Stanisław Lem “Powrót z gwiazd” – fragment

Przytoczę Wam krótki bo krótki, ale jakże trafny fragment dotyczący książek, które chciał zakupić główny bohater “Powrotu…” i jakież jego było zdziwienie, gdy wszedł do księgarni…

„Całe popołudnie spędziłem w księgarni. Nie było w niej książek. Nie drukowano ich już od pół wieku bez mała. A tak się na nie cieszyłem, po mikrofilmach, z których składała się biblioteka „Prometeusza”. Nic z tego. Nie można już było szperać po półkach, ważyć w ręce tomów, czuć ich ciężaru, zapowiadającego rozmiar lektury. Księgarnia przypominała raczej elektronowe laboratorium. Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać można je było przy pomocy optonu. Był nawet podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu. Ale optonów mało używano, jak mi powiedział robot-sprzedawca. Publiczność wolała lektony — czytały głośno, można je było nastawiać na dowolny rodzaj głosu, tempo i modulację. Tylko naukowe publikacje o bardzo małym zasięgu drukowano jeszcze na plastyku imitującym papier. Tak że wszystkie moje zakupy mieściły się w jednej kieszeni, choć było tego prawie trzysta tytułów. Garść krystalicznego zboża – tak wyglądały książki.”[1]

 

Użytkownicy czytników elektronicznych zwłaszcza tych nowszych czujecie znajomy klimat? Dotykasz palcem ekranu i następna strona, BAM! Lem tak jak w “Obłoku Magellana” świetnie wykoncypował sobie możliwy scenariusz rozwoju technologicznego jeśli chodzi o książki.

A w tym fragmencie Bregg należy do starej szkoły, która tęskni za fizycznością książki.

I są też reprezentowane audiobooki, zresztą idea czytania książek nie jest niczym nowym. Przecież radiowe słuchowiska istniały niemalże od początku radia.

Ostatnie zdanie jest po prostu piękne. “Garść krystalicznego zboża – tak wyglądały książki”. Do naszych czasów bardziej chybaby pasowało “Garść cyfrowego zboża – tak wyglądają książki”, ale i tak Lem pięknie to ujął.

Nawet się pokusiłem o ilustrację owego cytatu:

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Słowa Lema o książkach przyszłości wyświetlone na czytniku elektronicznym pięćdziesiąt lat po napisaniu tych słów i ukazaniu się drukiem.

[1] Stanisław Lem „Powrót z gwiazd”

6 thoughts on “Stanisław Lem “Powrót z gwiazd” – fragment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Connect with Facebook