Stanisław Lem „Powrót z gwiazd” – fragment

Przytoczę Wam krótki bo krótki, ale jakże trafny fragment dotyczący książek, które chciał zakupić główny bohater „Powrotu…” i jakież jego było zdziwienie, gdy wszedł do księgarni…   Użytkownicy czytników elektronicznych zwłaszcza tych nowszych czujecie znajomy klimat? Dotykasz palcem ekranu i następna strona, BAM! Lem tak jak w „Obłoku Magellana” świetnie wykoncypował sobie możliwy scenariusz rozwoju

Stop DRM. Free your mind.

Przykuta do pulpitu Przed wiekami, gdy książki były rzadkością ich posiadacze mieli w zwyczaju przypinać łańcuchami swoje egzemplarze do pulpitów. Zrozumiałym jest, że bali się kradzieży cennej rzeczy, ale na pewno nie mieli nic przeciwko temu, że ktoś przepisał sobie fragment dzieła. Minęły stulecia, po drodze Gutenberg wynalazł druk, książki stały się powszechne. Ludzkość przeżyła