Timothy Zahn „Synowie Kobry”

Ahoj! Latka lecą moi drodzy! Lecą wręcz bardzo, ale to bardzo szybko biegną. Taki eufemizm na brzydkie słowa o czasie, który za… zasuwa jak szalony. A my powoli staczamy się w otchłań, dni są coraz krótsze, znikąd nadziei, wracają demony, które obejmują we władanie ziemską codzienność. Wracają legendy, strachy i przerażające opowieści. Nic nie można zrobić, a kosmos nie pomaga. Czas płynie straszliwie szybko i to jest fakt.

…

Timothy Zahn „Kobry Aventiny”

Dzieje się źle na tym świecie, ale też pomyślcie sobie, że w kosmosie też źle się dzieje, ale to w dalekiej i nieokreślonej przyszłości. Mam nadzieję, że przynajmniej u Was wszystko w porządku i w skali problemów kraju Wy nie macie żadnych. A ja staram się nie patrzeć na to co na Ziemi, ale spoglądam w gwiazdy i widzę przyszłość! Czy ta przyszłość jest ciekawa? Wciągająca? Interesująca? Zaraz Wam odpowiem na to pytanie :)

…

Timothy Zahn „Kobra”

Elo, elo! Jak tam w tym ponurym kraju żyjecie? Czy staracie się zachować resztki rozumu i godności człowieka? Czy na tej skalistej planetce czujecie się osamotnieni? Zdajcie sobie sprawę, że kręcimy się z naszym Układem Słonecznym na zadupiu Drogi Mlecznej także nie ma szans na bycie w centrum. Ale czasem zdarzają się promyki słoneczka. A tym promykiem może być wszystko w zależności od tego jakim konstruktem psychicznym jesteście.

…

Roald Dahl „Bardzo Fajny Gigant”

Ahoj! Jak tam moi drodzy? Czy życie upływa Wam w beztrosce i poczuciu szczęścia? Czy stać Was na wszystko czego sobie zapragniecie? Jeśli tak to pewnie jesteście kimś z rządu, albo ich bliskim przyjacielem lub rodziną. No cóż też Was witam, choć nie wiem jakim cudem tu zabrnęliście. A dzisiaj będzie o książce, którą byłem nabyłem przy okazji i za zupełne grosze, a nazwisko autora jak najbardziej kojarzyłem.

…

Cezary Łazarewicz „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka”

Cześć, w momencie, gdy piszę te słowa przez Polskę przetaczają się wichury, nad Polską zbierają się czarne, naziolskie chmury, a rząd szykuje Polkom i Polakom los ponury. Nic tylko brać sznury… Powinienem zostać wieszczem, ale za mało narkotyków zjadłem, aby móc być jak Mickiewicz czy inny wieszcz. Dzisiaj będzie o książce smutnej, przerażającej i opisującej prawdziwe wydarzenia, które wstrząsnęły Polską dawno, dawno temu.

…

„Złoty wiek SF. Tom 1” – Antologia

I jak tam się Wam żyje? Ja powoli popadam w paranoję jesienną i marazm i niechciejstwo. Ale może uda mi się wygospodarować więcej czasu na uszczuplanie „półeczki Syzyfa”, która wbrew pozorom wcale nie zmniejsza się w tempie w jakim bym tego po sobie oczekiwał, Lecz nic to! Jedziem dalej dzielnie! Zapraszam do krótkiego przeglądu opowiadań zawartych w tomie o złotym wieku SF.

…

Grzegorz Babula „A TO MISTYKA!”

I proszę bardzo moje Drogie i moi Drodzy wchodzimy w ostatni kwartał tego roku. Czas pędzi jak oszalały, a my razem z nim nawet nie wiedząc, że zbliżamy się do krawędzi i wystarczy tylko jeden malutki kroczek dla człowieka i będzie koniec ludzkości. Ach, ależ się zapędziłem w tym mym czarnowidztwie. Dlatego mam dla Was świetną odtrutkę. Odkrycie moje osobiste podobne do Sawaszkiewicza, którym byłem szczerze i autentycznie zaskoczony jak najbardziej pozytywnie. Nie znajdziecie za dużo o Panu Grzegorzu Babule w Internetach. Chłop nawet nie ma swojego hasła na Wikipedii!

…

Bob Shaw „Milion nowych dni”

I cyk lato minęło. I kolejny rok minął, i kolejny sezon, i kolejny dzień, kolejna dekada i tak, aż do us**nej śmierci. „Półeczka Syzyfa” tylko rośnie choć przez chwilę miałem wrażenie, że naprawdę pchnąłem sprawę do przodu. A co gdybyśmy moje Drogie i moi Drodzy mogli żyć straaaaasznie długo. Jaką cenę jesteście w stanie zapłacić za prawie nieśmiertelność? Ja Wam powiem pod koniec wpisu na jaką ja byłbym gotów. :)

…

Wanda Chotomska „Gdyby tygrysy jadły irysy”

Elo, elo! Jak tam koniec wakacjone moje Drogie i moi Drodzy? Udany czy nie? Mam nadzieję, że jesteście zadowoleni i wypoczęci. Ja tak średnio, ale cóż zrobić. Za to mam zamiar rzucić się w wir pracy w nowym roku szkolnym i bibliotecznym. Chociaż pewnie na zamiarze się skończy. Dzisiaj będzie krótko, bo chcę Wam pokazać przecudne wydanie książki Chotomskiej.

…

Kazimierz Sejda „C. K. Dezerterzy”

„Półeczka Syzyfa” maleje, może nie w oczach, ale na pewno systematycznie i powoli co jak na mnie i tak jest sukcesem. Odbywa się to kosztem innych działalności no ale czasem człowiek musi inaczej się udusi. A im mniejsza półeczka tym mniejszy stres. Dzisiaj o książce, która dla mnie jest odkryciem, bo film oczywiście kojarzę, ale książkę dopiero od jakiegoś czasu. I wziąłem ją wypożyczyłem i wziąłem byłem ją przeczytałem.

…
%d bloggers like this: