Antologia “Legendy polskie”

Światowid ze Zbrucza. Źródło: http://pauart.pl/app/artwork?id=5838225d0cf2844219bff418

Dobry wieczór kochani. Piszę do Was żeby się przed Wami choć trochę ukorzyć, bo cóż się stało z moją obietnicą częstszego pisania? Ano nie została dotrzymana. Może zrobiłem się trochę aktywniejszy na fejsiku, ale to i tak wciąż za mało! Mało, mało i mało! Trochę to dziwne, bo przecież lubię sobie skrobać tutaj te marne słowa (które później okazują się przydatne jeśli chodzi o sięganie po wspomnienia co do przeczytanych książek).

Continue reading

Labirynt już stoi aka “Co można z książkami zrobić…”

Pamiętacie jak pisałem Wam o labiryncie z 250 tysięcy książek. Projekt został zakończony, a efekty można oglądać w Royal Festival Hall w Londynie.

Ja pokażę Wam kilka zdjęć i film z tworzenia labiryntu.

A tu film z prac nad tworzeniem labiryntu:

Szczerze mówiąc, nie wygląda szczególnie imponująco:D Ale co ja się tam znam, pracuję tylko w bibliotece, gdzie 250 tysięcy książek to spora część księgozbioru. I tak chciałbym zobaczyć ten labirynt na żywo.

Zdjęcia i film za [The Colossal.]

 

Co można z książkami zrobić vol. 5…

To chyba znak naszych czasów. Papierowe książki stają się coraz częściej elementami artystycznych instalacji, rzeźb, happeningów, performansów – jednym słowem tworów wszelakich.

Tym razem z okazji festiwalu LONDON 2012 dwóch brazylijskich artystów Marcos Saboya i Gualter Pupo przy pomocy publiczności ułoży ogromny labirynt składający się z 250 tysięcy ! książek, a całość będzie mieścić się na około 465 metrach kwadratowych. Ściany labiryntu będą miały około czterech metrów wysokości! Układać go będą ochotnicy od 26 lipca do 30 lipca, a labirynt zwiedzać będzie można w Southbank Centre w Londynie od 31 lipca do 26 sierpnia.

Gdy labirynt zostanie ukończony publiczność będzie mogła się w nim zgubić, będą jakieś ekrany z cytatami z literatury, różni autorzy będą czytać swoje książki wewnątrz labiryntu – ogólnie imprezka na całego. Tylko nikt nie zaprosił Minotaura, Ariadny i Tezeusza, a że to nie jest zimą to Jack Nicholson też nie przyjdzie.

Po skończeniu wystawy publiczność będzie mogła się “poczęstować” książkami z labiryntu i zabrać je do domu.

Zdjęcia jakie Wam pokażę pochodzą z poprzedniego, podobnego wydarzenia, które odbyło się w Rio de Janeiro, ale było znacznie skromniejsze. Projekt nazywa się aMAZEme.

 

 

 

Robi wrażenie. Kurczę gdybym miał trochę kasy to bym sobie skoczył do Londynu i zobaczył jak to wygląda na żywo. A gdy ktoś będzie w Londynie zachęcam do obejrzenia:)

via [My Modern Met]