQtV
Dzień dobry poświątecznie! Będzie krótko, bo nie chce mi się za bardzo rozpisywać. Będzie entuzjastycznie i bardzo polecankowo. Słuchajcie trafiłem na książkę, którą pochłonąłem w jeden wieczór niemalże! I to z wypiekami na twarzy.
Czy tak wygląda kataryniarz? Źródło: https://flic.kr/p/9BU4Nx
Konsekwentnie choć powolutku czytam sobie powieści i opowiadania, które otrzymały nagrodę Zajdla. Przyszedł czas na rok 1995. Cóż to był za rok moi drodzy! Rok, w którym Internet przestał być finansowany z publicznych pieniędzy rządu USA, rok w którym powstał portal Yahoo! A Wasz skromny bloger miał jedenaście lat i w głowie pstro.
Ilustracja utrzymana w klimatach postapokaliptycznych. Źródło: http://digital-art-gallery.com/picture/gallery/post_apocalyptic
Odkryłem świetny antykwariat w Krakowie i nie znajduje się on w centrum, lecz zupełnie gdzie indziej. Podjechałem odebrać książkę zakupioną na Allegro, a wyszedłem z całą torbą, a uboższy o kilkanaście złotych zaledwie. Pokłosiem tych zakupów było kilka książek z serii “Fantastyka Przygoda” z Wydawnictwa “Iskry”. Większość to sentymentalne zakupy, a tylko “Tylko Ziemi” (specjalnie powtarzam) nie czytałem (tak mi się przynajmniej wydawało).
Moja biblioteka posiada ciekawą kolekcję książek z tak zwanego „drugiego obiegu”, czyli nielegalnych wydawnictw z okresu PRL. Książki te „drukowane” chałupniczymi metodami to literatura zakazana zarówno w PRL jak i w Związku Sowieckim. To opracowania historyczne odkłamujące zafałszowaną historię oraz publicystyka społeczno – ekonomiczna oraz literatura tak zwana „wywrotowa”. W sobotę na dyżurze odwiedził moją…
Hej,ho! na „umrzyka skrzyni „I butelka rumuHej, ho! resztę czart uczyni,I butelka rumu. Tak śpiewał Krzysztof Klenczon w piosence „Statek widmo”. Tak pewnie poza kartami książki śpiewali sobie piraci ze świata stworzonego przez Feliksa W. Kresa, w książce którą to jak się możecie domyśleć przeczytałem. Wyobraźcie więc sobie, że siedzicie w mrocznej izbie,w zatłoczonej portowej…
„Utopia, jako idealna postać stosunków społecznych, jest najpowszechniejszym pierwiastkiem w świecie ducha. Wchodzi ona w skład wszystkich wierzeń religijnych, teoryj moralnych i prawnych, systematów wychowawczych, utworów poetyckich, słowem, wszelkiej wiedzy i twórczości, dającej wzory życia ludzkiego. Niepodobna bowiem wyobrazić sobie ani takiej epoki, ani takiego narodu, ani nawet takiego człowieka, który by nie marzył o…
Tak miałem podczas lektury „Czerwonej gorączki”. Pilipiuka czytywałem wcześniej. Jednak „Czerwoną gorączkę” odebrałem zupełnie inaczej niż wcześniejsze książki. Na blogu pisałem o „Andrzej Pilipiuk “Rzeźnik drzew”” „Rzeźniku drzew” „Andrzej Pilipiuk “Wampir z M-3″” „Wampirze z M-3”. Nie wiem czy miałem jakieś oczekiwania dotyczące „Czerwonej…”, na pewno spodziewałem się dobrej rozrywki i takową otrzymałem. Tematyka opowiadań oscyluje w obszarach, do których Pilipiuk nas przyzwyczaił. Carska Rosja, rewolucja październikowa, podróże w czasie i alternatywne wersje historii.
Komizm. Czym jest komizm? Definicja słownikowa bardzo łatwo charakteryzuje nam termin komizm jako: Mamy więc jasność? Teoretycznie tak, ale z doświadczenia wiem i Wy też pewnie wiecie, że różne rzeczy różnych ludzi śmieszą. Jeden będzie się zaśmiewał z wulgarnego dowcipu o dupie Maryni, drugi z niesmakiem odwróci wzrok i charakterystycznie westchnie nad upadkiem moralnym ludzkości.…