Adolf Nowaczyński „Nowe Ateny: satyra na Wielki Kraków”
Czasem mnie ochota najdzie na takie starocie, że nawet sam się sobie dziwię.
…
Czasem mnie ochota najdzie na takie starocie, że nawet sam się sobie dziwię.
…
Będzie krótko i prosto. Niech nam bibliotekarzom i bibliotekarkom się darzy! Samo dobro niech się darzy!
“Młodości ty nad poziomy wylatuj, a okiem…” znacie to? Bo ja pamiętam tylko pierwszą zwrotkę tej “Ody…” a przecież uczyłem się jej na pamięć. Dlaczego zaczynam tak górnolotnie? Przywołuję postać Adama M., a w tytule wpisu wyraźnie napisałem, że będzie o “Stalowym Szczurze” Harry’ego Harrisona. Po prostu ponowna lektura tej książki z mej młodości wywołała u mnie smutną refleksję, dotyczącą sięgania po książki sprzed lat. Otóż młodość (mam na myśli młodość nastoletnią, bo młodość trzydziestoletnia to już coś innego) ma swoje prawa i swoje przywary. Jednym z praw jest prawo do zachwycania się rzeczami niekoniecznie, aż tak wartymi zachwytu.
…Miałem zupełnie inaczej zacząć ten wpis, ale wczoraj świat obiegła wiadomość o śmierci Terry’ego Pratchetta. Muszę o tym wspomnieć, bo ten pisarz dał mi wiele radości, przekazał sporo zdroworozsądkowej mądrości i przede wszystkim pobudzał wyobraźnię. Mam nadzieję, że Sir Terry Pratchett właśnie rozgrywa partyjkę szachów, popija brandy i gawędzi ze ŚMIERCIĄ, inaczej wszystko to jest bez sensu. Ładniej napisał o tej smutnej wiadomości Zwierz Popkulturalny.
…
Chciałbym Wam opowiedzieć o książce, którą przeczytałem przed dwunastym stycznia, ale jakoś tak powrót do szarej rzeczywistości zastopował próbę moich wynurzeń o niej. Będzie o powieści (to chyba za mocne słowo) „Superpaństwo” Briana W. Aldissa (i nie mogę tutaj nie wspomnieć, że chodzi o pisarza uznawanego za jednego z wielkich klasyków literatury science and fiction).
…
Znalazłem taki dość zabawny fragment w jednym z numerów „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” z roku 1923. Przytaczam Wam moi drodzy anegdotkę o powstaniu zawodu dziennikarza. Ile w tym prawdy osądźcie sami:) Zwróćcie również uwagę na przymioty jakie charakteryzują poszczególne zawody.
Mam ostatnio szczęście do darmowych publikacji. A może to nie chodzi o szczęście tylko o to, że jakość takich wydawnictw się znacząco poprawiła? Najpierw była „Zombiefilia”, która była ciekawym i wciągającym projektem, a teraz opowiem Wam o „Światach Zajdla” czyli antologii konkursowej, która miała w pewien sposób uhonorować polskiego pisarza i jednocześnie pokazać, że jego…
Serdecznie zapraszam na Krakowski Festiwal Amatorów Strachu, Obrzydzenia i Niepokoju, będą prelekcje, panele dyskusyjne, dużo grozy i horroru, spotkania autorskie, ciekawe tematy i przede wszystkim interesujący ludzie. Ja sam będę prowadził spotkanie z panem Andrzejem Pilipiukiem. Za cholerę nie wiem czy dam sobie radę, ale spróbuję. Jeśli macie jakieś pomysły o co mógłbym zapytać autora, śmiało piszcie…
Ha! I na wtorkowy, październikowy dzionek (w Krakowie słonecznie jest) „Książki najgorsze”! Dzisiaj będzie o książce „Nowy pogląd na przyrodnicze skarby świata. Ustrój fizjologiczno – psychiczny” napisanej przez pana Franciszka Małysza. Wiadomości Literackie nr 21, 24 maja 1925 roku Nie wiem jak odczytujecie rubrykę, ale tutaj „druk ekranu” (taki żarcik) jest całkiem spory i raczej nieczytelny…
Wróciły! Prawdopodobnie tylko na chwilkę, ale są! Książki najgorsze, co prawda tak jak poprzednio znów jest o przekładzie, ale to nie zmienia faktu, że są! A tak za nimi tęskniłem (oczywiście żartuję, nie tęsknię za najgorszymi książkami, tęskniłem za rubryką:) Coby długo nie owijać w bawełnę. Dzisiaj przed państwem Michał Asanka – Japołł Mową włoskich poetów. Wiadomości…