Hej! Moje drogi i moi drodzy. W momencie, gdy piszę te słowa, a nie publikuję tych słów Polak wrócił z kosmosu, Bąkiewicz ułaskawiony, a Ukraińcy dzielnie stawiają czoła ruskim onucom.

Ot taki klimatyczny obrazek znalazłem na flickr.com Autor: Axel Springer Źródło: https://flic.kr/p/2kZqsyr

Będzie krótko o książce, którą według Lubimy Czytać przeczytałem ponad 3 lata temu! I dopiero teraz ją ogarnąłem z półki książek przeczytanych. No jakaś masakra to jest.

Ten chłopiec zdecydowanie zasługuje na wizytę w sanatorium. Znalezione na flickr.com, a źródłem ilustracji jest ta książka: https://archive.org/details/b21357493/mode/2up?view=theater

Będzie krótko, bo wpis będzie się składał z moich mglistych wspomnień i krótkich notatek, które czyniłem podczas czytania. Uwaga najpierw notatki.


[Pocztówka] : [„Imperial” Sanatorium SUP w Bystrem]. Źródło: http://polona.pl/item-view/c58be115-1769-4f68-b7bf-f5f706a271fe/0/4b3cb978-3d4d-4ea8-a5d8-fc284e24ed46

Jestem przy 60 stronie. Na razie strasznie wolno się rozkręca. Nic mnie nie interesuje w postaciach.

154 strona i dalej nic się nie dzieje, nie ma klimatu, chociaż doceniam dobre osadzenie w rzeczywistości międzywojennej.

180 strona i dalej nic.

Wymęczyłem tę książkę.

Co mi się nasunęło to drobiazgowość w odmalowaniu międzywojnia. Ogólnie nie polecam.

Worochta : sanatorium dr. Franciszka Michalika = Vorohta : sanatoriâ dra Franca Mihalïka. Źródło: http://polona.pl/item-view/38c05c01-412a-4dd6-abaf-e6ab7273ab64/0/27522779-5ff0-4a02-97c4-110ebc93a405

Koniec notatek, a teraz mgliste wspomnienia – Zakopane, sanatorium, jakieś kuracje i manifestacje umysłów przebywających w hotelu gości. Ogólnie klimat ciężki, powolny i nudny. Z książki zostały mi takie strzępy.

Jak sami widzicie wpis nie był długi, ale ja zaspokoiłem swoje kronikarskie sumienie, książka spadła z półki do opisania i może nawet coś mi po niej zostanie. W sensie wpisu, bo nie sądzę, żeby zostało coś więcej.

[Pocztówka] : [Taras widokowy w Sanatorium Akademickim w Zakopanem] Źródło: http://polona.pl/item-view/3afa6fad-fafc-4b4c-85c5-2d412d3cf5a2/0/9313e0f6-47c0-4681-9ffc-192a01701d9e

P. S. Jak widać moje moce twórcze stoją na najwyższym poziomie i wspinam się jak mogę na wyżyny elokwencji i erudycji, aby opisać tę jakże fascynującą pozycję literacką. Musicie mi wybaczyć, nic już nie będzie takie samo, a moje lenistwo to już nie jest stan chwilowy, ale wręcz permanentny, a okresy pracowitości są kruche jak pokój na Bliskim Wschodzie.

Comments (2)

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Connect with Facebook

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.