Brian W. Aldiss „Zima Helikonii”

Hej, ho! Nadszedł ten czas. Nadchodzi Wieczna Zima, która potrwa kilka stuleci. Ludzkość przyczai się niczym larwy robali w głębinach jaskiń, a na Helikonii władzę ponownie obejmą fagory!
…
Hej, ho! Nadszedł ten czas. Nadchodzi Wieczna Zima, która potrwa kilka stuleci. Ludzkość przyczai się niczym larwy robali w głębinach jaskiń, a na Helikonii władzę ponownie obejmą fagory!
…
Postanowiłem nadrobić zaległości i przekonać Was, że nie jestem, aż takim leniem na jakiego pozuję czy też jakim się staram być. Dzisiaj będzie o książce, która swego czasu była głośna, a później stała się jeszcze głośniejsza za sprawą serialu HBO, który podobnież wielu zachwyca.
…
Lato w pełni! Jest po prostu przecudownie i przewspaniale! Uwielbiam taką pogodę i chociaż wiem, że dla wielu jest ona nie do zniesienia nic na to nie poradzę. Dlatego mam nadzieję, że wszyscy (ludzie i zwierzęta) przetrwamy jakoś ten czas, ale póki co staram się czerpać pełnymi garściami!
…
Witajcie najcudowniejsi moi czytelnicy! Czy zdajecie sobie sprawę ile czasu upłynęło od momentu, gdy ostatni raz Was nawiedziłem pisząc o książkach? Pewnie nie, ja też nie, ale nawet nie będę sprawdzał. Kliknijcie sobie w link o Wiośnie Helikonii i będziecie mieć odpowiedź.
…
Dzień dobry, dzień dobry! Jak tam jutrzenka majowej swobody? U Was pięknie i ciepło? Czy raczej tylko ciepło? Czy raczej może leje? U mnie w Krakowie od kilku dni deszcz pada non stop padało. Nie jest za ciekawie. Dziś Wam opowiem o pewnym monumentalnym dziele pisarza, z którym nie do końca mi po drodze, a który wszak twórcą jest płodnym i jego wyobraźnia granic nie zna.

Kolejny klasyk literatury science and fiction, od autora którego bardzo lubię i na którym z reguły się nie zawodzę. O czym możecie się przekonać Tutaj i Tutaj, a może tutaj. Harrison w mej świadomości czytelniczej istnieje od dawna. Już za szczenięcia przeczytałem chyba wszystkie Stalowe szczury, które były dostępne w miejskiej bibliotece, bo w szkolnej to raczej takich rzeczy człowiek nie uświadczył.
…
Good morning! Jak się dzisiaj czujecie? Mam nadzieję, że jesteście w dobrym nastroju i wszystko układa się po Waszej myśli :) Ja tradycyjnie napiszę Wam o książce, którą przeczytałem pół roku temu! I dopiero teraz ściągnąłem ją z półki żeby coś Wam o niej opowiedzieć.
…
Dzisiaj pierwszego maja! Dlatego przy tej okazji o przeczytanej już dawno temu przeze mnie powieści produkcyjnej Tadeusza Konwickiego. Jak sam tytuł wskazuje powieść toczy się podczas budowy bardzo ważnej inwestycji kolejowej.
…
Po Sawaszkiewczu i Heinleinie przyszedł czas na Bułyczowa, którego przeczytałem baaardzo dawno temu (listopad zeszłego roku) i dopiero teraz się nim z Wami dzielę. W sensie nie Bułyczowem, ale krótkimi refleksjami na temat lektury.
…
Ahoj marynarze i marynarki (źle to brzmi wiem, ale co ja poradzę :D). Dzisiaj będzie o pewnym klasyku, którego bardzo lubię, i którego książki czytałem i nawet niektóre opisałem na tym blogu. Tutaj albo tutaj. Opowiem Wam o o jednej jego książce, które zasiała pewien pomył mocno wykorzystany w popkulturze (najczęściej w filmie).
…