Philip Francis Nowlan „Armageddon 2419 A. D.”

Publiczna domena to naprawdę cudowna idea, która napełnia często serce me otuchą i nadzieją w gatunek ludzki. Na przykład taki Projekt Gutenberg http://www.gutenberg.org/, gdzie można czerpać garściami z nieprzebranej ilości dzieł autorów sprzed wielu lat. Na stronie projektu znajduje się całkiem sporo amerykańskiej klasyki z gatunku science – fiction z początku wieku dwudziestego. Co najlepsze…

„Światy Zajdla” – antologia.

Mam ostatnio szczęście do darmowych publikacji. A może to nie chodzi o szczęście tylko o to, że jakość takich wydawnictw się znacząco poprawiła? Najpierw była „Zombiefilia”, która była ciekawym i wciągającym projektem, a teraz opowiem Wam o „Światach Zajdla” czyli antologii konkursowej, która miała w pewien sposób uhonorować polskiego pisarza i jednocześnie pokazać, że jego…

Andrzej Pilipiuk „Wampir z MO”

Przygoda ma z Pilipiukiem dalej trwa. Czuję, że rymuję kiepsko i żałośnie, ale przez to ego mi rośnie. Kontynuuję książki zaczęte przed rozmową z Andrzejem Pilipiukiem. „Wampir z MO” to zbiór opowiadań z bohaterami, których poznałem w „Wampirze z M-3”. Tamta książka towarzyszyła mi w pociągu, a ta pomagała mi spędzić kilka godzin w zaciszu…

Andrzej Pilipiuk „Czerwona gorączka”

czerwona

Tak miałem podczas lektury „Czerwonej gorączki”. Pilipiuka czytywałem wcześniej. Jednak „Czerwoną gorączkę” odebrałem zupełnie inaczej niż wcześniejsze książki. Na blogu pisałem o „Andrzej Pilipiuk “Rzeźnik drzew”” „Rzeźniku drzew” „Andrzej Pilipiuk “Wampir z M-3″” „Wampirze z M-3”. Nie wiem czy miałem jakieś oczekiwania dotyczące „Czerwonej…”, na pewno spodziewałem się dobrej rozrywki i takową otrzymałem. Tematyka opowiadań oscyluje w obszarach, do których Pilipiuk nas przyzwyczaił. Carska Rosja, rewolucja październikowa, podróże w czasie i alternatywne wersje historii.

…

Robert Silverberg „W dół, do ziemi”

Się czasem rzuci na stoisku bukinistów (to słowo kojarzy mi się z bukietami, a nie z książkami) krakowskich przy Dworcu Główny jakaś książeczka w oko i chociaż środków płatniczych w kieszeni brak, albo pozostały ich jakieś resztki to jednak sentymenty z lat młodości zwyciężają i to one decydują o zakupie. „W dół, do ziemi” czytałem…

Ilja Ilf i Eugeniusz Pietrow „Wielki Kombinator”

Teraz jest rewolucja, nowy system się buduje – ten żyje kto kombinuje ! Tak mógłby sobie śpiewać Ostap Bender czyli tytułowy „Wielki Kombinator” hochsztapler, krętacz o zadziwiających standardach moralnych i jednocześnie cudownych marzeniach o Rio de Janerio i białych spodniach. Facet porusza się po Związku Sowieckim, istniejącym niespełna dziesięć lat i stara się jakoś przetrwać w systemie…

Tomasz Campanella „Miasto Słońca”

Ach! Uwielbiam utopijne wizje społeczeństw, dalekie kraje, które urządzone są idealnie i wszystko w nich podporządkowane jest szczęściu obywateli. Pogrążam się w fascynacji dla dzieł powstałych setki lat temu i przedstawiających poglądy autorów na jak najlepsze urządzenie tego świata. Pomysłów było i jest setki. Tomasz Morus swoją „Utopią” zrobił pierwszy wyłom, a później niczym wezbrane…

William Faulkner „Koniokrady”

Są takie książki, które czyta się z prawdziwym zadowoleniem, bo człowiek dostaje kawałek historii tak sprawnie przedstawionej, w tak świetny i ciekawy sposób napisanej, że pogrąża się w niej, wsiąkając coraz bardziej i bardziej, a podczas czytania uświadamia sobie, że właśnie obcuje z Literaturą (przez duże EL). Czytasz i nagle czujesz jakbyś tam był, kibicujesz…

Łukasz Śmigiel „Muzykologia czyli The Best Of…spraw Damsko-męskich”

I znów książka Łukasza Śmigla. Została mi tylko antologia „Demony” i będę miał przeczytane wszystko tego autora co wyszło w formie książkowej wydane pod jego nazwiskiem, bo opowiadań to on napisał całkiem sporo, porozrzucanych po różnych antologiach i czasopismach. O czym jest „Muzykologia”? Pozwólcie, że powiem Wam tylko, że to przyjemnie opowiedziana, bardzo sprawnie i…

Jan Stanisław Bystroń „Komizm”

Komizm. Czym jest komizm? Definicja słownikowa bardzo łatwo charakteryzuje nam termin komizm jako:  Mamy więc jasność? Teoretycznie tak, ale z doświadczenia wiem i Wy też pewnie wiecie, że różne rzeczy różnych ludzi śmieszą. Jeden będzie się zaśmiewał z wulgarnego dowcipu o dupie Maryni, drugi z niesmakiem odwróci wzrok i charakterystycznie westchnie nad upadkiem moralnym ludzkości.…

%d bloggers like this: