Ursula K. Le Guin „Lewa ręka ciemności”

Kolejna książka osadzona w świecie Hain. A tak zupełnie różna od poprzednich. „Lewa ręka…” to już nie baśniowe fanasy z elementami science-fiction, to nie wędrówka po postapokaliptycznej Ziemi podbitej przez Shinga. To książka znacznie bardziej dojrzała, mądrzejsza i poruszająca zupełnie inną tematykę, to niemalże esej socjologiczny i etnograficzny. „Lewa ręka…” to laureatka nagród Nebula i…

Isaac Asimov „Równi bogom”

Długo się zbierałem do napisania tej recenzji. Sam nie wiem właściwie dlaczego, aż tak długo. Być może mój leniwy umysł nie znosi wszelakiego przymusu. A przecież „przymus” ów sam sobie nałożyłem postanawiając wziąć udział w wyzwaniu czytelniczym. Wyzwaniu zatytułowanym „Queer w fantastyce”. O „Queer” to ja raczej mam pojęcie średnie:)  Ale czemu by nie spróbować.…

Ursula K. Le Guin „Miasto złudzeń”

Ależ mam cug! Jadę z cyklem “Hain” jak polski rząd z bublami prawnymi – szybko, ostro i bez zastanowienia (bez przesady – ja się po lekturze zastanowię, rząd przed i po wydaleniu ze swych biurokratycznych trzewi jakiegoś przepisu nie zastanawia się w ogóle). Tym razem przedstawiam Wam trzecią część wspomnianego na początku cyklu. I dodam…

Ursula K. Le Guin „Planeta wygnania”

Odgrzebywania przeszłości ciąg dalszy. Dodam, że nie jest to jakaś przeszłość szczególnie mi bliska i którą darzę szczególną estymą i miłością. Ot, kiedyś się czytało i się podobało. A jak jest dzisiaj? Czy Charlie spojrzy wyniosłym wzrokiem na książki pani Le Guin i powie: a Fe! Ja tutaj „zaczytowywuję” się  Proustem, Shoppenhauerem i Kantem, więc…

Ursula K. Le Guin „Świat Rocannona”

Czasem moi kochani czytelnicy warto wrócić do klasyki, którą kiedyś się czytało, lecz czas w swej pracowitości (w moim przypadku czas plus alkohol) zatarł praktycznie wszystkie wspomnienia o książce. Dlatego, gdy ostatnio wpadła w oczęta me krótkowzroczne, książka znanej i uznawanej za kultową pisarkę science – fiction i fantasy, czyli pani Ursuli K Le Guin…

George R. R. Martin „Taniec ze smokami. Część II”

Dziś dwudziesty dziewiąty lutego. Dlatego uświęcę tę datę stukając palcami w klawiaturę  i zostawiając potomnym wpis. Ku pamięci. Kto wie co będzie za cztery lata. Może zamiast na klawiaturze, będę grawerował znaki alfabetu w kamieniu, bo w wyniku III wojny światowej padnie cała cywilizacja. Wpis z dnia dwudziesty dziewiąty lutego, jak tytuł posta wskazuje będzie…

Margaret Peterson Haddix „Wśród ukrytych ; Wśród oszustów”

Kolejna książka przeczytana. I kolejna należąca do tak zwanej literatury młodzieżowej. Co się ze mną dzieje? Czyżbym pragnął w jakiś sposób odzyskać nieuchronnie uciekającą młodość? Czyżby moja podświadomość dawała mi do zrozumienia, że życie ciecze między palcami i w żaden sposób dwa razy do tej samej rzeki wejść się nie da? A może książki dla…

Suzanne Collins „Igrzyska śmierci”

Wielokrotnie na mym blogu wspominałem, że uwielbiam klimaty postapokaliptyczne. Łykam większość badziewia i dobrych rzeczy, jakie mają coś wspólnego z tym wątkiem w literaturze, filmie czy jakiejkolwiek ludzkiej artystycznej działalności. Ostatnio przeczytałem „Ciepłe ciała”, powieść w tym klimacie skierowaną raczej do młodych ludzi. Moje wrażenia z tego, co pamiętam nie były zbyt pozytywne i pełne…

George R. R. Martin „Uczta dla wron: Sieć spisków”

Biedne Westeros, biedne Siedem Królestw. Łuny pożarów, gnijące trupy konsumowane przez wrony, wilki. Biedne Westeros władane przez tępą blondynkę, która myśli, że jest sprytna i przebiegła niczym Tywin Lannister. Naprawdę miło jest patrzeć jak Cersei pogrąża się w niebycie. Choć smutno robi się człowiekowi na myśl o losie królestwa do którego przyszła zima, a spichrze…

George R. R. Martin „Uczta dla wron: Cienie śmierci”

 Idę jak burza! Jak sztorm! Jak nawałnica, może mieczy, a może zwyczajna, gradowa taka? Następny tom połknięty, przetrawiony. I jaka ta „Uczta dla wron” jest? Siedzą sobie te wrony i żrą tę padlinę i kraczą. Oj, jak dużo one kraczą! I tylko to robią. W porównaniu z poprzednim tomem NIC się nie dzieje! Martin musiał…

%d bloggers like this: