“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich”. Vol. 17

Dobry wtorek macie? Ja mam dobry:) Jeśli nie macie dobrego wtorku to postaram się  choć  trochę  przyczynić do poprawy nastroju. Dlatego przytaczam Wam kolejny odcinek „Książek najgorszych”. Co prawda lwią część pracy wykonał przed osiemdziesięciu laty dziennikarz Wiadomości Literackich, który przeczytał książkę niejakiego pana Stanisława Salkowskiego i opisał swoje wrażenia. Ja tylko skromnie wyciągam ponownie na

Śledź przyczyną morderstwa!

Mam nadzieję, że tytuł posta jest dość chwytliwy. Chciałem wprowadzić trochę dramaturgii i sensacji do dzisiejszego wpisu. Nie wiem w zasadzie po co, bo samo zdarzenie sprzed lat osiemdziesięciu siedmiu jest wystarczająco dramatyczne. Alkohol plus śledź to związek występujący od dawna. Związek można powiedzieć partnerski. Jeden z drugim może funkcjonować oddzielnie, lecz dopiero połączeni razem

Dzięki Ci Internecie!

Teraz będzie wpis pochwalny. Wpis sławiący Internet, jego zasoby, ludzi którzy go tworzą. Tak, nie mylicie się będę chwalił ludzi, którzy tworzą Internet. Ludzi, których jedynym pragnieniem jest dzielenie się tym co lubią, znają i kochają. Ulubioną muzyką, książką, filmem, obrazkiem czy zdjęciem kota rozwalonego na kanapie w pozie mam wyjebane na wszystko, bo jestę

“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich”. Vol. 11

Dzień dobry! Co tam u Was moi drodzy czytelnicy? W Krakowie zima na całego. Już nawet powoli odechciewa mi się na rowerze do pracy jeździć, bo służby miejskie prawie całą kasę na walkę z zimą wykorzystały w słynny „lodowy poniedziałek”, który jednocześnie był najbardziej depresyjnym dniem w roku. A teraz jedynie wykonują działania pozorowane i

Karel Capek „O wyobraźni”

Dziś na początek prawie końca tygodnia, tekst Capka z „Bajek i przypowiastek”. Tekst krótki, acz bardzo rozumny. Niewielki objętościowo, ale z dużym ładunkiem mądrości. Ja tak przynajmniej uważam. Poczytajcie sobie o wyobraźni… O wyobraźni „Kiedy pewnego dnia szewc wracał do domu, zobaczył przy nowym budynku bawiące się w piasku dzieci. Usiadł więc na kupie belek,

“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich”. Vol. 10

Dzień  dobry! Dziś „Książki najgorsze” w poniedziałek. Jak tam u Was? W Krakowie ślisko jak diabli. I mam nadzieję, że z zimna nie dygotaliście, bo dzisiaj będzie o tomiku wierszy „Dygoty duszy” Aleksandra Mella. Wiadomości Literackie nr 12, 23 marca 1924 Książki najgorsze „Aleksander Mell. Dygoty duszy. Kraków, Księgarnia S. A. Krzyżanowski, 1922; str. 32.

Karel Capek „Przypadek prawny”

Kolejny fragment z „Humoresek” Capka: „PRZYPADEK PRAWNY — …walę więc na osiemdziesiątce do tego zakrętu, bo droga pusta, oczywiście, był to idiotyzm z mojej strony, zmniejszyłem tylko trochę gaz i biorę wesoło wiraż. I nagle patrzę, w poprzek drogi idzie orszak ludzi. Pogrzeb. Właśnie skręcał do bramy cmentarnej. Nacisnąłem hamulec i… zarzuciło jak cholera! Pamiętam

“Książki najgorsze” – recenzje książek z “Wiadomości Literackich”. Vol. 2

Jako, że podobała się Wam pierwsza recenzja, dziś dam Wam następną. Z otchłani czasu i kurzu, dobra kurzu nie, bo „Wiadomości…” przeglądam sobie przed komputerkiem siedząc, ale z otchłani niepamięci przytoczona zostanie recenzja i postać pana Adama Krobłowkskiego, któren przed laty wydał własnym sumptem swoją twórczość. I niestety dostało mu się w „Wiadomościach Literackich” mocno.

Elektryczna wizja przyszłości…

Pierwsza strona „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” sprzed dokładnie osiemdziesięciu siedmiu lat. Przecudowne wynalazki, które dzięki geniuszowi ludzkiemu uczynią nasze życie łatwiejszym. Rzecz się tyczy przesyłania energii elektrycznej na odległość. I choć dzisiaj wciąż nie przesyłamy prądu na odległość to nie jest to niemożliwe, a jak na razie po prostu nieopłacalne (albo tak nam próbują wmówić). Prace

Karel Capek „Fabryka absolutu”

  Druga książka Capka przeczytana. Z czym kojarzy się Wam absolut? Mnie może mało finezyjnie i wyrafinowanie, ale ostatnimi czasy z wódką, która ma świetne kampanie reklamowe i jest pyszna (jeśli o wódce można mówić w takich kategoriach). Capek pisząc swoją książkę raczej marki wódki nie miał na myśli. W powieści absolut to Absolut czyli bezosobowy

%d bloggers like this: