Stanisław Lem „Powrót z gwiazd”

 Dzień dobry, jak widać jadę z Lemowym koksem dalej:) Wyobraźcie sobie, że jesteście na statku poruszającym się z prędkością światła. Wystartowaliście z Ziemi w kierunku gwiazdy odległej o 25 lat świetlnych i sobie lecicie, dla Was mija może z dziesięć lat ziemskich lotu (gdyż większość podróży spędziliście w stanie hibernacji), ale dla mieszkańców Ziemi mija…

Camera obscura – rubryka z „Wiadomości Literackich”

Kajałem się już za brak „Książek najgorszych”, których nie ma niestety w „Wiadomościach…” ale na szczęście w roku 1925 redakcja czasopisma stworzyła nową rubrykę, którą nazwała „Camera obscura” – są to kurioza, ciekawostki, śmiesznostki i inne dziwne rzeczy wyszperane w prasie z tamtego okresu. Ja sam na swoim blogu często wrzucam Wam takie ciekawostki, ale…

Łukasz Śmigiel „Mordercy”

„Mordercy” to moja druga książka Łukasza Śmigla. „Decathexis” podobało mi się bardzo, i nie będę przed Wami ukrywał, że „Mordercy” również wzbudzili we mnie jak najbardziej pozytywne emocje, chociaż nie wiem czy pozytywne to odpowiednie słowo, gdy pisze się o opowiadaniach, w których zło i okrucieństwo są głównymi tematami. Śmigiel zaserwował mi prawdziwą karuzelę pomysłów.…

„Przekłady najgorsze” – rubryka z „Wiadomości Literackich”

Biję się w piersi, kajam się przed Wami, bom zapomniał o „Książkach najgorszych” z „Wiadomości Literackich”, ale na usprawiedliwienie dodam, że w kilku numerach z 1925 roku „Książki najgorsze się nie pojawiły”. Czy to znak, że w roku 1925 literatura polska przestała wypuszczać na świat poronione płody domorosłych literatów? Chyba raczej redakcja czasopisma zrezygnowała z…

Stanisław Lem „Obłok Magellana”

 “Obłok Magellana” to mała znana książka Lema. Podobno nawet sam autor jakby trochę się jej wstydził i nie była wznawiana przez bardzo wiele lat. Ja czytałem wydanie pierwsze z 1955. Dlaczego Lem się jej trochę wstydził? No cóż, nie da się ukryć, że rys ideologiczny w powieści jest dość mocno nakreślony i wiele fragmentów książki…

Adrian Markowski „13 opowiadań o króliku”

Czasem wpadnie w moje łapki coś zupełnie niespodziewanego, coś na co sam raczej nigdy bym nie trafił. Tym razem niewielka objętościowo książeczka pana Markowskiego trafiła za sprawą koleżanki z pracy, która stwierdziła, że może mi się spodobać. I miała rację. „13 opowiadań o króliku” to miniaturki literackie, dziejące się w bezimiennym mieście, najprawdopodobniej u schyłku…

Stephen King „Under the dome” („Pod kopułą”)

Zdałem sobie przed chwilą sprawę, że nie pisałem o żadnej książce Kinga na moim blogu, ale na pewno wielokrotnie o nim wspominałem. Dziwne to, bo pana Stefana to ja namiętnie czytywałem w liceum i trochę mniej namiętnie na studiach. Aha! Wcale to nie dziwne, bo gdy ja byłem w liceum to Internet był na kartki…

Niedźwiedź – amator koniaku.

Się działo przed wojną, się działo. Pisałem już o francuskiej krowie, która wypiła wiadro jabłkowej brandy, a dzisiaj będzie o węgierskim, tresowanym niedźwiedziu, który jak przystało na tresowane zwierzę z wiadra nie pija tylko z gwinta łoi koniak, a wszystko to w Warszawie, „myly” państwo. Tresowany niedźwiedź upił się na przedstawieniu butelką koniaku. ” (?). Wesołą…

Pierwsza ofiara podróży w kosmos…

Marzenia mają ogromną moc. Najlepiej gdy się spełniają, ale niestety czasem bywa tak, że nie mogą się ziścić wtedy ważnym jest, aby się z tym pogodzić lub spędzić życie na próbie dogonienia własnych snów. Historyjka dzisiaj nie ku przestrodze, ale raczej jako próba zwrócenia uwagi, że podróże w kosmos pochłonęły swe pierwsze ofiary na długo…

It’s a hard knock life…

Lubię o sobie myśleć, że na amerykańskiej popkulturze jakoś tam się znam. Wiem jakiej muzyki tam się słucha, wiem jakie filmy i seriale Amerykanie oglądają. Wydaje mi się, że podczas oglądania filmu czy serialu potrafię wychwycić  odniesienia do innych filmów i motywów popkulturowych z amerykańskiego kręgu, ale nie jestem wszechwiedzący i czasem byle pierdółka, którą…

%d bloggers like this: