W Wadowicach urodził się potwór…

Cześć czołem drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy! Mam nadzieję, że tytuł posta przykuł Waszą uwagę, bo jeśli tak to oczywiście taki miałem zamiar. I słuchajcie jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, które zamieszcza „Kurjer Warszawski” w numerze 154 z 29 czerwca roku 1822 to można się przestraszyć i to nie na żarty :D

Ignacy Dąbrowski „Śmierć. Studyum”

W chwili, w której piszę te słowa Mateusz Morawiecki premier tego kraju wprowadził dodatkowe obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. [Edit: Pisałem to 25 marca]. Nie jest dobrze moi drodzy, a będzie jeszcze gorzej. Dlatego wybrałem tę książkę, żeby Wam o niej opowiedzieć. Nie to żebym się szykował na śmierć, ale miałem ją wypożyczoną ze zbiorów swojej biblio. I leżała u mnie długo. W końcu ją zacząłem czytać. Lecz egzemplarz fizyczny był w strasznym stanie. Na szczęście okazało się, że książka jest do ściągnięcia na WIKIŹRÓDŁACH.